Ask @fell_wind:

Jak się czujesz?

Syrenka Zosia
czasami zastanawiam się, czy to moje oczekiwania są zbyt duże, czy raczej ludzie chcą dawać z siebie nieproporcjonalnie mało, tłumacząc to strachem. mam w głowie istny armagedon, bo z jednej strony wiele rozumiem i akceptuję, a z drugiej - lubię zachowywać naturalny bieg wydarzeń i w momencie, gdy jest on zachwiany, i ja się chwieję psychicznie. irytuję się ludźmi (a może raczej człowiekiem), ale bardziej irytuję się samą sobą, bo powinnam w końcu wyrzucić z siebie parę myśli, które chcą krzyczeć, a ja przecież tak bardzo staram się być konstruktywna w rozmowach.

View more

Chcę zaczytać się w Twoich oczach.

chciałam sprawić, że wrócimy pamięcią do tych chwil, kiedy między nami było pięknie. chciałam zostawić za sobą wszelkie przesłanki, że pewne rzeczy nie są i już nigdy nie będą możliwe, i po prostu cieszyć się z tego, że możemy spędzić razem trochę czasu, zobaczyć zachód i wschód słońca nad morzem, pogadać o życiu i o ludziach.
a sprawiłam, że mój umysł i moje serce zupełnie się na nią zablokowały, bo po raz kolejny pokazała mi, że nie jest osobą, którą znałam kiedyś i którą chciałabym znać. poczułam się tak, jakby nasze światy w pewnym momencie się rozdzieliły i z każdym dniem oddalały się od siebie coraz bardziej. i jakby nie było już drogi powrotnej.
teraz pytam samą siebie - czy dojrzałam wystarczająco, żeby stwierdzić, że ta relacja może pociągnąć mnie wyłącznie w złą stronę? wierzę, że znam odpowiedź i będę się jej trzymać.

View more

Jaki masz sposób na rozładowanie negatywnych emocji?

Neith
kiedyś był to worek treningowy i bieganie - idealnie oczyszczało umysł i pozbawiało sił na to, żeby irytować się na otaczającą mnie rzeczywistość. jak kopałam worek, to wyobrażałam sobie, że są to problemy, które muszę pokonać, albo ludzie, którym mam sporo do powiedzenia. jak biegłam, to myślałam o tym, że biegnę do mojego celu i żadne przeszkody mnie nie zatrzymają. negatywne emocje po prostu odpływały, jakby wystraszone moją determinacją.
teraz mam skręconą kostkę i brak negatywnych emocji - właściwie to nieźle się to zsynchronizowało.

View more

Co zaprząta Ci głowę?

S
przypomniało mi się ostatnio o tym miejscu, o wyrzucaniu z siebie myśli i emocji. zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak właściwie stąd uciekłam i co takiego stało się w moim życiu dziesięć miesięcy temu. zadawałam sobie to pytanie przez tydzień i chyba znalazłam odpowiedź. zaczęłam bardziej odczuwać przeżywane chwile. sercem, skórą, wzrokiem. te chwile żyją we mnie na tyle pięknie, że nie chcę wypuszczać ich ze słowami.
jednocześnie czasami mam w głowie nadmiar myśli, których notatnik w telefonie nie jest w stanie udźwignąć. wróciłam tu po długiej przerwie i przeczytałam sporo dawnych wpisów. wiele rzeczy sobie przypomniałam, bo niektóre z nich moja pamięć powoli zaczynała wypierać. chyba dlatego znowu tu jestem - żeby kiedyś znowu sobie przypomnieć.

View more

Z czego zbudowana jest drzazga tkwiąca w Twej duszy, upadły wietrze?

z miłości - chociaż to przykre, bo chciałabym, żeby każda miłość była piękna.
trudno mi określić na co tak właściwie mam nadzieję i czy w ogóle jeszcze ją mam, ale czasem gdzieś po cichu sobie myślę, że może nasze drogi się jeszcze kiedyś złączą i znowu będę mogła powiedzieć, że mam siostrę. brakuje mi tego i szczerze się boję, że zawsze będzie brakować.

View more

Opisz proszę najdokładniej jak potrafisz co czujesz w tym momencie?

wietrzyk
moje odpowiedzi ostatnio są nadzwyczajnie krótkie, chociaż przecież lubię, gdy słowa wręcz wylewają się ze mnie.
tymczasem te słowa powoli wypełzają ze mnie, jakby w obawie, że trafią na zły grunt. ostatnio zdarza mi się mieć wątpliwości co do tego gruntu i co do samych słów zresztą też. złapało mnie zmęczenie, a motywacja trochę się zachwiała. i tak się zastanawiam - dokąd właściwie prowadzi droga, którą zmierzam. znowu widzę u siebie sinusoidę emocji. jestem szczęśliwa, a potem mam wątpliwości, tęsknoty, smutki. jestem nadwrażliwa, ale usilnie próbuję to ukryć. i chyba chcę uciec do swojej samotni, najlepiej na długo.

View more

Next