Każdy ma takie dni, że ciężko mu wstać z łóżka, umyć zęby, a co tu jeszcze mówić o rozmowie z człowiekiem. Jak sobie wtedy radzisz?

Każdy miewa ciężkie dni. Mogą być gorsze od poprzednich lub odrobinę lepsze.
Każdemu jest ciężej przez nie przebrnąć bez cienia uśmiechu czy szczęścia, które skrywamy podczas cierpienia. Którego nie chcemy pokazywać, nie mamy na to najmniejszych sił.
Mamy w głowie milion niekontrolowanych myśli, które nawiedzają nas każdego wieczora, każdego poranka, a my nie mamy zielonego pojęcia skąd przychodzą nam takie chore urojenia.
To momenty, w których najczęściej nie wytrzymujemy psychicznie. Jesteśmy rozbijani jak kulki do gry.
Trudno nam wtedy o wykonanie najprostszej czynności, ponieważ nie widzimy w niej żadnego celu.
Powinniśmy cierpliwie czekać na te lepsze dni, ale my jako ludzie częściej jesteśmy niecierpliwi.
Wiele osób wylewa swoje żale sięgając po alkohol.
Kilkanaście razy sięgałam po butelkę wina i topiłam smutki w alkoholu, chcąc zapomnieć o otaczającym mnie świecie. Do tej pory nie wiem czy to był dobry pomysł, chociaż czasami mi pomagał.
Jak sobie radzę z moją nieokrzesaną osobą w takie dni?
Czasem zamykam się w pokoju, zakładam słuchawki na uszy, puszczam muzykę na maksymalną głośność. Wyłączam wszystkie dostępne urządzenia elektroniczne, które mają dostęp do połączenia internetowego poczynając od telefonu, a kończąc na laptopie.
W tym czasie nawiedzają mnie miliardy dziwnych myśli, ale mam pewność, że jestem w stanie to pokonać.
Istnieje wiele rzeczy, które mogą mnie przybić do dna, ale mam możliwość ponownego odbicia się od niego.
Jestem dziewczyną, która zbyt dużo rzeczy bierze do siebie, ale jestem w stanie pokonać najgorsze cierpienie. Tak naprawdę raczej nic nie jest w stanie zniszczyć mnie do końca.
Czasem ponownie sięgam po alkohol.
Trzecią opcją jest dzwonienie lub pisanie do mojej najlepszej przyjaciółki. Jest we mnie zbyt wiele przytłaczających myśli, że muszę komuś o tym powiedzieć, bo wiem, że na dłuższą metę zwariuję.
Gdy dochodzi do ciągłego użalania się nad sobą mówię "stop", bo wiem, że nie mogę dłużej tak żyć.
Gdy pojawiają się problemy w naszym życiu i myślisz o nich tylko przez chwilę, to nie wydają się być ciężkie i przytłaczające. Gdy jednak skupisz się na nich przez kilka godzin zaczynają wywoływać napięcia i ból, a gdy towarzyszą Ci przez kilka dni paraliżują Cię, i pozbawiają siły, i chęci do działania. Odpowiednią opcją jest wyrzucenie ze swojego słownika słowa "problem" i zastąpić go słowem "wyzwanie".
Wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
Cena sukcesu to ciężka praca, poświęcenie i determinacja, by niezależenie od tego czy w danej chwili wygrywamy czy przegrywamy, dawać z siebie wszystko, by dawać z siebie milion procent.
Kocham tą piosenkę, jestem w niej zakochana od kilku miesięcy i tak pozostanie już do końca. Demi jest najwspanialsza pod słońcem, przysięgam.
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1zfzka5VwRc
ŻANETA.@Far3well
MY.@Hustlerx_
_____Blaze. ⭐@meganceheroine
Fight.@Exchange__
xdzg@Lev3ls_
When it's dark out.@Newsl4ves
Promise.@Getxused
Out now.@grandpian0
19.@ride0ut
GTFO.@Hidd3nlies
KLAUDIA.@shavgirl
wojtas @modvvc
Next