Według Ciebie liceum jest takie mega ciezkie i nie ma sie na nic czasu?

W mojej skali liceum, czy ogólnie szkoła, to pestka na tle tego, co nas czeka później w pracy czy ogólnie w życiu.
Będąc w szkole do naszych głównych obowiązków zalicza się obecność w niej i nauka. Oczywiście są osoby, których sytuacja życiowa zmusza do pogodzenia nauki z opieką nad rodzeństwem czy ogólnie domem, ale myślę że większość nastolatków można zakwalifikować do grupy pierwszej, czyli typowe beztroskie życie i główny problem polegający na tym, że nauczycielka z biologii dała za dużo zadania, albo że dostało się 2+, zamiast 3-.
Jestem po technikum i udało mi się je skończyć bez większych problemów, a nigdy nie ciągnęło mnie do nauki.
Chociaż liceum może być ciężkie - dla osób z przerostem ambicji, które płaczą, bo zamiast 6 -> dostali 5, albo ich rodzice mają niespełnione ambicje z dzieciństwa i zawieszają im poprzeczkę, jak gdyby dobry wynik w szkole miał być dla ich dziecka wyznacznikiem udanego życia.