Dziękuję! Przepraszam, że odpowiadam po 9 miesiącach.
Można powiedzieć, że jest umiarkowanie.
Ostatnio coraz częściej wybucham złością i mam dziwne myśli.
Wyżywam się na innych i emocje mnie ponoszą.
Myślę coraz częściej o śmierci innych i czasem nawet o swojej.
Mam przeczucia, że robię się chora psychicznie..
Witam, dzień jak co dzień spędziłam samotnie.
Jestem trochę przygnębiona, ale staram się myśleć pozytywnie.
Miałam dzisiaj ochotę wykrzyczeć całemu światu jak bardzo go nienawidzę, ale sumienie kazało mi odpuścić.
Teraz piszę kolejną myśl do mojego pamiętnika.
Czuje się jak rozbita szklanka...
Witaj, nie wiem czemu, ale popłakałam się gdy to przeczytałam..
Zawsze chciałam z kimś iść zobaczyć lampiony, nikt nigdy nie miał czasu pooglądać ich ze mną.
Będzie mi niezmiernie miło przebywać obok twojej osoby.
W sumie to brakuje mi towarzystwa..
Dziękuję za zaproszenie, chętnie pójdę.
Książki są odzwierciedleniem mojej duszy.
Są piękne jak kwiat wiśni i układają się w emocjonalny kąt rozkoszy.
Autor przelewa swoje bogate myśli w artystyczne piękno, piękno które większość ludzi nie potrafi docenić.
Dla innych książki są nudne, ale książki nie są nudne to ludzie są nudni i bezmyślni.
'Czekając na Anioły', autorki Cathy Glass poruszył moje serce.
To pierwsza moja książka, która pokazała mi bogate wnętrze książkowe.
Chce pochłaniać to wnetrze do końca moich marnych dni.
Bo tylko to mi zostało...
Książki.
Nie ma za co.
~♡.
Niezmiernie mi miło.
Zrobię to również dla ciebie.
Dziękuję ♡
Ja również zrobię to samo dla ciebie.
Samotnie jem każdy posiłek myśląc o mojej niechęci do wszystkiego.
Samotnie uczęszczam na zajęcia, które są dla mnie bezużyteczne.
Samotnie czytam sterty książek, które pozwalają mi zapomnieć o otaczającej mnie rzeczywistości.
Samotnie oczekuje na miłość.
Samotnie myślę o różnych błahostkach.
Samotnie krocze po wielkiej rezydencji myśląc o mojej małej, słodkiej Cresteen.
Samotnie odpływam wraz z pięknymi dźwiękami klawiszy fortepianu, ale..
Nie potrafię radzić sobie z samotnością.
Przyzwyczaiłam się do niej, ale nie umiem się z nią pogodzić.
Boje się, że ta samotność stanie się wiecznością..
'Droga Cresteen!
Który to już rok mija od twojej śmierci?
Chciałabym znów zobaczyć twoją uśmiechnięta twarz i zatapiać się w twoje przepiękne oczęta.
Bez ciebie czuje się pusto, pusto jak karton po soku. Jak tu żyć ze świadomością, że już przez całe swoje życie cię nie zobaczę?
Mam nadzieje, że jesteś szczęśliwa Cresteen.
Rodzice się strasznie zmienili od kąd ciebie tu nie ma.
Londyn już nie jest szczęśliwym miejscem..
To piekło, piekło w którym żyją diabły na wolności.
Chciałabym stąd uciec, ale dokąd?
Co byś mi powiedziała gdybyś mogła?
Tyle pytań, a zero odpowiedzi..
Cresteen..
Strasznie tęsknię.
Tyle mam ci do powiedzenia..
Mam nadzieje, że niedługo się spotkamy.
Twoja Emily. '
Nienawidzę takiego życia.
Moi rodzice decydują o wszystkim, ja mogę tylko wyobrażać sobie swój własny świat.
Wolałabym mieszkać w biednej części Londynu z ludźmi, którzy kochają siebie nawzajem.
Muszę wyjść z przymusu za mąż za człowieka, którego nigdy nie widziałam.
Chce uciec, ale dokąd?
Na postępowanie i zachowanie.
Zawsze gdy poznaje cesarzów, baronów, hrabiów czy nawet hrabin to udaje kogos kim nie jestem.
Jestem wtedy obca dla samej siebie.
Chciałabym być sobą w tym świecie, ale moi rodzice mi nie pozwalają.
Chcą abym była idealna, robie wszystko aby spędzić z nimi trochę czasu.
To jest jedyna taka okazja, która zdarza się raz na kilka miesięcy.
Nie chciałabym, nie chce ciągnąć mojego życia w nieskończenie.
Czuła bym się jakby to była kara od Boga, z którą musze się pogodzić.
Cresteen smuciłaby się, tam gdzie teraz się znajduje.
Wiem, znam ją bardzo dobrze.
Musiałaby żyć ze świadomością, że nasze dusze już nigdy się nie spotkają.
Nie chce jej dołować, za bardzo ją kocham.
Czuje pustkę po utracie mojej małej siostrzyczki Cresteen.
Moich rodziców widuje bardzo rzadko, nikt nigdy nie ma dla mnie czasu.
Czuje się jakby mnie unikali..
Zawsze sama jestem w tym dużym, przepełnionym najróżniejszymi meblami domu.
Porcelana jest atutem w tej rezydencji, wszędzie znajdują się porcelanowe ozdoby.
Pokojówki i służący unikają rozmów ze mną..
Jedynym przedmiotem, do którego mogę się przytulić są lalki.
To jest puste uczucie przytulać się do martwego przedmiotu, które nigdy nie żyło.
Jestem zdana na samą siebie, bez uczuć od strony ludzi..