Obs/ Dlaczego jest tak że ludzie często udają obojętność a tak naprawde coś czują do drugiej osoby?

Angel ☍
Weźmy na początek pod uwagę obojętność między ludźmi, którzy się "kochają".
Są dwa rodzaje obojętności – napięta i bezwładna, którą można określić jako stan łagodnej, chronicznej depresji. Wcześniej jednak pojawia się obojętność napięta. Możemy być przez nią bardzo poddenerwowani lub nieskoncentrowani na otaczającym nas społeczeństwie. Pojawiają się spojrzenia w kierunku innej kobiety lub mężczyzny, ale jednak coś trzyma nas twardo przy sobie. Mogą być momenty kiedy przez chwilę będzie dosyć dobrze między dwojga ludźmi, ale potem przychodzi zwątpienie. Poczucie, że ona lub on przestaje nas obchodzić. To dziwne zwątpienie i powinniśmy w takiej sytuacji działać. Mnie samą coś takiego dziwi, dlatego nie zwlekałabym z działaniem w takiej sprawie.
Dlaczego ludzie udają obojętność, a tak naprawdę czują coś do drugiej osoby?
Przypuszczam, że ich wielka duma, którą powinni schować do kieszeni im na to nie pozwala. To taka czarna maska na twarzy. Nie chcemy pokazywać tego, co czujemy, bo może boimy się, że zostaniemy wyśmiani?
Pokazywanie i okazywanie uczuć, dla niektórych jest trudniejsze niż okazywanie obojętności.
Obojętność to najprostszy wybór na skrzyżowaniu dróg.
W niektórych przypadkach okazujemy obojętność tylko ze względu na to, że nie chcemy już cierpieć pogłębiając nasze zranienia, które są w naszym sercu. Ból nas zabija.
Gdy stajesz się obojętny nagle wszystko zaczyna się układać.
Wydaje się, że dla współczesnego człowieka o wiele groźniejsza jest nie tyle nienawiść, która nie jest podstawowym przeciwieństwem miłości, lecz rozpaczliwa, zimna obojętność, dla której nic nie ma znaczenia. To ona niszczy ludzi.
A ludzie coraz bardziej przechodzą obojętnie, jakby stanęło im coś w gardle, nie mogąc niczego powiedzieć.
Przychodzi taki okres, że zostawiasz wszystko za sobą. W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz zupełnie obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza.
Mówi się, że nie ma ludzi obojętnych, są tylko Ci, którzy są zbyt dumni, by okazać jakiekolwiek uczucia. O czym pisałam kilka linijek wyżej.
Obojętność to stan permanentnej, dotkliwej nieobecności w czyimś życiu.
Zbyt często udajemy obojętność, by nie ujawnić, że zależy nam na kimś choćby w najmniejszym stopniu.
Milczenie wszystko psuje. Niszczy każdego doszczętnie. Milczenie wszystko pieprzy.
Dziwnym trafem strasznie polubiłam tą piosenkę Seleny. Jest świetna, bardzo mi się podoba.
https://youtu.be/B7JRTeA7j-8