Jak przeczuwasz czy maseczki covidowe kiedyś powrócą jako przymus ich noszenia?
Mam nadzieję, że nie aczkolwiek nic mnie już nie zdziwi. Może się okazać, że na okres wiosenno-letni dali sobie spokój z propagandą. Na jesieni problem może powrócić, kiedy powróci grypa a za nią lub na równi covid.
Równie dobrze może pojawić się coś nowego. Niby taki rozwinięty świat, a bardzo się cofa. Jak nie zaraza to wojna.
Wychodzę z założenia, że wszystko się może zdarzyć, może nawet naprawdę dążymy do końca świata. W końcu globalne ocieplenie, a przez to topniejące lodowce. Albo z cech społecznych zanik wartości, cyfryzacja życia. Prawdopodobnie sami się unicestwimy.
Równie dobrze może pojawić się coś nowego. Niby taki rozwinięty świat, a bardzo się cofa. Jak nie zaraza to wojna.
Wychodzę z założenia, że wszystko się może zdarzyć, może nawet naprawdę dążymy do końca świata. W końcu globalne ocieplenie, a przez to topniejące lodowce. Albo z cech społecznych zanik wartości, cyfryzacja życia. Prawdopodobnie sami się unicestwimy.