<3
1 Marca 1994 r. O 12:56 w deszczowy wtorek Pattie urodziła synka. Nazwała go Justin. Żyli biednie. Gdy miał 10 miesięcy jego rodzice rozwiedli się. Justin od zawsze był pełny energii. Wygrywał rytm na wszystkim i gdzie się dało.
W wieku 12 lat grał na schodach przed teatrem. Ludzie zatrzymywali się, otwierali okna żeby posłuchać jego cudownego głosu. Rodzina Justina mieszkała daleko, dlatego Justin z mamą zaczęli wstawiać filmiki na YouTube. Obcy ludzie pisali że podoba im się głos Justina. Któregoś dnia filmiki obejrzał Scooter. Próbował skontaktować się z Pattie. Po jakimś czasie udało mu się. Rozmawiali 3 godziny, ale udało się ! Ściągnęli Justina do Atlanty.
Na początku stacje nie chciały puszczać jego muzyki. Scooter starał się aby radia puszczały piosenki Justina. Udało się. Chłopiec zrobił wielką karierę. Na swój największy koncert sprzedał bilety w 22 minuty.
Ten chłopiec. Ten sam. Ten który 8 lat temu siedział na schodach. Dokładnie ten sam. Dziś świętuje swoje 20 urodziny a z nim miliony osób.
W wieku 12 lat grał na schodach przed teatrem. Ludzie zatrzymywali się, otwierali okna żeby posłuchać jego cudownego głosu. Rodzina Justina mieszkała daleko, dlatego Justin z mamą zaczęli wstawiać filmiki na YouTube. Obcy ludzie pisali że podoba im się głos Justina. Któregoś dnia filmiki obejrzał Scooter. Próbował skontaktować się z Pattie. Po jakimś czasie udało mu się. Rozmawiali 3 godziny, ale udało się ! Ściągnęli Justina do Atlanty.
Na początku stacje nie chciały puszczać jego muzyki. Scooter starał się aby radia puszczały piosenki Justina. Udało się. Chłopiec zrobił wielką karierę. Na swój największy koncert sprzedał bilety w 22 minuty.
Ten chłopiec. Ten sam. Ten który 8 lat temu siedział na schodach. Dokładnie ten sam. Dziś świętuje swoje 20 urodziny a z nim miliony osób.
