Ask @enjoythelittle:

Potrafisz przebaczać ?

Igor
Przebaczyć jest trudniej, niż obdarzyć kogoś zaufaniem, miłością, szczęściem. Te procesy nie są szczególnie długie, przebaczanie niestety należy do długotrwałych.
To zależy od potoczenia się danych spraw między dwojgiem ludzi.
Wybaczanie nie przychodzi od tak. To natłok myśli kumulujących się w naszej głowie, rozważając dwa wybory, które leżą tylko i wyłącznie w naszych rękach. To patrzenie na to czy druga osoba zrozumiała, co zrobiła i czy robi cokolwiek by to naprawić. Liczy się sama chęć odzyskania zaufania, drugiej osoby, ale także działania, które podejmujemy.
"Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością."
Cytat pokazujący, że do wybaczenia jest potrzeba ogromnego wysiłku psychicznego. Przebaczając, uwzględniamy wszystkie aspekty. To czy kochamy, czy nam zależy.
Każdy człowiek zasługuje na drugą szansę, bez wyjątku. Nikt nie jest perfekcyjny, jesteśmy istotami, które popełniają błędy, czasem niewybaczalne. Osoba, która otrzymała przebaczenie, dostała na nowo kredyt zaufania i nie doceniła tego, nie popełniła tego samego błędu ponownie. To był jej wybór. Wiedziała jakie będą tego konsekwencje, czym może się to skończyć. Trzeba odnaleźć tą granicę powiedzenia sobie "stop", gdy będziemy wybaczać komuś po raz kolejny. Jeśli za pierwszym razem nie zrozumieliśmy, nikłe szanse, że zrozumiemy za drugim, trzecim.
"Słabi nigdy nie potrafią przebaczyć, przebaczanie jest cnotą silnych."
Ludzie silni emocjonalnie są w stanie przebaczać ciężki błąd ze strony drugiej osoby, słabych ludzi załamanie, ból –– powala na kolana.
Najpiękniejszy dar to przebaczenie. Tam, gdzie nie chce się przebaczyć, od razu powstaje mur. Od muru zaś zaczyna się więzienie. Za tym kryje się nostalgia.
Przebaczenie jest drogą do wolności, jest uzdrowieniem wewnętrznych ran.
Prawdziwe przebaczenie to uwolnienie siebie od tkwiącego wewnątrz bólu. Jest aktem uwolnienia się od negatywnej energii, która nas otacza.
W tym tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz lub uzyskujesz.
Prawdą jest to, że wszyscy mamy na sumieniu coś, co wymaga przebaczenia.
Przechodząc do ostatecznego pytania, umiem przebaczać, nawet wtedy gdy zostałam bardzo zraniona przez drugą osobę, a było kilka takich sytuacji, które mimo wszystko zachowałam w pamięci. Nikt nie umie zapomnieć o wyrządzonych krzywdach.
Niestety wybaczanie nie przychodzi mi łatwo, znacznie dłużej biję się z myślami.
Jedyną porażką, której nie można sobie wybaczyć jest brak starania o to, żeby się udało.
Nie za wszystko da się przeprosić, ale wszystko można wybaczyć. Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.
Niektórzy uważają, że wybaczenie to słabość, to przyzwolenie na zranienie siebie kolejny raz. Chociaż wybaczanie jest sztuką. Często trudną, lecz niezbędną w życiu człowieka.
"Jeśli dziewczyna wybacza Ci każdy, nawet największy błąd, to wiedz, że musi Cię kochać jak nikt inny i to właśnie ona da Ci upragnione szczęście."
https://www.youtube.com/watch?v=bwB9EMpW8eY

View more

#OBS Czemu zależy nam na tych osobach, które kiedyś na zraniły? A my dalej się staramy i próbujemy wszystko naprawić pomimo, że te osoby nie są tego warte ?

I_love_my_life_now
Uważam, że wpuszczanie osób, które wielokrotnie nas zraniły jest zdecydowanie silniejsze od nas samych. Zwłaszcza wtedy gdy bardzo nam zależy. Możemy zakładać wiele sytuacji, które zdarzyły się między dwoma osobami. Powodem do kłótni może być nawet najmniejsza błahostka. Z kolei, samoistne staranie się o człowieka, który nas zranił, jest niczym innym jak naszą decyzją. Zupełnie tak samo jest z popełnieniem błędu.
"Nigdy nie można popełnić tego samego błędu dwa razy, ponieważ za drugim razem
to nie będzie błąd, tylko Twój wybór."
Zgadzam się w stu procentach. Prawdę powiedziawszy, miałam dużo sytuacji gdzie wybaczałam osobom, na których nadal mi zależało, choć tylko w niektórych, ja próbowałam nadrobić stracone chwile i przywrócić niegdyś uplecione wspomnienia.
W rzeczy samej, zdaję sobie sprawę, że to błąd. Aczkolwiek to my kierujemy swoim życiem i to my, a nikt inny, będziemy ponosili konsekwencje swojego czynu. Choć warto czasem odpuścić i zobaczyć kto będzie walczył o nasze względy.
Należy szanować uczucia innych, nawet jeśli czasami nic dla nas nie znaczą, dla nich mogą być wszystkim, co mają. Dlatego osoba, która rani –– powinna zrobić sobie szczery i porządny rachunek sumienia, pobyć w ciszy, i odpowiedzieć na nurtujące pytania, jeśli takowe przyjdą jej do głowy. Staramy się dlatego, bo kochamy, bo mimo wszystko są dla nas najważniejsi i nie wyobrażamy sobie bez nich dalszego żywotu.
Osoba, którą kochasz jest w Twoich oczach najlepsza, lepsza od innych i jej zranienie kontrastuje tak bardzo, że jesteś u kresu wytrzymałości, ale mimo wszystko, po jakimś czasie –– wybaczasz. Dlaczego? Bo nie wyobrażasz sobie, aby nie było tej osoby, chcesz by trwała przy Tobie zawsze.
Mówi się, że nie warto wchodzić do tej samej rzeki, dwa razy, ale tak jak już wspominałam wcześniej –– to czasem silniejsze i to nasza decyzja. Ile razy wybaczasz komuś tylko dlatego, że nie chcesz go stracić? Czasem warto jest odpuścić i cieszyć się życiem, ominąć kałużę zwaną przeszłością, żyć teraźniejszością, myśleć o przyszłości, i nie oglądać się w tył za wyrządzonymi krzywdami.
Prawdą jest, że to ciosy i bolesne doświadczenia pomagają nam dorosnąć.
Czasem danie komuś drugiej szansy, jest jak danie mu drugiej kuli, bo nie trafił Cię za pierwszym razem.
Zanim podejmiemy ostateczną decyzję, warto przemyśleć to kilka razy, nawet ponownie następnego dnia. Zawsze może coś się zmienić, mogą nawiedzić nas różne myśli, ale tylko jedna będzie decydowała o tym, co zrobimy. To ona będzie dla nas tą właściwą.
Wybaczamy, bo chcemy. To nie jest łatwy proces. Chęć wybaczenia jest procesem siły i mocy, jaką w sobie posiadamy. Podobno wybaczają osoby silnie emocjonalnie, nie każdy się z tym zgadza. Mam podzielone zdanie na ten temat.
"Mogę Ci tylko powiedzieć, żebyś walczyła o tych, na których Ci zależy, bo nie wszyscy ludzie będą dla Ciebie tyle znaczyli. Nie warto już kogoś skreślać, nawet jeśli ten ktoś już nas skreślił. Rozumiesz?"
https://www.youtube.com/watch?v=VbfpW0pbvaU

View more

Ciemna, zimna i ponura noc. Zaraz za pewne każdy położy się spać. Moje pytanie brzmi jakie uczucie towarzyszy wam gdy zasypiacie?

Noc to część doby, w czasie której Słońce jest poza linią horyzontu i nie jest w żadnym stopniu w zasięgu naszego wzroku, ponieważ "całkowicie" znika z nieba. Noc to czas licznych rozważań nad naszym życiem, nad naszymi marzeniami, sprawami, problemami, nad osobami, które są dalej przy nas, ale również nad takimi, których nie ma w naszym życiu. Nie zawsze jesteśmy w stanie zasnąć z powodu myśli, jakie chodzą nam po głowie.
W czasie nocy każdy problem staje się sto razy poważniejszy. Nocą wracamy do wspomnień, myślimy o przeszłości, przyszłości. Obiecujemy sobie, że zrobimy wszystko, co mieliśmy do wykonania dzisiejszego dnia. Żałujemy tego, że coś zrobiliśmy nie tak, lub tego, czego nie zrobiliśmy. To jedyny taki moment, w którym to, co wiesz, toczy walkę z tym, co czujesz. Są w nas miliony uczuć, których nie jesteśmy w stanie opisać odpowiednimi słowami, a pogłębiają się one w nocy. Często w nocy płaczą ludzie, którym uśmiech nie znika z twarzy w dzień, ani na sekundę. Mijamy na ulicy tysiące nieznanych ludzi, nie sposób spojrzeć na każdą twarz i w tak krótkiej chwili, móc wyczytać z oczu, czy ta osoba jest prawdziwie szczęśliwa. Zdecydowanie częściej ludzie myślą o sobie, niż o tej drugiej "ważnej" osobie.
Noc mimo wszystko, ma w sobie tą niepowtarzalną magię, której jasność dzienna nigdy mieć nie będzie. Nocą łatwiej pokazać swoje pragnienia i ulec marzeniom.
Czasem to nieważne jak zaczyna się dzień, ważniejsze jest to –– jak kończy się noc.
Zasypiamy z myślą o ukochanych osobach, o uczuciach jakie w nas siedzą. W czasie gdy my słuchamy muzyki, tysiące innych osób –– wylewa swoje smutki i żale. Jeśli mam być szczera, o wiele częściej płaczę w nocy, niż w dzień. Do końca nie wiem z jakiego powodu. Na co dzień jestem wesołą, sympatyczną osobą, nie mam szczególnych porywów smutku, ale w nocy –– coś we mnie pęka. Nie lubię mówić o swoich problemach, dlatego rzadko mówię gdy płaczę. Bardziej interesuje mnie co słychać u kogoś, co zdaniem innych jest nieprawidłowe, bo powinnam myśleć także o swoim szczęściu.
Noc to czas, w którym przypominamy sobie najpiękniejsze minione chwile.
Najgorzej jest jak człowiek siedzi sam w nocy i się zastanawia. Nawet jeśli przez większość czasu jest dobrze,to wieczorem zawsze ma wrażenie, że coś jest nie tak jak być powinno. Czasem w nocy wszystko wydaje się być takie banalne, ale w jasności dziennej, przemyślenia w ciemną noc, stają się trudniejsze do wykonania. Chcielibyśmy wyłączyć myślenie. Najlepiej nocą, kiedy to wszystko wraca. Nie da się. Noc to zwykły cień, tylko na globalną skalę.
"I choć noc przepalała mu płuca, samotność wdziera się w duszę, a tęsknota głęboko ukryła się w jego sercu, on zamykając oczy, myślami był przy niej. Inaczej nie potrafiłby zasnąć."
"Potem, przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków. Przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami."
Kocham tą piosenkę, cudowna.
https://www.youtube.com/watch?v=GTyN-DB_v5M

View more

Na czym opiera się życie ?

Życie to niekończąca się okazja do zrobienia tego, na co mamy dużą chęć. To piękno, które rozwija się wokół nas. To podróż, którą musimy urzeczywistnić kolorowymi barwami. To niekończąca się zabawa, którą musimy ożywić. To bogactwo, które należy za wszelką cenę chronić. To przygoda, której musimy doświadczyć tylko wtedy, jeśli bardzo tego chcemy. To walka, której nie możemy nigdy zakończyć.
Życie polega na szczęściu, smutku, cierpieniu. Człowiek, który nigdy nie zazna bólu za życia –– będzie samotny podczas swojego przebywania w niebie.
Jako ludzie musimy pogodzić się z tym, że nie wszystko zawsze układa się po naszej myśli.
Możemy przypuszczać i przewidywać milion sytuacji, a ku naszemu zaskoczeniu będzie zupełnie inaczej.
Nie da się wszystkiego przewidzieć, można jedynie planować i dążyć do perfekcji tego zadania. Nigdy nie można przewidzieć jak się życie potoczy, jeśli masz okazję zaznać szczęścia, to łap je i nie oglądaj się za niczym. Nie zastanawiaj się, podążaj ku marzeniom, a marzenia warto spełniać.
Wszystko, co przydarza nam się każdego dnia, ma jakiś cel. Nic nie dzieje się bez powodu. A jakie jest największe kłamstwo świata? To mianowicie, że nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna nim rządzić los. W tym tkwi największe kłamstwo świata. Życie opiera się na śmierci. Najprawdziwszą prawdą jest fakt, iż zbliżamy się do końca naszego żywota –– próbujemy żyć lepiej, próbujemy cieszyć się chwilą, nie zważając na fakt, że niedługo odejdziemy z tego świata. W naszym życiu powinno być o wiele więcej szczęścia, niż smutku, a właśnie to cierpienie częściej nas spotyka. Każda istota ludzka jest silna. I dlatego warto uwierzyć w to, że sobie poradzimy.
"Może nie będzie dobrze, ale wierzę, że jesteś na tyle silny, by sobie z tym poradzić." Ten cytat jest bardzo motywujący do dalszego działania. Jako ludzie jesteśmy w stanie przebrnąć przez największe i najgłębsze bagno tego świata, by móc cieszyć się chwilą. Życie może zwalić Cię z nóg, ale tylko Ty możesz zdecydować czy wstaniesz, czy nie.
W teraźniejszości trzeba umieć uczyć się na błędach, nie przejmować się tym, co mówią inni oraz próbować być szczęśliwym człowiekiem.
Życie opiera się na poznawaniu wciąż większej dawki ludzi w Twoim otoczeniu. Ono nie stawia na Twojej drodze ludzi, których chcesz spotkać. Chwila sprawia, że spotykasz takich, którzy chcą Ci pomóc, niektórzy chcą Cię zranić, inni pokochać, jeszcze inni opuścić i to właśnie oni wszyscy – sprawiają, że stajesz się osobą, którą masz się stać. I prawdę powiedziawszy – nie masz na to wpływu.
I w pewnym momencie zdajemy sobie sprawę jak bardzo życie jest kruche i słabe.
Zakończywszy moją odpowiedź, chciałam powiedzieć, że ostatnio nie mam porywu do odpowiadania, aczkolwiek wciąż tu zaglądam.
Wszystkim życzę wspaniałych, miłych dni spędzonych w gronie rodziny.
Ta piosenka od kilku dni wciąż mnie prześladuje, jest fenomenalna.
https://youtu.be/zvpeBPxyZAY

View more

Jak wygląda przyjaźń?

失われたAyame Sama
Uwaga, uwaga.
Dzisiaj, 9 grudnia wybija drugi rok, odkąd znam moją cudowną kruszynkę. Moja Naszka, moja Miluś, moja najcudowniejsza przyjaciółka, której nikt mi nie odbierze. Mimo wszystkich przeciwności losu, mimo zawisłości osób trzecich, mimo naszych drobnych sekretów jesteśmy niepokonane. Kochamy siebie za to, jakie jesteśmy w środku, a nie przez to, ile mamy lat czy jak wyglądamy. To jest prawdziwa przyjaźń.
Słońce Ty moje malutkie.. Chociaż nie tak malutkie, bo mierzące 171cm, a co to przy moim 163cm.. :( Właśnie dzisiaj jest nasz szczególny dzień. Równe dwa lata temu wymieniłyśmy ze sobą pierwsze słowa, rozpoczynając naszą znajomość i wiesz co? To był jeden z najlepszych dni w moim życiu. Poznanie Ciebie było świetnym doświadczeniem i cieszę się, że mam Cię przy sobie na co dzień. Może nie namacalnie, ale czuję, jakbyś mentalnie była ze mną całą dobę. Jeszcze trochę i się spotkamy, wiesz? Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła wreszcie Cię przytulić i prosto w oczy powiedzieć Ci, że jesteś najszczerszą przyjaciółką jaką kiedykolwiek mogłam mieć.
W tym miejscu chciałabym podziękować Ci za wszystkie wspólnie spędzone chwile, za wszystkie kłótnie, które dały nam do zrozumienia ile tak naprawdę dla siebie znaczymy. Za łzy szczęścia i łzy smutku, za słodziutkie słówka, które w parze z Twoim cudownym głosikiem potrafią momentalnie poprawić mi humor. Za kilkugodzinne rozmowy, za to, że jesteś przy mnie.
Obecność, to najlepsze, co kiedykolwiek mogłam od Ciebie otrzymać.
Kocham Cię i zawsze będę Cię kochać, pamiętaj o tym.
Twoja Wercziś.

View more

Najbardziej samotnymi osobami są ci ludzie, którzy nie mają nikogo za kim mogliby tęsknić? Dobrej nocy.

Pytanie skłania do większej refleksji. Powiem szczerze, że dosyć długo się nad nim zastanawiałam.
Nie dla każdego człowieka samotność jest dobra. Niektórzy sądzą, że czują się z nią fenomenalnie, ale na dłuższą metę –– ona dobija psychicznie i fizycznie, ukazując się w każdym stopniu naszego życia.
Samotność sama w sobie jest przedsionkiem do śmierci. To szybsza forma powolnego umierania.
Śmierć czeka na każdego, jednak nikt z nas nie zna jej dnia, ani godziny.
Samotność jest w stanie zniszczyć najtwardszych i najsilniejszych ludzi, chodzących po kuli ziemskiej.
Samemu zawsze jest ciężko, zwłaszcza gdy tęsknimy za najbliższymi. Początkowo możemy nie odczuwać tęsknoty, istnieje wiele takich przypadków. Zatęsknić możemy po jakimś okresie czasu, a wtedy? W takim momencie możemy nie radzić sobie z szarą rzeczywistością –– brak kolorowych barw, istne pustkowie. Każdego jest to w stanie dobić. Osobiście –– załamałabym się. Samotność to cena, którą płacimy za szczerość, bezkompromisowość i paskudny charakter. Niemniej jednak - to smutne. Każdy człowiek powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze porozmawiać, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo osamotniony. Ludzie czują się braćmi tylko wtedy, gdy słyszą się nawzajem w ciszy rzeczy poprzez samotność. Czasem w samotności człowiek jest naprawdę sobą.
Samotność ma to do siebie, że najpierw boli, a potem człowiek zaczyna ją cenić.
To dosyć podchwytliwe pytanie, bo w moim mniemaniu każda istota ludzka ma kogoś za kim tęskni. Mogą to być zmarli rodzice, lub tacy, z którymi nie mamy kontaktu –– nie wiedząc, co się z nimi dzieje.
Przyjaciele, którzy odeszli z niewytłumaczalnych powodów. Wujostwo, ciocie, kuzynostwo, rodzeństwo.
To najbliższe osoby, za którymi tęsknimy. Tęsknota nie musi się uwidaczniać, nie musimy się do niej przyznawać. Najważniejsze, że my jesteśmy zorientowani, co czujemy.
Właściciel pytania z pewnością chciałby usłyszeć odpowiedź na pytanie, więc tak. Najbardziej samotnymi osobami są Ci, który nie mają nikogo za kim mogliby tęsknić. Samo poczucie, że nie miało się nikogo za życia –– przybija do dna. Bezradność może zabijać od środka, pojawia się nagła zazdrość. Jesteśmy w stanie zrobić wiele głupich rzeczy bez wcześniejszego przemyślenia.
Tęsknota to takie dziwne uczucie. Z jednej strony obumierasz, bo jest tak silna, że nie możesz normalnie funkcjonować, a z drugiej strony dzięki niej uświadamiasz sobie jak bardzo Ci kogoś brakuje.
"Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da."
To moja ulubiona piosenka z najnowszej płyty Demi, jest fenomenalna. Tobie i reszcie życzę miłego wieczoru, oraz mile spędzonego przyszłego tygodnia!
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Uk32JhmiC7Q

View more

Ludzie są bardziej podatni na zranienie, kiedy mają tajemnice?

Tajemnica to wyraz bliskoznaczny o takim samym znaczeniu do słowa sekret.
W momencie gdy ludzie skrywają tajemnicę, pojawia się w nich napięcie, ponieważ może to wyjść na jaw.
Sekrety w moim mniemaniu były skrywane przez każdego. Każdemu nasunęło się na usta kłamstwo.
Człowiek nie jest istnym ideałem, ma wady oraz zalety. Sądzę, że małe kłamanie leży w naturze człowieka. Nie chcę prawić tu o ciągłym kłamaniu we wszystkim, co możliwe. Kłamstwo ma krótkie nogi.
Czy ludzie są bardziej podatni na zranienie, gdy mają sekrety? Zgodziłabym się.
Możemy cierpieć podwójnie zadając sobie wciąż pytanie "Dlaczego to ukrywałem?" Każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie samodzielnie, żadna inna osoba nie zna powodu kłamstwa.
To również zależy od sytuacji. Jeśli tajemnica była skrywana przez wiele lat w dosyć poważnej sytuacji, jesteśmy podatni na głębsze zranienie, ukochane osoby mogą się od nas chwilowo odwrócić.
Tajemnica to również informacje, których ujawnienie osobom nieuprawnionym jest zakazane.
W rzeczywistości –– tajemnica może być zachowana w dobrej mierze, choć bywają i w złej.
Zima to pora roku, w której tajemnice są najbardziej widoczne. Nieważne, jak grubo będziemy się ubierać - te nasze również. Sekret z minuty na minutę może zataczać większe koło, co przynosi więcej strat.
Tajemnice, które zostały Ci powierzone, zabierz ze sobą do grobu. Im mniej wiesz –– tym lepiej śpisz.
Życie jest nieprzewidywalne i zwykle tak już mamy –– niewypowiedziane tajemnice, nieodwracalny żal i nieosiągalne marzenia. Czasem między tajemnicą, a kłamstwem jest tylko cienka granica. Najgorzej mają Ci, którzy ją przekroczą, a nie mają o tym zielonego pojęcia. Małe sekrety, to na nich opiera się zaufanie.
Powierzona tajemnica w zależności od jej treści, potrafi kogoś obcego uczynić bliskim lub kogoś bliskiego nagle zupełnie obcym. To to, co zawarłam kilka linijek wyżej uwzględniając wszystko po kolei.
Życie bardzo przypomina piosenkę. Na początku jest tajemnica, na końcu –– potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu.
Tajemnicę czasem warto zatrzymać dla siebie, bo niechcący możemy kogoś zranić.
"Gdzie zaczyna się tajemnica, kończy się sprawiedliwość."
"Ludzie zawsze mają swoją tajemnicę. Chodzi tylko o to, żeby je odgadnąć."
Korzystając z bardzo dobrej okazji, chciałabym przeprosić za moje ostatnio małe udzielanie się na ask'u. Kiedy nie odpowiadam –– najczęściej nie mam weny. Drugą przyczyną jest szkoła gdzie codziennie mam milion kartkówek, sprawdzianów. Następnie rodzina, przyjaciele, znajomi, obowiązki. Zdaję sobie sprawę, że są ask'i na, których odpowiedzi pojawiają się niemalże codziennie. Jak zauważyliście w odpowiedziach u mnie –– temat musi być maksymalnie wyczerpany. Szczerze przepraszam moich czytelników.
Zakochałam się w tej piosence, Adele to światowa artystka i bije na głowę wszystkie inne zagraniczne gwiazdy. Singiel ma cudowne przesłanie.
https://youtu.be/YQHsXMglC9A

View more

"Radość jest potrzebą, siłą i wartością życia." Johannes Keppler Ile radości jest w Twoim życiu i skąd ją czerpiesz?

malinowy_sorbet
Radość jest niesamowicie ważna w naszym życiu. Radością może być najmniejszy gest w postaci uśmiechu.
Uśmiech jest najpiękniejszym czym mogła zostać obdarzona istota ludzka. Radością możemy dzielić się z innymi ludźmi. To wartość, której nie możemy ominąć, nie możemy jej przegapić.
Życie bez radości jest jak długa podróż bez gospody. Okazuj radość subtelnie żeby się nią dzielić, a nie drażnić. Drażnienie często wyprowadza z równowagi, czego jestem doskonałym przykładem.
Nasz uśmiech może być przyczyną czyjejś radości. Możemy nie zdawać sobie sprawy jak wiele dla kogoś znaczymy, jak bardzo uszczęśliwiamy kogoś gdy na naszej twarzy pojawia się szczery uśmiech. Nasza podświadomość nie jest w stanie tego odgadnąć. Stety czy niestety –– nie jesteśmy świadomi wszystkiego, co nas otacza. Prawdziwą radością i szczęściem może być dla mnie fakt kiedy mogę pomóc swojemu przyjacielowi przejmując jego wszystkie problemy. Jestem i nie odchodzę, co jest najważniejsze.
Cokolwiek sprawia Twemu sercu radość –– stanowi właśni taki kierunek, który Twe życie musi obrać.
Wracaj do miejsc, które kochasz. Wracaj myślami do chwil, które przynosiły radość, przede wszystkim –– wspominaj osoby, z którymi dzieliłeś wyjątkowe szczęście, z którymi –– uplotłeś wiele wspomnień.
Rzekłabym iż w moim zwariowanym życiu jest wiele radości, choć niestety –– pojawia się smutek i cierpienie, które niekiedy zabija mnie w najmniejszym kawałeczku od środka.
Potrafię rozbrajać szczerym śmiechem, poprawiać humor innym ludziom, a osoby, które otaczają mnie dookoła –– dbają o to, bym nigdy nie przestawała się uśmiechać. To niesamowite.
Czerpię radość z innych łask, trosk. Czerpię radość patrząc na inne uśmiechnięte osoby.
Radość z życia przychodzi z nowymi doświadczeniami, nie ma większej radości niż mieć wciąż zmieniający się horyzont, każdego dnia inny i nowe słońce. Niestety są trzy pułapki, które kradną radość i spokój, co jest w stu procentach prawdziwe –– żal za przeszłością. Coraz częściej tęsknimy za tym co było kiedyś, choć można powiedzieć, że to normalne odczucie.
Kolejną pułapkę jest trwoga o przyszłość, a ostatnim –– brak wdzięczności za teraźniejszość. Można powiedzieć, że to smutne, choć zdecydowanie bardziej przytłaczające.
Dzielmy się radością do końca, ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy jej zabraknie.
Odnalazłam tą piosenkę dosłownie godzinę temu, a razem z moją przyjaciółką zakochałyśmy się w niej, wskutek czego –– stwierdziłyśmy, że jest nasza.
https://youtu.be/gCJ3rmiZFr8

View more

Przywiązanie jest dobre?

helpmefindthemeaningoflife
Przywiązanie - teoria więzi jest teorią neo psychologiczną. Dotyczy to negatywnego wpływu na rozwój człowieka, który zaczyna się rozwijać. Ostatecznie pozwoliłam sobie zajrzeć do zakresu internetowego by poszerzyć wiedzę na dany temat. Są trzy style przywiązania brzmiące następująco: styl unikający.
Pierwszy z nich polega na unikaniu bezpośredniego kontaktu z innymi ludźmi. Czasem osoba spotka się z bliższymi, ale nie zależy jej na tworzeniu jakichkolwiek związków międzyludzkich.
Następny to styl polegający na baniu się utraty bliskich osób. Szuka osoby, z którą mogłaby spędzić resztę swojego życia bez wszelkich komplikacji. W momencie gdy to robi - boi się, że ją straci.
Kolejnym stylem to styl oparty na poczuciu bezpieczeństwa. Osoba daje swojemu przyjacielowi bądź partnerowi kredyt zaufania i czuje się bezpiecznie w związku, czy też w przyjaźni.
To - jakimi osobami jesteśmy teraz, świadczy dzieciństwo. Niektórzy nie boją się utraty bliskich nam osób. Mówi o tym uwaga poświęcana przez rodziców, którzy dawali nam wtedy ogromne ciepło rodzinne.
Z jednej strony przywiązanie jest dobre. Natomiast z drugiej? Niestety nie. Dobrą stroną jest to, iż potrafimy zaufać. Nie jesteśmy chorobliwe zazdrośni, nie stwarzamy nic, co miejsca nie miało. W przywiązaniu najgorszą rzeczą jest strach o utratę bliskich nam osób. Takie osoby często wolą odpychać od siebie ludzi, którzy ich otaczają. Którzy próbują otaczać ich ciepłem kierowanym prosto z serca. Oni tego nie zauważają, lub po prostu nie chcą. Nie chcą być ponownie zranieni. Zakładają przezroczystą zasłonę.
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie. Zbyt duże przywiązanie potrafi przerodzić się w przeogromne ograniczenie, które uniemożliwia jakiekolwiek działanie, gdzie przykład podałam wyżej.
To niezrozumiała i nie dająca się opisać więź łącząca dwa ciała w jedno istnienie.
Przywiązanie jest mimo wszystko również piękne. Gdy mimo szeregu niedoskonałości, wielu wad, nigdy nawet nie pomyślałbyś o opuszczeniu drugiej osoby. To również niebezpiecznie uczucie, które nie pozwala odejść, nawet gdy wszystko wskazuje na to, że już czas najwyższy to zakończyć.
To forma nieszczęścia. Świadomość wynikająca z przekonania, że bez pewnych osób, bez pewnych rzeczy nie możemy być szczęśliwi. Prawdziwe przywiązanie to takie gdy doceniasz wartość osoby w momencie jej przebywania obok Ciebie, a nie tuż po jej odejściu. Jeśli mam mówić o sobie.. Nienawidzę mojego szybkiego przywiązywania się do ludzi, którzy pojawiają się nagle w moim życiu. Z przyjemnością bym to zmieniła, ale to niewykonalne.
Przywiązanie niesie ze sobą cierpienie, ból i smutek, co w moim przypadku jest spotykane wiele razy.
"Należę do ludzi, którzy szybko się przywiązują. Więc wiesz - uważaj na słowa, gesty i te sprawy."
Kocham tą piosenkę, Christina jest przeogromnie utalentowana. Teledysk przepiękny.
https://youtu.be/rtOvBOTyX00

View more

Jakie jest życie?

Życie jest nieprzewidywalne, to krok po kroku pisany samodzielnie scenariusz. Nikt nie jest w stanie go przewidzieć, to nierealne. Nawet najbardziej doświadczona osoba nie powie Ci, co czyha na Ciebie za rogiem. Może dać Ci jedynie wskazówki jak kierować życiem, to tak zwane dobre rady.
Naszym zadaniem jest postawić sobie wyzwanie zwane życiem. Aby móc je szczęśliwe przeżyć trzeba być przygotowanym na każdą możliwość. Wszystko może się zdarzyć. Powiedzenie sobie "Nie dopuszczę by coś takiego się stało" w niczym nie pomoże, nic nie wskóra, bo los wylosuje inny zbiór "zadań".
Czy życie to wolność, niezależność, a może swoboda ducha? Dla każdego z nas jest innym darem. Dla jednego cenniejszym, dla drugiego mniej cennym. Życie to dar powierzony od Boga.
Życie jest piekielne trudne, potrzeba czasu, aby z wszystkim sobie poradzić.
Potrzeba ogrom czasu, aby wszystko zrozumieć, by poukładać sobie w głowie milion spraw.
Życie jest trudne, ale może być przeogromnie łatwe? Jest przykre, ale może być również pełne radości? To jakie jest nasze życie, zależy od tego jak patrzymy na świat i otaczające nas przedmioty, i ludzi. Zależy od tego czy chcemy optymistycznie patrzeć na dotyczące nas wydarzenia, czy nie.
Jeżeli ktoś usiłuje spostrzegać przeszłość lub teraźniejszość jedynie w ciemnych barwach - nie będzie szczęśliwy, ani spełniony w tym co robi. Nasze życie jest po części zależne od osób, wśród których przebywamy na co dzień. To także od nich zależy jak postrzegamy niektóre zjawiska, czy coś zrobimy, czy też nie. To wszystko ma wpływ na naszą przyszłość.
Jak każdy - ponosimy konsekwencje swoich błędów i nielicznych przewinień. Próbujemy więcej nie popełniać ich i przede wszystkim, uczyć się na nich. W życiu trzeba pogodzić rozwagę z szaleństwem, myślenie z chwilami zapomnienia. Masz jedno życie - masz jeden cel.
Życie jest długo trwającą chwilą, która nie idzie w zapomnienie. Ludzie nie doceniają życia, dopóki nie przekonają się na własnej skórze, jakie ono jest ważne, ile by stracili, gdyby nie doznali jego przyjemności.
Na tym to polega. Trzeba cieszyć się życiem, szaleć, bawić się, nieustannie uczyć. Człowiek nigdy nie przestaje się uczyć, on cały czas poznaje, pochłania nowe definicje, poznaje nowe sugestie.
Życie nigdy nie staje w miejscu, biegnie dalej. Życie to zegar. Odliczany czas jest przybliżoną godziną do Twojej śmierci. Życie trzeba pielęgnować i dbać o nie jak o największy skarb, by nie miało zbyt wiele skaz.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy.
Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
Czasem trudno utrzymać w ryzach strumień życia.
Czemu walczę by żyć, jeśli żyję tylko by walczyć. Życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech.
https://youtu.be/NUsoVlDFqZg

View more

Jak szybko zapominasz o sytuacjach, w których Cię skrzywdzono? A może cały czas trzymasz je w pamięci, jak to jest? Czy istnieje jakikolwiek sposób, by szybko zapomnieć? Pamiętasz o nawet najmniejszych krzywdach, rozpamiętujesz je?

Monika
Ślepi na ludzką krzywdę będziemy żyć spokojnie, dopóki krzywda nie dotknie nas. Wszyscy w swoim czasie zostaniemy przez kogoś skrzywdzeni. Mimo wszystko - każda osoba zawodzi, choćby w najmniejszym calu. Człowiek nie ma jedynie zalet, posiada również wady. Jeden mniejsze, drugi większe, ale każdy rani.
Mimo naszych najszczerszych chęci - zawodzimy. Nie zawsze jesteśmy w stanie to kontrolować. Czasem wystarczy drobnostka, aby wszystko wysunęło się spod kontroli. To moim zdaniem całkiem normalne.
Jak reszta naszego społeczeństwa, zostałam skrzywdzona wielokrotnie. Mój błąd, pozwalałam niektórym osobom ranić mnie kilkakrotnie, gdzie powinnam była już dawno wydalić ich ze swego życia. Z doświadczenia nauczyłam się, że osoba, która odejdzie raz - będzie to robiła setki razy. Skoro raz się odważyła, dlaczego miałaby tego nie zrobić za drugim czy trzecim razem? Nie będzie miała zahamowań. Nie będzie zastanawiała się zbyt długo, po prostu to zrobi nie patrząc na drugą osobę.
Kiedy dzieje się krzywda - nie warto milczeć. Warto mieć swoje zdanie.
Nie zapominam o sytuacjach, w których mnie skrzywdzono. Mogę o tym nie myśleć, zapomnieć na jakiś czas, ale mimo wszystko uraz zachowam do końca życia. Trzymam w pamięci wszystkie urazy.
Miałam niegdyś najlepszą przyjaciółkę, która po jednej większej kłótni zamieniła mnie na inną przyjaciółkę. Spróbujcie wyobrazić sobie moje cierpienie. Przepłakane noce, wiecznie pognębiona melancholią. Aż tu nagle po kilkunastu dniach nastaje olśnienie, cichy głosik, który mówi mi, że nie warto.
Dokładnie w kwietniu tego roku zakończyłam "przyjaźń" z nią. Zamknęłam ten rozdział w swoim życiu.
Ile osób było, które zostawiły mnie nagle? Zupełnie niespodziewanie? Mogłabym nie zliczyć.
Moim zdaniem nie ma żadnego sposobu, aby szybko zapomnieć. Osoba, która chce zapomnieć jak najszybciej, będzie dłużej pamiętać. Natomiast osoba, która chce pamiętać - szybko zapomni. Można próbować, zajmować się najróżniejszymi rzeczami, wychodzić ze znajomymi, ale kiedy wracają wspomnienia, wracają "zapomniane" urazy. Przechodziłam przez coś takiego wiele razy.
Osoby bliskie mojemu sercu uważają, że zbyt często wracam myślami do przeszłości. Mają rację. Mimo, że staram się tego nie robić często, nie zawsze się udaje. Wielu rzeczy nie można mi przetłumaczyć. Muszę sama to przeanalizować, po czym sama dochodzę do odpowiedniego wniosku.
Osoby, które zostawiły mnie raz, nie mają ponownego wstępu do mojego życia. Koniec.
Zazwyczaj więcej krzywdy wyrządzamy ludziom kłamiąc, żeby ich nie zranić, niż mówiąc prawdę, która może ich zranić. Wyrządzonej krzywdy nie można cofnąć, tak samo jak siły nie można uzyskać bez wysiłku i poświęcenia. Po wielu godzinach wyrzeczeń i psychicznego obciążenia, poznasz w końcu samego siebie i zobaczysz co różni Cię od reszty.
https://youtu.be/6GUm5g8SG4o

View more

Odrzucenie.. Jak sobie z tym radzisz?

Valerie
Odrzucenie to pewien stopień zranienia naszego serca. To nieodłączna część życia. Każdy musi zmierzyć się z odrzuceniem, ponieważ nie zawsze wszystko pójdzie po naszej myśli. Życie to pisany krok po kroku scenariusz i mimo, że planowalibyśmy miliony innych, życie będzie wyglądało zupełnie inaczej.
Zawsze są jakieś komplikacje. Odrzucenie to jeden z komplikacji spotykanych w naszym życiu.
Ktoś nie zaprosi nas na urodziny, odmówi spotkania z nami, czy to zakończy związek z nami. Życie.
Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Nikt nie powiedział, że życie będzie usłane różami na czerwonym dywanie. Oczywiście nikt nie lubi być odrzuconym, kiedy jest nam z tego powodu przykro. Każdy chciałby czuć się chciany, kochany, szanowany, akceptowany - to jedna z podstawowych ludzkich potrzeb.
Niektórzy ludzie przeżywają odrzucenie bardziej, inni jeszcze bardziej. Dla drugiej grupy osób to wręcz sprawa życia, a niekiedy śmierci (w niektórych przypadkach niestety dosłownie).
Kiedy dotyka ich odrzucenie, dotyka w całości. "Jestem beznadziejny, co jest ze mną nie tak? Wszystko idzie nie po mojej myśli, czy Bóg musi zsyłać na mnie tak wiele cierpienia?" To jedna z częstych myśli takowych osób. Osoba wrażliwa na odrzucenie, w częstszych przypadkach odrzucenia - nie poradzi sobie.
Badania wskazują, że ból po odrzuceniu jest tak samo silny, jak ból fizyczny, ponieważ są uruchamiane te same obszary mózgu w obu przypadkach.
Możesz powiedzieć sobie, że każde odrzucenie jakie Cię spotka, pomoże Ci wzrastać psychologicznie. Dzięki celowemu wystawianiu się na ryzyko, w końcu się na nie uodpornisz. Być może, ale nie na pewno - będzie Ci łatwiej. Nie mówię tu o tym, że będzie Ci kompletnie wszystko jedno, ale będziesz odczuwać odrzucenia jako zagrożenia życia. Będziesz spokojniejszy i być może mętlik w głowie ustanie.
Odrzucenie boli bardziej niż najgorsza obelga, która jest obrazą słowną lub pisemną, przez przypisanie danej osobie negatywnych cech. Poniżenie i odrzucenie, to dwie rzeczy, których zawsze będziemy się obawiać. Obydwa lęki są wynikiem strachu przed kolejną pomyłką.
Czasem lepiej usłyszeć "nie" niż żyć w niepewności nie znając decyzji. Często odrzucony człowiek łatwo da się wykorzystać i poniżyć, byle przez chwilę móc się oszukiwać, że jest komukolwiek potrzebny. Dlaczego? Z tego powodu, iż potrzebuje oderwania się od danej osoby, danej sytuacji. Potrzebuje przestania myśleć o tym, jak poczuł odrzucenie na własnej skórze.
Teraz w końcu odpowiem na konkretną część Twojego pytania. Jak radzę sobie z odrzuceniem? Przyjmuje je inaczej niż wszyscy, często spokojnie gdy nie zależy mi na danej osobie do granic możliwości. Jeśli w grę wchodzi odrzucenie przez przyjaciela, czy kogokolwiek mi bliskiego - jest gorzej, aczkolwiek staram się nie pokazywać tego aż tak bardzo. Często powtarzam sobie "widocznie nie byliśmy sobie pisani pod tym względem". Po jakimś czasie jest lepiej, ale tak szybko nie zapominam.
Piosenka niżej - cudowna.
https://youtu.be/1zk0ToEA8sY

View more

Uważasz, że warto ryzykować, jeżeli walczy się o coś, co jako jedyne może dać Ci szczęście? :)

Niezapowiedziana #1
Moja odpowiedź jest jednoznaczna i całkiem oczywista - pewnie.
I według mnie niejedna osoba mogłaby się ze mną w pełni zgodzić, kto nie chciałby poczuć odrobiny szczęścia na własnej skórze? Kto nie chciałby poczuć się tak niesamowicie przy drugiej osobie, jeśli chodziłoby o prawdziwą miłość, o którą tak zacięcie walczymy? Kto nie chciałby czuć się spełniony w owej walce o prawdziwe szczęście? Moment w którym zdobywamy to, co może dać nam prawdziwe szczęście. Jesteśmy zadowoleni z faktu, że jednak zaryzykowaliśmy. Moim zdaniem każdy chciałby to poczuć.
Warto ryzykować, nie bez powodu mówi się "ryzyk fizyk", choć według mnie nie powinniśmy się nad tym zbyt długo zastanawiać, jeśli nie mamy nic do stracenia.
Ryzykując poznajemy jak ogromnym cudem jest życie, które zostało nam dane.
Warto ryzykować. Przecież nie mamy po kilka żyć, żyje się raz.
A trzeba żyć na sto procent i dawać z siebie absolutnie wszystko, bez względu na wszystko. Jeśli wyciągniesz wnioski z najgorszych dni Twojego życia, to będziesz gotowy przejść do tych najlepszych.
Gdy boisz się stawiać czoła przeszkodom, które są na Twojej drodze, zamknij oczy i wyobraź sobie siebie w wieku osiemdziesięciu lat. Czujesz się jak starzec, który żałuje wszystkiego czego bał się dokonać w przeszłości, wszystkich niewykorzystanych szans i możliwości jakie miałeś. Powiedz wtedy do siebie "Tak bardzo chciałbym być znowu młody", wtedy otwórz oczy. Rozejrzyj się dookoła. Jeszcze nic nie jest do stracenia, wystarczy pokonać lęk, zaryzykować i ruszyć w kierunku za szczęściem.
"Tylko Ci, którzy podejmą ryzyko pójścia za daleko, dowiedzą się dokąd można dojść." - T.S. Eliot.
"Ten, kto nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie." - Muhammad Ali.
Podejmując ryzyko zawsze coś zyskujesz. Szczęście w przypadku powodzenia, lub wiedzę, w przypadku nieszczęśliwego niepowodzenia. Czegoś nie osiągniesz? Ucz się na błędach i próbuj dalej, w końcu Ci się uda. Zaryzykuj. Nie ryzykować jest bezpiecznie, ale wtedy nigdy nie sięgamy gwiazd, nie uczymy się, nie poznajemy, nie dostrzegamy, nie przemieniamy. Im większe ryzyko tym większe szczęście.
Nie bój się przekroczyć ostatecznej granicy. Żyj chwilą, zadziałaj spontanicznie. Człowieku, żyj.
Podejmij ryzyko. Jeśli wygrasz - będziesz szczęśliwy. Jeśli przegrasz - będziesz mądry.
Jeśli nie zaryzykujesz nigdy się nie dowiesz czy było warto. Ryzyko istnieje w praktycznie każdej sytuacji. Najlepiej nauczyć się go kontrolować, zamiast go bezsensownie unikać.
Kochać to odważyć się ponosić ryzyko.
Jeśli mam powiedzieć sama o sobie, oczywiście, że ryzykuję. W końcu gdybym nie spróbowała nie dowiedziałabym się czy było warto, a tak mogę cieszyć się życiem idąc dalej, pokonując przeszkody i stawiać na kolejne niechybne ryzyka.
Piosenka idealnie pasuje do pytania, osobiście ją bardzo polubiłam. Wakacje dobiegają końca. Pozostało kilka dni, wykorzystajmy je jak najlepiej potrafimy.
https://youtu.be/nbXgHAzUWB0

View more

Obs/ Dlaczego jest tak że ludzie często udają obojętność a tak naprawde coś czują do drugiej osoby?

Angel ☍
Weźmy na początek pod uwagę obojętność między ludźmi, którzy się "kochają".
Są dwa rodzaje obojętności – napięta i bezwładna, którą można określić jako stan łagodnej, chronicznej depresji. Wcześniej jednak pojawia się obojętność napięta. Możemy być przez nią bardzo poddenerwowani lub nieskoncentrowani na otaczającym nas społeczeństwie. Pojawiają się spojrzenia w kierunku innej kobiety lub mężczyzny, ale jednak coś trzyma nas twardo przy sobie. Mogą być momenty kiedy przez chwilę będzie dosyć dobrze między dwojga ludźmi, ale potem przychodzi zwątpienie. Poczucie, że ona lub on przestaje nas obchodzić. To dziwne zwątpienie i powinniśmy w takiej sytuacji działać. Mnie samą coś takiego dziwi, dlatego nie zwlekałabym z działaniem w takiej sprawie.
Dlaczego ludzie udają obojętność, a tak naprawdę czują coś do drugiej osoby?
Przypuszczam, że ich wielka duma, którą powinni schować do kieszeni im na to nie pozwala. To taka czarna maska na twarzy. Nie chcemy pokazywać tego, co czujemy, bo może boimy się, że zostaniemy wyśmiani?
Pokazywanie i okazywanie uczuć, dla niektórych jest trudniejsze niż okazywanie obojętności.
Obojętność to najprostszy wybór na skrzyżowaniu dróg.
W niektórych przypadkach okazujemy obojętność tylko ze względu na to, że nie chcemy już cierpieć pogłębiając nasze zranienia, które są w naszym sercu. Ból nas zabija.
Gdy stajesz się obojętny nagle wszystko zaczyna się układać.
Wydaje się, że dla współczesnego człowieka o wiele groźniejsza jest nie tyle nienawiść, która nie jest podstawowym przeciwieństwem miłości, lecz rozpaczliwa, zimna obojętność, dla której nic nie ma znaczenia. To ona niszczy ludzi.
A ludzie coraz bardziej przechodzą obojętnie, jakby stanęło im coś w gardle, nie mogąc niczego powiedzieć.
Przychodzi taki okres, że zostawiasz wszystko za sobą. W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz zupełnie obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza.
Mówi się, że nie ma ludzi obojętnych, są tylko Ci, którzy są zbyt dumni, by okazać jakiekolwiek uczucia. O czym pisałam kilka linijek wyżej.
Obojętność to stan permanentnej, dotkliwej nieobecności w czyimś życiu.
Zbyt często udajemy obojętność, by nie ujawnić, że zależy nam na kimś choćby w najmniejszym stopniu.
Milczenie wszystko psuje. Niszczy każdego doszczętnie. Milczenie wszystko pieprzy.
Dziwnym trafem strasznie polubiłam tą piosenkę Seleny. Jest świetna, bardzo mi się podoba.
https://youtu.be/B7JRTeA7j-8

View more

Jesteś uczuciowym człowiekiem?

Monia.
Korzystając z okazji chciałabym powiedzieć, że będzie to moja setna odpowiedź! Z tej okazji chciałabym serdecznie podziękować wszystkim obserwującym mnie osobom. To 974 wspaniałych osób. Miło jest patrzeć gdy z dnia na dzień ta liczba rośnie.
Przypuszczam, że dobijemy tysiąca obserwujących!
Dziękuję za dwadzieścia sześć tysięcy lajków, choć one są tutaj nie mniej jednak najmniej ważne.
Dziękuję za prawie dziesięć tysięcy pytań, na które nie jestem w stanie odpowiedzieć, za co przepraszam.
Dziękuję za te wszystkie miłe słowa, które od Was usłyszałam, czasem czytając to wszystko co mi piszecie, to mi naprawdę pomaga. Poprawiacie mi humor samym byciem i ciepłymi słowami, dziękuję za to wszystko. Jesteście cudowni. Jestem pewna, że bez Was nie osiągnęłabym tego, co osiągnęłam teraz.
Przechodzą do sedna tego pytania.. Czy jestem uczuciową osobą? Tak, jestem.
Potrafię wesprzeć dowolną osobę, nawet wtedy kiedy wszyscy inni odwrócą się bez najmniejszego powodu.
Przeżywam zupełnie to samo, co osoba, która została pokrzywdzona przez los. Pomagając danej osobie, ona tym samym pokazuje mi swoje cierpienie, a ja potrafię czuć to samo.
Wiele osób mówi mi, że ważniejsze jest dla mnie dobro innych niż swoje. Chyba po części mają rację. Nie zważam na swoje szczęście, a w końcu powinno być zupełnie inaczej.
Uczuciowość to w końcu skłonność do przeżywania uczuć i kierowania się uczuciami.
Do podejmowania jakieś ważnej decyzji kieruję się sercem i rozumem. Uczucia odgrywają tu ważną rolę, kieruję się również nimi samymi.
Uczuciowość to inaczej emocjonalność czy wrażliwość, a podobno bycie wrażliwym to cecha.
Czasem wręcz nienawidzę tej uczuciowej strony siebie.
Dlatego ostatnio stałam się osobą chamską, jak i szczerą. Stałam się bezpośrednia.
W okazywaniu uczuć jestem szczera, praktycznie nigdy nie kłamałam w okazywaniu ich.
Podaję tu piosenkę najcudowniejszego chłopaka na świecie, który zawitał w moim sercu już na dobre. Kocham tego chłopaka i większość osób może tego nie zrozumieć, ale on zmienił moje życie na lepsze. Sam jego głos jest ukojeniem dla mojego serca, to moje własne i niezwykłe szczęście, a zwie się Justin. I przysięgam, że to nigdy się nie zmieni.
Trzymajcie się ciepło, Aniołki. Udanego miesiąca wakacji!
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=qdDVtFvJwUc

View more

Każdy ma takie dni, że ciężko mu wstać z łóżka, umyć zęby, a co tu jeszcze mówić o rozmowie z człowiekiem. Jak sobie wtedy radzisz?

Każdy miewa ciężkie dni. Mogą być gorsze od poprzednich lub odrobinę lepsze.
Każdemu jest ciężej przez nie przebrnąć bez cienia uśmiechu czy szczęścia, które skrywamy podczas cierpienia. Którego nie chcemy pokazywać, nie mamy na to najmniejszych sił.
Mamy w głowie milion niekontrolowanych myśli, które nawiedzają nas każdego wieczora, każdego poranka, a my nie mamy zielonego pojęcia skąd przychodzą nam takie chore urojenia.
To momenty, w których najczęściej nie wytrzymujemy psychicznie. Jesteśmy rozbijani jak kulki do gry.
Trudno nam wtedy o wykonanie najprostszej czynności, ponieważ nie widzimy w niej żadnego celu.
Powinniśmy cierpliwie czekać na te lepsze dni, ale my jako ludzie częściej jesteśmy niecierpliwi.
Wiele osób wylewa swoje żale sięgając po alkohol.
Kilkanaście razy sięgałam po butelkę wina i topiłam smutki w alkoholu, chcąc zapomnieć o otaczającym mnie świecie. Do tej pory nie wiem czy to był dobry pomysł, chociaż czasami mi pomagał.
Jak sobie radzę z moją nieokrzesaną osobą w takie dni?
Czasem zamykam się w pokoju, zakładam słuchawki na uszy, puszczam muzykę na maksymalną głośność. Wyłączam wszystkie dostępne urządzenia elektroniczne, które mają dostęp do połączenia internetowego poczynając od telefonu, a kończąc na laptopie.
W tym czasie nawiedzają mnie miliardy dziwnych myśli, ale mam pewność, że jestem w stanie to pokonać.
Istnieje wiele rzeczy, które mogą mnie przybić do dna, ale mam możliwość ponownego odbicia się od niego.
Jestem dziewczyną, która zbyt dużo rzeczy bierze do siebie, ale jestem w stanie pokonać najgorsze cierpienie. Tak naprawdę raczej nic nie jest w stanie zniszczyć mnie do końca.
Czasem ponownie sięgam po alkohol.
Trzecią opcją jest dzwonienie lub pisanie do mojej najlepszej przyjaciółki. Jest we mnie zbyt wiele przytłaczających myśli, że muszę komuś o tym powiedzieć, bo wiem, że na dłuższą metę zwariuję.
Gdy dochodzi do ciągłego użalania się nad sobą mówię "stop", bo wiem, że nie mogę dłużej tak żyć.
Gdy pojawiają się problemy w naszym życiu i myślisz o nich tylko przez chwilę, to nie wydają się być ciężkie i przytłaczające. Gdy jednak skupisz się na nich przez kilka godzin zaczynają wywoływać napięcia i ból, a gdy towarzyszą Ci przez kilka dni paraliżują Cię, i pozbawiają siły, i chęci do działania. Odpowiednią opcją jest wyrzucenie ze swojego słownika słowa "problem" i zastąpić go słowem "wyzwanie".
Wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
Cena sukcesu to ciężka praca, poświęcenie i determinacja, by niezależenie od tego czy w danej chwili wygrywamy czy przegrywamy, dawać z siebie wszystko, by dawać z siebie milion procent.
Kocham tą piosenkę, jestem w niej zakochana od kilku miesięcy i tak pozostanie już do końca. Demi jest najwspanialsza pod słońcem, przysięgam.
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1zfzka5VwRc

View more

Napisz coś tu o mnie Kochanie . Kocham Cie bardzo mocno ♥

Filip .
Przyznaję.. Odrobinę naczekałeś się i naprosiłeś, abym cokolwiek o Tobie napisała. Twoja odpowiedź o mnie została opublikowana cztery miesiące temu, a ja dopiero zabieram się za pisanie odpowiedzi o Tobie. Wcześniej byłam u mojej siostry i jej męża, przez półtora tygodnia, i tak zleciało. Nie będę dłużej przedłużać, tylko zacznę to, co miałam zacząć.
Poznaliśmy się prawie dwa lata temu, albo nawet trzy. Zastanawiam się nad dokładnym rokiem naszego poznania, ale niestety nie mogę niczego więcej sobie przypomnieć. Przez ten ogromny okres czasu, wydarzyło się między nami bardzo wiele. Mam tu na myśli niefortunne kłótnie o błahostki, nieodzywanie się do siebie przez jakiś czas, lecz było bardzo dużo wspaniałych chwil między nami. Śmianie się z niczego, pomaganie sobie wzajemnie, ogrom wspaniałych słów jakie kierowaliśmy do siebie.
Powiedziałabym, że jesteś stanowczym facetem, ponieważ raz kiedy użalałam się nad sobą, Ty nie powiedziałeś "Będzie dobrze Natasza".
Zamiast tego dałeś mi ogromną lekcję życia, dałeś mi mocnego kopa, mówiąc przy tym wiele rzeczy, byłeś w cholerę szczery i ustawiłeś mnie do pionu.
Jesteś wrażliwy, łatwo Cię zranić kilkoma słowami. Normalnie jakbym widziała drugą ja, tylko w płci męskiej.
Ostatnio bardzo trudno zdobyć Twoje zaufanie, dlatego tak bardzo cieszę się, że mi ufasz.. Uwierz mi!
Pamiętam jak kiedyś opowiadałeś mi, gdy za wszelką cenę chciałeś mnie poznać, zapraszając mnie do znajomych na fikcji, a ja wciąż Cię odrzucałam. Dopiero gdy zmieniłeś zdjęcie na Justina Biebera.. przyjęłam Cię. Przyznaję, to było głupie.. No, ale wiesz.. Byłam wtedy oddana tylko Justinowi ;>
Nie lubisz rozmawiać przez telefon! Poprawka. Ty nienawidzisz rozmawiać przez telefon! Kilka razy zaznaczyłeś, że wolisz rozmawiać z daną osobą na żywo.
Uwielbiam mówić na Ciebie Fifi, według mnie to słodkie, ale nigdy nie powiedziałeś mi, co o tym sądzisz..
Niedawno przeprowadziłeś się do Włoszech, ale nigdy nie wysyłasz mi żadnych zdjęć, to trzeba zmienić :(
Mamy tak dużo wspomnień, że niespełna je wszystkie zapamiętać.
Chciałabym podziękować Ci za wszystko, co dla mnie zrobiłeś i jeszcze zrobisz. Wspierasz mnie gdy potrzebuję jakiejkolwiek pomocy, jesteś przy mnie praktycznie zawsze. Jesteś jedną z nielicznych osób, które jeszcze nigdy mnie nie zostawiły. To dla mnie wiele znaczy mały. Nie chciałabym nigdy Cię stracić, ponieważ jesteś dla mnie kimś bardzo ważnym. Odgrywasz ważną rolę w moim życiu.
Kocham Cię jak mojego młodszego braciszka i będę się martwiła o Ciebie za każdym razem kiedy coś będzie u Ciebie nie tak.
Jesteś cudownym przyjacielem Filip. Cieszę się, że Cię poznałam. Nie odchodź, nigdy.
Jeszcze raz, i love you so much kochanie.

View more

Podzielisz się ze mną jakimś ciekawym utworem/obrazkiem/fotografią/cytatem, który/która wywarła na Tobie ogromne wrażenie?

Pierwszy raz od ponad dwóch tygodni, a konkretniej siedemnastu dni zabieram się za odpowiadanie na tym portalu. Przez większości dni nie miałam czasu na napisanie czegokolwiek, ponieważ byłam na wakacjach u mojej siostry, a dopiero wczoraj wieczorem wróciłam do domu. Szczerze powiedziawszy miałam chęć zostawić tego ask'a, a w przeciwnym razie oddać go lub po prostu opuścić i rozkręcić nowego.
Mimo to takowe myśli mnie opuściły, a więc zrezygnowałam z tego pomysłu.
Przechodząc do głównego sedna tego pytania podam tutaj przecudowny cytat mojego idola.
"Nigdy nie zniżaj swojej głowy nikomu kto Cię krytykuje. Twoja korona nie może spaść, moja księżniczko.'' - Justin Bieber. Słowa świetnie dobrane, trafiły do mnie niemalże od razu.
Ten cytat wywarł na mnie przeogromne wrażenie, tym bardziej, że sama miałam wiele takich dni gdzie niektórzy krytykowali mnie, a ja przez chwilę się poddawałam.
Zrozumiałam, że tak nie można. Zawsze trzeba być mimo wszystko silnym i niezwyciężonym.
Trzeba iść do przodu nie zważając na żadne przeciwności losu czy docinki innych osób.
Nie można cofać się analizując, wszystkie dotychczas usłyszane przykre słowa. To mija się z celem.
Nie możemy dać jakiejkolwiek satysfakcji osobom trzecim.
Nikt z nas nie chciałby poczuć się źle przez coś takiego. Społeczeństwo podupada. Wszyscy myślą tylko i wyłącznie o sobie. O swoim doborze materialnym, fizycznym jak i również psychicznym.
Nikt nie podejdzie do Ciebie i nie powie "Potrzebujesz pomocy?" Nikt nie zapyta się o to jak się czujesz.
Zaufanie do ludzi coraz częściej znika szybciej niż się pojawiło. Może to znak by w ogóle nie ufać?
Niektórzy z nas są na tyle zranieni, że nie ufają już nikomu. Moje zaufanie trudno zdobyć, od momentu kiedy ludzie, których kochałam zaczęli mnie zawodzić.
Nie patrzę na innych, żyję swoim życiem, teraźniejszością. Nie zważam na opinie innych, dlatego trudno też zniszczyć mnie wewnętrznie i zewnętrznie.
Jednak słowa Justina Biebera są przepiękne i każda osoba, która jest na skraju załamania powinna przeczytać te słowa. Są wyjątkowe, mają w sobie ogromny sens.
Never to bow my head to anyone who criticizes you. Your crown can not fall, my princess.

View more

Spróbuj przypomnieć sobie o czymś, o czym obiecałaś/obiecałeś, że nie zapomnisz.

schronisko umarłych dusz
Bardzo często obietnice w naszym społeczeństwie są perfidnie rzucane na wiatr.
Słowo "przepraszam" pada najczęściej w ustach osób, które nie wiedzą za co przepraszają. Te słowa nie są wypowiadane szczerze, tylko w zauważalnym kłamstwie, które można spostrzec w głosie lub oczach.
Wiele razy słyszałam "przepraszam", a było one mylącym kłamstwem. Wściekam się gdy wiem, że to jest nieszczere. Trudno wyprowadzić mnie w pole w takich sprawach. Potrafię wypowiedzieć się na ten temat danej osobie, prosto w oczy. Co otrzymuję w zamian? Ciszę.
Słowo "zawsze" To jedno z najbardziej słyszalnych kłamstw na świecie. Nic nie ma na zawsze. Niektórzy powiedzą, że miłość jest na zawsze. Nikt tego nie wie. Idealna miłość była tylko w "Romeo i Julia"
Rzadko się zdarza, że ludzie kochają się miłością nieograniczoną, trwającą kilkanaście lat. Tyle niespełnionych związków leży na głębinie miłości, nie mogąc się z niej wydostać.
Obietnice bez pokrycia bolą tysiąc razy bardziej niż najgorsza prawda.
Obietnice dawane szeptem mają większą moc nić hucznie i uroczyście składane przysięgi. Natomiast trudniej jest je wykonać. Osoby te podejmują się ogromnego ryzyka.
Najtrudniej dotrzymywać obietnice, które składamy sami sobie. Lecz pamiętajmy, że jesteśmy w stanie się z nich wywiązać jeśli tylko chcemy. Potrzebna jest motywacja.
Nie warto składać obietnic, jeśli mamy świadomość, że nie będziemy w stanie ich spełnić.
Obietnice są częściej składane by kogoś uspokoić, niż aby dotrzymywać słowa.
W dzisiejszych czasach trudno jest o spełnienie obietnicy.
W dzisiejszych czasach obietnice przypominają zasady, które każdy może złamać.
OBIETNICE są po to by ich nie łamać, nawet jeśli coś nie ma już sensu. Obietnica raz dana zostaje na zawsze zapamiętana. Nie jest puszczana w niepamięć.
Przechodząc do głównego sedna tego pytania.. Obiecałam pewnej osobie, że nigdy o niej nie zapomnę. Nie zapomniałam. Czasem wracam myślami do wspomnień, które razem utworzyliśmy. Uśmiecham się na myśl, jak bardzo byłam szczęśliwa, gdy mogłam rozmawiać z tą osobą.
Obiecałam, że nigdy nie przestanę kochać. Może nie darzę tej osoby miłością, która kiedyś była nie do pokonania, ale nadal kocham. W moim sercu tli się promyk najmniejszej miłości. Nie zapomniałam o danej obietnicy. Nie próbowałam złamać żadnej z nich, nie mam takowego zamiaru.
"So it's gonna be forever
Or it's gonna go down in flames
You can tell me when it's over
If the high was worth the pain
Got a long list of ex-lovers
They'll tell you I'm insane
'Cause you know I love the players
And you love the game"
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=e-ORhEE9VVg

View more

Jakie uczucia Ci przeważnie towarzysza ?

Ciało dławi sie wspomnieniami
Uczucie to taki stan, który towarzyszy już od narodzin małego dziecka. Fachowo śmiejmy nazwać je procesem psychicznym, czy jednocześnie stanem emocjonalnym zachodzącym w ciele człowieka.
Własne uczucia odzwierciedlają nasz stosunek do innych, a także do samego siebie. Pomagają nam zrozumieć dlaczego właśnie tak postępujemy w danej sytuacji, a nie inaczej.
Najróżniejszymi uczuciami tłumaczymy wiele naszych zachowań, które niekiedy są absurdalne. Niestety, tak jest zbudowany mechanizm człowieka.
Naszymi zachowaniami może być "Nie lubię go, nie pomogę mu" lub "Pomogę mu, mam u niego dług wdzięczności" Naukowcy zastanawiają się, skąd biorą się uczucia. Aktualnie nie ma odpowiedzi na to pytanie i najprawdopodobniej nie będzie.
Jakie uczucia przeważnie towarzyszą mnie samej? Dziewczynie, która jest istną optymistką?
Szczęście. To rozbrajająca mnie euforia, którą przekazuję innym. Zawsze próbuję się uśmiechać, nawet wtedy gdy zaistniała sytuacja jest niemalże krytyczna. Jestem pozytywną osobą, próbuję pomagać i cieszyć się z tego, ponieważ sprawia mi to ogromną radość. To poczucie, że kogoś uszczęśliwiłam.. Nie do opisania. Mówią, że potrafię poprawić humor w ciągu kilkunastu minut paroma zdaniami. Jak to możliwe? Sama nie wiem. Wiele razy zadawałam sobie te pytanie i nadal nie umiem na nie odpowiedzieć.
Moim częstym gościem jest również ogromna, często nieprzewidywalna złość, nad którą nie potrafię zapanować. Wybuchowość, to moja najgorsza wada, w której sobie nienawidzę. Wtedy, nie panuję nad swoimi słowami kierowanymi do różnych osób. Mogę stworzyć kłótnię bez powodu, potrafię sprawić przykrość komuś, kogo kocham, a kiedy się uspokoję.. zaczynam tego żałować. Nie potrafię tego kontrolować, nawet gdybym bardzo chciała. Kilka razy, potrafiłam się uspokoić nie raniąc przy tym nikogo. Policzyłam do dziesięciu, złość przeszła. Nie zawsze to działa.
Równie dobrze moim częstym gościem jest bezradność.
Kiedy chcę pomóc komuś, kogo darzę sympatią lub ogromnym szacunkiem, na kimś na kim mi zależy, a nie mogę.. Jestem zdezorientowana, załamana. Lecz jestem przy tej osobie mimo wszystko. Nie zostawię.
Przyjaciel, który odchodzi z najmniej błahego powodu, nigdy nim nie był.
Miłość. Przyjacielska, względem drugiej połówki, a także miłość do rodziców. To uwielbienie drugiej osoby. Kiedy kogoś kocham, próbuję to okazać.
Uczucia potrafią mogą całkowicie zmienić nasze postrzeganie zjawisk.
Uczucia mogą wpłynąć na podejmowanie naszych decyzji względem danej sytuacji.
Uczucia mogą sprawić, że będziemy uparcie dążyć do wyznaczonego celu nie myśląc o przeciwnościach.
Uczucia mogą zmienić nasze relacje z otoczeniem, na lepsze lub gorsze.

View more

Obs. Jakieś zdjęcie albo obrazek? ;)

Asiiuulek
Coraz częściej w naszym życiu jest więcej rozgoryczenia, cierpienia, a także obojętności.
Coraz więcej łez smutku, coraz mniej łez szczęścia. A czy nie powinno być na odwrót?
Najczęstszym błędem ludzi, jest wpuszczanie do swojego życia zbyt dużej ilości smutku.
To najczęstszy błąd naszego społeczeństwa. Błąd, który wychodzi najczęściej z poważnej sytuacji.
Smutek jest niekiedy nieunikniony, ale zbyt częsty.. Wykańcza psychicznie.
Ludzkie życie jest kruche, więc żyj każdego dnia z całych sił i kochaj bliskich najmocniej jak potrafisz.
Wykorzystuj każdy dzień, do podejmowania najmniejszych decyzji w Twoim życiu.
Codziennie patrz na świat tak, jakbyś oglądał go po raz pierwszy w życiu.
Ciesz się z każdej chwili, nawet tej najmniejszej. Nie pozwól by pustka zawładnęła Twoim życiem.
Życie jest cholernie ironiczne, potrzebujesz hałasu by docenić ciszę, smutku by docenić szczęście, nieobecności by docenić obecność. Często przepraszam nic nie znaczy, dopóki człowiek się nie zmienia.
Mamy jedno życie, więc żyjmy tak, aby nie żałować wczorajszego dnia, cieszyć się dniem dzisiejszym i nie bać się dnia jutrzejszego, gdzie czeka na nas być może wiele niespodzianek, lub przeciwności losu.
Życie jest dla wszystkich jednakowo podłe. Zwycięzcami są Ci, którzy potrafią się uśmiechnąć.
Dni człowieka są jak trawa. Kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma i miejsce gdzie był, już go nie poznaje.
Żyj z całych sił, nie patrz w przeszłość, patrz jedynie w przyszłość.
"Możliwe, że odejdę, odpłynę w ciemność mroku,
Nie będzie nikt pamiętał, nie będzie miał łez w oku,
Nikt nie będzie tęsknił, nikogo to nie ruszy,
To jednak nie jest ważne, gdy słowa płyną z duszy,
I może zasnę kiedyś i nie obudzę rano,
Co ma być to będzie, będzie co mi dano.
Śmierć każdego znajdzie, na każdego czeka,
Śmierć potrafi zmienić całe życie człowieka,
I tylko ten kto zna, to odczuje czyjąś śmierć,
Kto wie jak to jest, gdy kogoś brakuje,
Kto żyje wspomnieniem, kto nosi je w sobie,
Bo ono nie wyblaknie, jak wieniec na grobie.."

View more

W relacjach ludzkich gorsze jest milczenie czy krzyk?

O.
W relacjach ludzkich zdarzają się najróżniejsze sytuacje. Najróżniejsze emocje. Padają najróżniejsze słowa. Różne czyny. Wszystko w relacji jest bardzo ważne. Emocjom w relacji towarzyszy krzyk oraz milczenie.
Zagłębiłam się w tym pytaniu obmyślając wszystko po kolei. Doszłam do wniosku, że milczenie jest gorsze.
Cisza jest często bardziej przenikająca niż najgłośniejszy krzyk. To zobojętnienie. To przeszywający ból, który zżera nas od środka, mając świadomość, że nie zawsze możemy to zmienić w danym momencie.
Cisza jest mimo wszystko dosyć przerażająca. Krzycząc - wyrażamy swoje uczucia, pokazujemy swoje emocje, wypowiadamy często ostrzejsze słowa w kierunku drugiej osoby.
Krzycząc - dwie osoby wiedzą dokładnie, na czym stoją. Milcząc, nie wiemy nic. Milcząc, jesteśmy zagubieni. Zdezorientowani. Jesteśmy w czarnej dziurze. Czarnej czasoprzestrzeni.
Milcząc.. Ewidentnie krzyczymy wewnątrz, nie chcąc tego pokazywać na zewnątrz.
Milczenie to jedyne złoto, którego kobiety unikają. Milczenie to niemy krzyk o pomoc.
"Cisza to najgłośniejszy krzyk dziewczyny. Powinieneś wiedzieć jak bardzo ją zraniłeś, jeśli zaczęła Cię ignorować." Najczęściej mężczyźni omijają tą sprawę, a wcale nie powinno tak być.
Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia, które przysparzają nas o dreszcze. Zamiast żartu - głuchy krzyk. Potrzebujemy komunikowania się z resztą świata. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalną anoreksję. W środku wszystko krzyczy: "Mów do mnie! Obejmij mnie! Kochaj mnie!" A jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające jakiegokolwiek znaczenia.
Chcąc powiedzieć coś ważnego, częściej wybieramy milczenie. Dlaczego? Podobno tak lepiej. Niekoniecznie. Milcząc - nic nie jest jasne. Lepiej powiedzieć co leży na sercu.
Istnieje taki rodzaj ciszy, kiedy wydaje się, że wszystko dookoła krzyczy i nie ma zamiaru przestać.
Człowiek, który cierpi, nie mówi już nic, albo prawie nic.. Ale na pewno nie krzyczy.

View more

Next