Poczekałem na Mieca aż po mnie przyjedzie ,poszliśmy do niego odstawić skuter , potem poszedlem z nim po ksiazke od pszyrki ,potem na gastro do maca, pociąg ,dom , troche lekcje ogarnalem (oczywiscie klamie) potem obchód łazarskiego z ziomkami i powróciłem na chacjendę