Sorki 52? 馃挒馃槈

Ewelina ;)
Cz臋艣膰 52.
* * *
O czym my艣lisz? - Odpar艂 Mike spogl膮daj膮c na mnie z papierosem w ustach.
A jak my艣lisz?- Odpar艂am szorstko i westchn臋艂am pod nosem wypuszczaj膮c dym.
Mia, wszystko b臋dzie dobrze, zobaczysz. - Odpar艂 i poklepa艂 mnie po ramieniu. Zatrzyma艂am wzrok na nim i pokr臋ci艂am g艂ow膮.
- 艁zy sp艂ywa艂y po moim policzku ciurkiem, Mike podszed艂 do mnie i otar艂 je swoim r臋kawem. Wyrzuci艂 peta, a po tym wtuli艂 si臋 we mnie g艂aszcz膮c mnie po g艂owie. Na to zareagowa艂am tylko delikatnym u艣miechem. Oderwa艂am si臋 po chwili od niego i wyrzuci艂am peta do kosza, kt贸ry znajdowa艂 si臋 po drugiej stronie.
Mia, wracamy? - Odpar艂 Mike, a ja tylko przytakn臋艂am i weszli艣my do budynku szpitala, gdzie udali艣my si臋 pod sal臋 Maksa.
- W drodze rozmy艣la艂am, 偶e o tej porze byliby艣my ju偶 daleko st膮d, daleko od tego wszystkiego. Nie spodziewa艂am si臋, 偶e t臋 noc sp臋dzimy tu, w szpitalu.
- Skrzywi艂am si臋 lekko marszcz膮c swoje czo艂o. Nagle z moich rozmy艣le艅 wyrwa艂 mnie widok biegn膮cych piel臋gniarek do sali, w kt贸rym znajdowa艂 si臋 Maks, przez chwil臋 wmawia艂am sobie, 偶e to mo偶e nie do niego, 偶e le偶膮 z nim tak偶e inny.. Ale s艂ysz膮c imi臋 Maks, kt贸ra jedna piel臋gniarka wypowiedzia艂a zamykaj膮c drzwi, doprowadzi艂o mnie do gor膮ca. Spojrza艂am na Mike'go, on na mnie i oboje nie potrafili艣my powstrzyma膰 艂ez. P艂aka艂am jak ma艂e dziecko, on z reszt膮 te偶, cho膰 pr贸bowa艂 to ukry膰. Widzia艂am u niego, 偶e chce pokaza膰 jaki to on nie jest twardy, ale Maks by艂 jego rodzin膮. Rozumia艂am to, ale on najwidoczniej nie.
- Nagle oderwa艂am si臋 s艂ysz膮c g艂os Maksa, odwr贸ci艂am g艂ow臋 w jego kierunku i ujrza艂am przy nim lekarza, kt贸ry zajmowa艂 si臋 Maksem. Przerazi艂am si臋 tym widokiem, bo to mog艂o co艣 z艂ego znaczy膰.
Niestety z Maksem jest coraz gorzej. Nie wytrzyma do nast臋pnej doby, moim zdaniem, zosta艂a mu jeszcze godzina.- Odpar艂 艂agodnie.
- Pr贸bowa艂am powstrzyma膰 si臋 i nie rozp艂aka膰 jeszcze bardziej, ale nie potrafi艂am. Upad艂am na kolana zakrywaj膮c twarz d艂o艅mi. Nagle poczu艂am d艂onie na swoich ramionach, kt贸re pr贸bowa艂y mnie postawi膰 na nogi. Otar艂am wi臋c 艂zy i z trudem wsta艂am, cho膰 nogi mi si臋 ugina艂y.
Mia, mo偶emy wej艣膰 na chwil臋 do Maksa. Chcesz i艣膰 pierwsza? - Zapyta艂 ze 艂zami w oczach pokazuj膮c na sal臋 Maksa.
Nie Mike, id藕 pierwszy, musz臋 pomy艣le膰 co chce mu powiedzie膰. - Odpar艂am szlochaj膮c i usiad艂am na 艂awce. Gdy Mike uda艂 si臋 do sali, ja w tym czasie rozmy艣la艂am. Pr贸cz kocham Ci臋, to co mam mu powiedzie膰? B臋dzie mi Ciebie brakowa膰? A co je艣li nie wie, 偶e zosta艂a mu tylko godzina, a nawet mniej? - Pomy艣la艂am i westchn臋艂am ci臋偶ko 艂api膮c si臋 za g艂ow臋.
- Min臋艂o 15 minut i z sali wyszed艂 Mike. Oczy mia艂 jeszcze bardziej popuchni臋te, zanim wszed艂 do sali. Podesz艂am do niego zmartwiona, lecz on gestem r臋ki wskaza艂 na sal臋, pr贸buj膮c powiedzie膰 'wszystko w porz膮dku, id藕 do niego'.
- Tak wiec zrobi艂am. Przesz艂am przez pr贸g i odechcia艂o mi si臋 偶y膰.
Sorki 52