spx
zaczynaj
raczej nie inaczej
a ty dasz prezent
lajknołem
lajknołem
lajknołem
spx
okej
playboy
2 3 4
człowieku niechce mi sie
piwo
mój wypadek
dzwięk słuchania rapu
koleżanka
no mafijny oczywiście kradną złodzieje rypane zającu jacipokaże
lajknołem
spoczki dałem
o co kamam
ha
ha
ha
ha
ha
hs
ha
ha
ha
ha
ha
.
.
.
.
.
.
.
..
.
.
.
.
..
.
.
..
..
.
.
.
.
.
.
.
.
.
..
..
.
.
.
.
.
.
.
.
..
.
.
.
.
ha
ha
ha właśnie to
morzesz wszystko
zależy jak biedronki lubią
najpiękniej by było jak by tuska niebyło
Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.
Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.
Mówi do dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!
- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu...
- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!
- A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?
HAHAHAHA
Siedzi dwóch dresów na ławeczce i jeden do drugiego mówi:
- wczoraj siedzę dokładnie na tej ławce, a na tej na przeciwko piękna dupeczka.
Nagle ona do mnie oczko. To i ja do niej oczko.
Nagle ona trzepocze rzęsami. To i ja próbuję.
Nagle ona macha ręką, żeby podszedł. No to podszedłem (albo lepiej podeszłem)
I wtedy ona zaczyna mnie jęzorkiem smyrać. To i ja ją smyram.
W końcu odrzuca torebkę i mówi: zrob mi to, co potafisz najlepiej mój ogierze!
- I co, i co? - pyta kolega....
- I nic. Wyjebałem jej z dyni....
AHHAHAHAHHAHA KOCHAM TO <