Masz takie wspomnienie, o którym nie jesteś w stanie powiedzieć czy przydarzyło Ci się naprawdę? Może było tylko snem albo zasłyszaną gdzieś kiedyś historią.

horrorloci
Jakiś czas temu, gdy jechałem z rodzicami i siostrzeńcem - przytrafiła się kolizja samochodowa. W drodze powrotnej od rodziny - była masa objazdów i wzrok najczęściej kierował się na duże, zielone znaki, no i stało się - tata się zagapił i wjechał w tył drugiego samochodu. To była chwila, która uruchomiła lawinę wielu emocji - strachu, smutku czy frustracji.
Sen? Tyczył się piosenki, która leciała wtedy w radiu - typowa biesiadna w których lubuje się mój tata. Po tym zdarzeniu miałem sen, w którym także byłem uczestnikiem kolizji i w tle leciała ta piosenka i od tamtego czasu próbuje rozkminić, czy ma to związek z tym, że faktycznie leciała wtedy w radiu czy po prostu powiązałem ją tylko ze względu na sytuacje.