Gdyby Twoja druga połówka byłaby w śpiączce parę lat to czekał*byś aż się wybudzi czy znalazł*byś sobie kogoś innego?

dzieciak
Dość interesujące pytanie Ci powiem 😏💜
No więc tak, gdyby moja druga połówka byłaby w śpiączce przez dobre kilka lat to pewnie czekałabym aż się wybudzi. Liczyłabym na to, że jeszcze kiedyś ze sobą porozmawiamy i ten mój chłopak zobaczy mnie jeszcze.
Zawsze jest jakieś ryzyko, że się już nie wybudzi, ale pewnie po takim przeżyciu długo bym była sama i znając mnie nie znalazłabym sobie nikogo, bo po prostu bałabym się, że znowu go stracę.
Wszystko jest możliwe w dzisiejszych czasach niestety 😟