Najbardziej samotnymi osobami są ci ludzie, którzy nie mają nikogo za kim mogliby tęsknić? Dobrej nocy.

Pytanie skłania do większej refleksji. Powiem szczerze, że dosyć długo się nad nim zastanawiałam.
Nie dla każdego człowieka samotność jest dobra. Niektórzy sądzą, że czują się z nią fenomenalnie, ale na dłuższą metę –– ona dobija psychicznie i fizycznie, ukazując się w każdym stopniu naszego życia.
Samotność sama w sobie jest przedsionkiem do śmierci. To szybsza forma powolnego umierania.
Śmierć czeka na każdego, jednak nikt z nas nie zna jej dnia, ani godziny.
Samotność jest w stanie zniszczyć najtwardszych i najsilniejszych ludzi, chodzących po kuli ziemskiej.
Samemu zawsze jest ciężko, zwłaszcza gdy tęsknimy za najbliższymi. Początkowo możemy nie odczuwać tęsknoty, istnieje wiele takich przypadków. Zatęsknić możemy po jakimś okresie czasu, a wtedy? W takim momencie możemy nie radzić sobie z szarą rzeczywistością –– brak kolorowych barw, istne pustkowie. Każdego jest to w stanie dobić. Osobiście –– załamałabym się. Samotność to cena, którą płacimy za szczerość, bezkompromisowość i paskudny charakter. Niemniej jednak - to smutne. Każdy człowiek powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze porozmawiać, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo osamotniony. Ludzie czują się braćmi tylko wtedy, gdy słyszą się nawzajem w ciszy rzeczy poprzez samotność. Czasem w samotności człowiek jest naprawdę sobą.
Samotność ma to do siebie, że najpierw boli, a potem człowiek zaczyna ją cenić.
To dosyć podchwytliwe pytanie, bo w moim mniemaniu każda istota ludzka ma kogoś za kim tęskni. Mogą to być zmarli rodzice, lub tacy, z którymi nie mamy kontaktu –– nie wiedząc, co się z nimi dzieje.
Przyjaciele, którzy odeszli z niewytłumaczalnych powodów. Wujostwo, ciocie, kuzynostwo, rodzeństwo.
To najbliższe osoby, za którymi tęsknimy. Tęsknota nie musi się uwidaczniać, nie musimy się do niej przyznawać. Najważniejsze, że my jesteśmy zorientowani, co czujemy.
Właściciel pytania z pewnością chciałby usłyszeć odpowiedź na pytanie, więc tak. Najbardziej samotnymi osobami są Ci, który nie mają nikogo za kim mogliby tęsknić. Samo poczucie, że nie miało się nikogo za życia –– przybija do dna. Bezradność może zabijać od środka, pojawia się nagła zazdrość. Jesteśmy w stanie zrobić wiele głupich rzeczy bez wcześniejszego przemyślenia.
Tęsknota to takie dziwne uczucie. Z jednej strony obumierasz, bo jest tak silna, że nie możesz normalnie funkcjonować, a z drugiej strony dzięki niej uświadamiasz sobie jak bardzo Ci kogoś brakuje.
"Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da."
To moja ulubiona piosenka z najnowszej płyty Demi, jest fenomenalna. Tobie i reszcie życzę miłego wieczoru, oraz mile spędzonego przyszłego tygodnia!
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Uk32JhmiC7Q