Ask @dziewietnastapiecdziesiatszesc:

Kiedy zauważasz, że mimika rozmówcy wyraża coś innego niż jego słowa, jak dajesz mu znać, że zauważasz ten dysonans?

A po co dawać temu znak? Jest możliwość, że moja mimika będzie równie łatwa w odczytaniu, co mojego rozmówcy. Ale i tak nie rozumiem ludzi, którzy zawsze muszą dawać znak swojej niezgodzie wobec czegoś albo swoim (nie)bystrym spostrzeżeniom, nawet jeśli nijak mają się do stanu sprawy.

View more

Zdefiniuj proszę zdradę (osoby, z którą jest się w związku). Czym ona jest? Jakie są jej ramy? Proszę o maksimum precyzji (wiem, to pojęcie rozumie się intuicyjnie, ale można spróbować).

Sprawa wydaje mi się być prosta. Zdrada jest wtedy, gdy robisz coś, co jest niepożądane przez Twojego partnera z drugą osobą, jednocześnie zdając sobie całkowitą sprawę ze stosunku bliskiej Ci osoby do określonego czynu, mając świadomość, jakie odczucia może to w niej wywołać. Czyli coś kompletnie zależnego od przypadku. Dla niektórych słowa mogą być przejawem najdotkliwszej zdrady, a w innym przypadku seks może nim w ogóle nie być.

View more

Lubisz się kłócić?

Madzix.
Nie lubię.
Nie potrafię. Jestem takim nieogarem, że potrafię stracić wątek w trakcie mówienia. Kiepski ze mnie dialogista.
Nie zależy mi też na dowiedzeniu, kto ma rację kosztem spokojnej rozmowy - chyba, że rozmowa ma zaważyć na jakiejś istotnej bieżącej sprawie, wtedy nie ma innego wyjścia, jak uzgodnić właściwe rozwiązanie. Poza tym dla mnie często nie ma znaczenia to, co jest przedmiotem kłótni. Nie takie, by zamiast prowadzić rozmowę sprawiającą obopólna przyjemność, denerwować się w kłótni. Jakie znaczenie ma różnica zdań w świetle takiego wyboru? Zwykle unikam tematów, w których mam odmienne zdanie od osoby, z którą rozmawiam. Tym bardziej, że perspektywa przekonania kogoś do swoich racji jest bardzo wątpliwa, a taka wymiana zdań służyć ma chyba tylko podbudowaniu ego osoby, która przegada swojego rozmówcę. Cóż za próżność, hę?
Obawiam się też, że mogę sprawić komuś przykrość, wysuwając kontrargumenty. Z reguły staram się załagadzać konflikty, jednak zdarzają się sytuacje, że takie podejście nakręca przeciwną stronę, wtedy z bólem muszę przestać lekceważyć tę osobę i głupoty, o jakie się ze mną spiera... ugh.

View more

Next