Ask @ghoulsenpai:

hejt

Czas mija nieubłaganie, a ludzie się coraz bardziej zmieniają. Przez natłok obowiązków i spraw do załatwienia, przegapiłam pierwsze i zarazem ostatnie urodzinki swojego aska. Czemu ostatnie? Odcinam się raz na dobre od swojego mangozjebowego wcielenia. Dla niektórych zawsze będę Kirą, ale dla siebie już jestem zwyczajną Martą.
Założę nowego aska, tam napiszę prawdziwe smutne historie. Tam już nie będę się kreować na miłą, małą, grzeczną dziewczynkę. Tam już będę sobą.

View more

Czy warto tracić przyjaciół dla miłości? Co o tym sądzisz i jak ty byś postąpiła gdyby ktoś z twoich przyjaciół nie akceptował osoby, którą kochasz?

Zależy dla kogo. Ludzie są różni, nie można powiedzieć niczego ogólnikowo. Nie powiem, że dla przyjaciół można skoczyć w ogień, bo przecież przyjaciele są różni. Z niektórymi utrzymujemy kontakt tylko dlatego, że się do nich przywiązaliśmy. Tak samo nie mogę powiedzieć, że warto tracić przyjaciół dla miłości. Miłość i przyjaźń w każdym wypadku jest inna.
Ja osobiście nigdy nie wiedziałam kogo mogę nazwać ''przyjacielem'', teraz mam może trzy takie osoby, ale gdyby trzeba było to zerwałabym z nimi kontakt dla swojego ukochanego. Zrobił dla mnie więcej przez prawie dwa miesiące znajomości, niż oni przez kilka lat.
Piotrek - bo tak ma na imię mój chłopak, poznał już moich przyjaciół i znajomych na poniedziałkowym ognisku. Dogadali się jakoś. Moi znajomi widzieli, że przy nim jestem najszczęśliwsza, więc uznali, że jest dobrym chłopakiem. Gdyby jednak Piotrek im nie podpasował i na przykład namawialiby mnie do zerwania, to adios my friends.

View more

Nah~ Ja pamiętam Ayato...nigdy o Nim nie zapomnę...na samą myśl, że go już nie ma płakać się chce...

Kilka osób mi już wysłało odpowiedź na moje pytanie dotyczące Ayato, dziękuję, to w pewnym sensie było dla mnie ważne.
Niektórzy doszukiwali się teorii spiskowych, a ja po prostu chciałam powspominać. Często myślę o ludziach których poznałam przez aska/gg, które często mi pomagały i poprawiały humor, a mimo wszystko, kontakt się w jakiś sposób urwał.
Zapytałam akurat o Ayato bo z nim mnie wiele łączyło, a z tego co widzę, jego diabełki nadal mają znaczki w opisie. To urocze.
- - - - - - - - - - - - -
''Jestem tego pewny,
w głębi duszy o tym wiem,
że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata, który (który),
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry (szczycie góry),
wszyscy razem spotkamy się.'' - GrubSon - Na szczycie

View more

Co myślisz o związkach, w których dziewczyna jest wyższa od chłopaka?

Aktualnie jestem w takim związku. Mnie i mojego chłopaka różni centymetr lub dwa, ale mi to nie robi różnicy. Bardziej aktualnie zastanawiam się nad tym jak się czuła moja koleżanka będąc z chłopakiem który był od niej niższy o 10-15cm. Wyglądali jak rodzeństwo, okej, ale ciekawi mnie to czy jej nie przeszkadzał wzrost chłopaka.
Oczywiście liczą się uczucia, a nie wygląd, wzrost czy zainteresowania. Ale nasi znajomi lub rodzina ocenia nasze dopasowanie z drugą połówką, patrząc na wygląd. Jeśli para się mocno różni wzrostem, to od razu mówią o niedopasowaniu.

View more

Jakie słowa Cię zraniły najbardziej?

Theo.
Może nie słowa, a zdania.
♦ ''Po naszym wspólnym spotkaniu, pytałem się Edyty o to co o nas sądzi. Twierdzi, że do siebie nie pasujemy.'' - 27.06.2016r.
♦ ''Zawsze byłaś taka niewdzięczna..'' - 14.06.2016r.
♦ ''Skoro tak, to się załóżmy. Nie odzywajmy się do siebie, zobaczymy kto pierwszy zatęskni. Mi na Tobie już i tak nie zależy.'' - 4.06.2016r.
- - - - - - - - -
Chociaż zawsze i tak najbardziej boli milczenie, a nie słowa.

View more

Nudzę się, więc spytam. Jak poszukiwania taty dla mnie? Fakt, faktem mam kochającą rodzinę, jednak brakuje mi w niej męskiej ręki. Liczę, że ciocia coś wymyśli ^^ /Kot

Dobry wieczór, szukam miłego, kochanego i troskliwego osobnika płci męskiej który będzie kochającym mężem Panny Raven - @adriannakruk77, oraz dobrym ojcem dla Kocicy która zadała owe pytanie i słodkiej Evy - @BlaackAbysss.
Jest jakiś chętny? Rodzinny czat musi być powiększony.

View more

Co zajmuje najwięcej Twojego czasu?

Aktualnie - praca i spotkania z ważnymi osobami. Nie mam już nawet czasu na komputer.
A props pracy.. Mój boże, nie wiedziałam, że zwykła robota jako pomocnik w Leroy Merlin, będzie taka męcząca. Aktualnie wzięłam sobie 4 dni wolnego bo już nie wyrabiałam. Pierwszego dnia pracy było najgorzej. Wróciłam do domu z gorączką. Drugiego dnia byłam cała blada i ledwo się ruszałam.
Teraz mój organizm się już mniej więcej przyzwyczaił do wysiłku, no ale.. Nie wiem jak ja wyrobię w takiej robocie 2-3 tygodnie.

View more

A co się takiego dzieje, że masz wrażenie, iż to wszystko jest czystą fikcją?

Pieprzony Krytyk
Cześć Krytyś, jak się czujesz? Dawno nie pisaliśmy, nie spodziewałam się Ciebie na moim askaczu, no ale, jak już jesteś to się rozgość.
- - - - - - -
Aktualnie żyję tak jak zawsze chciałam żyć. Wstaje w miarę wcześnie, wychodzę z domu i wracam po 22. Nie mam już czasu na wiele rzeczy, na przykład na internetowych znajomych, ale takie życie, z czegoś trzeba zrezygnować. Jedynie utrzymuję kontakt z Duszkami dzięki konfie.
Wszystko wydaje mi się fikcją bo spełniają się moje życzenia. Nawet te głupie czy skomplikowane. Mam chłopaka, wspaniałych przyjaciół, szczęście i ostatnio uśmiech nie znika mi z buzi. Czuję się jakbym miała super moc i zaraz musiała walczyć z jakimiś demonami. Czuję się jakbym mogła wszystko.. Wszystko prócz dostania się do wymarzonej szkoły. Przed chwilą sprawdzałam wyniki gimnazjalnego. Nie poszedł mi dobrze, a na dodatek nauczyciele mi jeszcze pozaniżali oceny.. Mam 20 punktów mniej niż myślałam, czuję się żałośnie, ale.. Do jakiejkolwiek szkoły nie trafię, będę się starać.
Tymczasem lecę spać. Muszę jutro iść na chwilę do szkoły, a później do pracy. Miłego tygodnia, odezwę się jak znajdę chwilę.
- - - - - - -
''Uciekniemy tam daleko i nas nigdy nic nie rozłączy.
Tylko Ty i ja.'' - Ania Iwanek & Pati Sokół - Miasto.
Pozdrawiam Igora i Eryka.
I pamięta ktoś jeszcze Ayato?

View more

Opowiadaj mamusiu, duszki posłuchają.~

Ćmowe
Duszki nie muszą tego nawet czytać, córciu. O wszystkim przecież wam piszę na czacie. Swoją drogą, jak ktoś chce jeszcze dołączyć do czatu to info niżej.
- - - - - - - -
Więc, dużo się u mnie ostatnio działo tak jak wspominałam w poprzedniej odpowiedzi. Tydzień temu miałam mały wypadek przez którego mam krwiaka. Wiecie co jest najgorsze? Nie krwiak, a zakaz trenowania przez dwa tygodnie.
Wypadek był spowodowany z mojej głupoty. Robiłam tricki z piłką do nogi, nie mając pojęcia o podstawowych ruchach. W końcu pośliznęłam się na tej piłce i stało się. Tył mojej głowy przywitał się z betonem, a ja nie wiedziałam gdzie jestem i co się dzieje.
Od czasu tego wypadku, każdej nocy potrafię się budzić kilkanaście razy. Czasem wybudzają mnie koszmary, których zazwyczaj nie miewałam.
Przechodząc do spraw nie związanych z wypadkiem.. Hm. Squad o którym zawsze marzyłam, rozwalił się po 2-3 tygodniach z powodu kilku afer w których brałam udział. Czuję się winna, ale to chyba nie było towarzystwo dla mnie.
Jutro lecę podpisać umowę o pracę która będzie aktualna do końca lipca. Będę pracować całe weekendy i jakieś randomowe godziny w tygodniu. Praca na magazynach, mogę sobie wybrać co robię i kiedy, ale godziny od piątku do niedzieli muszę obowiązkowo przepracować.
Czuję się jakbym powoli wkraczała w dorosłość. Czy to dobrze? Nie wiem, wolałabym być wiecznie dzieckiem które się niczym nie przejmuje. Strach przed nowymi etapami życia mnie trochę przeraża. Ciągłe kołatanie serca jest męczące, ale.. Wszystkiego trzeba spróbować.
- - - - - - - -
''Szeptem mówią zabiorą mi Ciebie
Nie wiele brakuje a strace wiele
Ty i ja serduszka dwa
Czemu nam źle jak dobro wciąż trwa?
I płacz i tańcz na szkle walca
Wtedy ty i ja będziemy parą?'' - Czesław Śpiewa - Krucha Blondynka.

View more

Czat grupowy.

♦ Kira ♦
- Chwilowy powrót -
Ostatnimi czasy wpadłam z Duszkami na pewien pomysł. Nie chcieliśmy tracić ze sobą kontaktu więc utworzyłam czat grupowy na FB i dodałam tam wszystkich chętnych. Na czacie jest dość wesoło i utworzyła nam się tam rodzinka, huh.
Chce ktoś może do nas dołączyć i popisać? Jeśli tak to zaproście mnie na FB i dajcie jakiś znak.
https://www.facebook.com/zdromar

View more

~ ♥ ~

♦ Kira ♦
Duszyczki, jesteście tam?
Krótka wiadomość, znikam na jakiś czas z aska. Posiedzę na koncie jeszcze do końca dnia i zostawię je w spokoju. Pytania możecie zadawać nadal, odpowiem na nie jak wrócę. Wtedy też planuję zrobić z wami dzień szczerości, bo uważam, że to fajna inicjatywa.
Kiedy wracam? Nie wiem. Może to być za tydzień, za dwa.. Albo dopiero w wakacje. W każdym razie, na GG nadal czasem będę siedzieć. Jakby co to piszcie. Trzymajcie się skarby moje.~

View more

Kiruś, mam problem. Mojego jedynego Brata dali do bidula, bo miał sprawę o demoralizacje. Zawsze traktował mnie z wyższością i nienawidziłam Go.. Ale teraz nie ma nocy, bym nie przepłakała że Go nie ma. Co mam zrobić?

Młoda, napisz do mnie na GG. Chętnie Ci doradzę, ale w prywatnych wiadomościach. Muszę się bardziej wczuć w sprawę, zrozumieć ją. Jeśli koniecznie chcesz to mogę Ci odpisać na asku, ale nie popieram tego sposobu.

View more

Skoro masz wenę na odpowiedzi, to zastanów się i powiedz, jaki sen najbardziej zapadł ci w pamięć? I może spróbuj go zinterpretować, czasami wychodzą śmieszne rzeczy (sorrki, że taka kupa, ale za to ja nie mam weny na pytania :/). Pozdrawianko, Kitty.

Kitty Psycho
Pytanie sprzed dwóch miesięcy, uh.. Powinnam ogarnąć swoją skrzynkę z pytaniami.
Jest jeden sen którego nigdy nie zapomnę bo się powtarza co jakiś czas. Jest najgłupszy z możliwych, ale nie wiedzieć czemu, to jedyny sen którego się cholernie boję bo nie mogę się z niego wybudzić, a powtarza on się co roku od 4-5 lat.
Jestem sama na podwórku. Czekam na kogoś, a później słyszę śmiech. Cichy, psychiczny. A później jest cisza. Zaczynam się rozglądać i na podwórko wjeżdża samochód terenowy który za mną w kółko jeździ. Prosty sen, ale mega dziwny.
Więc.. Co to może znaczyć? Sama nie wiem, ale sennik twierdzi, że sny o samochodach mogą znaczyć, że mogę kierować swoim życiem i jestem dojrzała. Poniekąd się zgadza, ale co ja tam wiem..~

View more

Jakaś Ty najlepsza. No popatrz. Nie cierpię takich ludzi jak Ty. Mówią, że są najlepsi, a jak przyjdzie co do czego to są słabi. Więcej trenuj a mało gadaj. Taka mała rada ode mnie.~

Wybacz skarbie, razi mnie już sam początek Twojej wypowiedzi. ''Jakaś Ty najlepsza.'' to nie brzmi zbyt poprawnie. Umiesz czytać? Nigdzie nie napisałam, że jestem najlepsza. Nigdy taka nie byłam. Mam problemy ze zdrowiem więc nieważne jak bardzo bym się starała, to jedyne co umiem to grać na 110% przez pierwsze minuty, zdobyć kilka kluczowych punktów, a później włóczyć się zmęczona po boisku i robić przechwyty.
Nie cierpisz ludzi takich jak ja, tak? A znasz mnie? Ja nigdy się nie uważałam, za najlepszą. Co najwyżej za dobrą. Jestem szybka, to moja jedyna zaleta. Dlatego inni podziwiają moje plecy.
Ja też mam radę dla Ciebie! Jak chcesz kogoś opieprzyć to niech to ma uzasadnienie. No i kolejny błąd stylistyczny. ''Więcej trenuj a mało gadaj.'' - Więcej trenuj a mniej gadaj. - Jeśli już. Jeszcze coś skarbeńku? ♥

View more

~Kira, czym Twoim zdaniem jest piękno?

Piękno to precyzyjne podania, perfekcyjne ruchy i przemyślane taktyki. Piękno to sport, nie ma nic doskonalszego.
Ten tydzień był dla mnie przełomowy. W poniedziałek moja drużyna na wfie wygrała próbną sztafetę. Dobrze było sobie trochę pobiegać. We wtorek wygraliśmy już prawdziwą sztafetę, a ja jeszcze przeszłam do drugiej tury skoków w dal, byłam z siebie dumna mimo wszystko. Wczoraj na wfie graliśmy w kosza. Przeciwnicy podziwiali moje plecy. Mimo zmęczenia byłam coraz szybsza. Przez zbyt wiele zdobytych punktów później wyszło na to, że miałam ograniczone pole bo kryły mnie trzy osoby z czterech (bo graliśmy w małych grupkach).
A dzisiaj? Poszłam z Wojtkiem pograć w piłkę nożną, jak zwykle. Ostatnio często wychodzimy potrenować. Graliśmy na jedną bramkę, na drugiej było dwóch dorosłych ziomeczków, starszych o jakieś 15 lat. Zaproponowali nam wspólną grę.. Było świetnie. Oni na szczęście podawali do mnie w miarę lekko, a jak przyjmowałam piłkę na klatę to się pytali czy wszystko okej, opiekuńcze ziomeczki. Luzik, aż taka delikatna nie jestem! Mniejsza, po 5 minutach już miałam dość bo biegałam co chwila, robiłam przechwyty i mimo tego, że tamci byli ode mnie i Wojtka starsi o tyle lat, to traktowali nas jak rówieśników. W piłce się nie liczy wiek, płeć czy kolor skóry. Piłka łączy, to jest piękne.

View more

Kira, czy wiara jest potęgą?

Czy wiara jest potęgą? Być może, zależy w jakim pojęciu. Jeśli chodzi o wiarę religijną, to z pewnością wiele osób ona utrzymuje przy życiu, bo podobno Bóg ich wysłuchuje i sprawia, że mają lepsze życie. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale nie będę się czepiała.
Dla mnie potęgą jest wiara w siebie i wiara w innych ludzi. Sama często mam niską samoocenę, więc potrzebuję wsparcia. Przed zawodami co chwila mówiłam sobie, że nie dam rady, że się potknę, że wszyscy przegrają przeze mnie. Bałam się, ale to normalne, prawda? Gdyby nie moje Duszyczki i przyjaciele to bym chyba umarła na tych zawodach. Jezu, co ja bym zrobiła bez Filipka, Kubusia i Sary? Albo bez pierwszaków i mojej klasy która mi kibicowała.. Meh. Dzięki wam mam brązowy medal ze sztafety. Pamiętajcie Miśki, warto wierzyć w siebie.

View more

O kurde, trzymaj się. Nie napiszę, że na pewno będzie lepiej, ale... będzie. Kiedyś. Na pewno. (+ powodzenia na zawodach ^^ )

Nee-chan ~♡~
Będzie lepiej, ja to wiem.
Duszyczki, nie możemy się poddawać, pamiętacie o tym, prawda? Trochę optymizmu nikomu nie zaszkodzi. Jak macie słabsze dni, to pomyślcie o tym czy wy czegoś nie robicie źle. Gdybym ja nie pyskowała babci to było by okej, ale wiecie, jestem nieco nerwowa.
Ah, zawody.. Gadałam wczoraj z Sołtysem, moim nauczycielem od wf. Powiedział, że jak chcę to mogę biec sztafetę na 200m. No nie powiem - Zależało mi na tym. Ale ostatnio mój organizm jest tak wykończony, że nie wiem, czy dam radę chociażby na skoku w dal. He, jeszcze trochę, a skończę tak jak założyciel Zjednoczenia. Ciekawe czy ktoś jeszcze o nim pamięta.
Swoją drogą..~ Zgadnijcie kto jednak zda trzecią klasę. Tak, tak. Właśnie ja. Dziś pani od niemieckiego oddała mi ocenione wszystkie zaległe prace. Z niemca poprawię się na trójkę. Z chemii oddałam pracę dodatkową, w poniedziałek będę przepytywana, a w kolejny poniedziałek mam test. Jak wszystko dobrze napiszę to może się wyrobię na trójkę bo całkiem łatwe tematy. A geografia? Muszę oddać ćwiczenia.. Zacny weekend się zapowiada. Chce ktoś za mnie zrobić 60 stron z ćwiczeń z gegry?

View more

hej, Kira co słychać ciekawego?

Cała majówka była ciekawa. Po prostu najlepsza i spędzona w najlepszym gronie. Gra w piłkę nożną, śpiewanie japońskich piosenek, impreza, zarwana nocka, chowanie się przed deszczem, spanie na placu zabaw, fast foody, lody, głupawki i co najważniejsze.. Dom strachów - Horror House. Jezu, najlepsze co mnie w życiu spotkało. Wchodzisz do pewnego pomieszczenia, a właściwie do piwnicy. Jest jakaś miła pani która Ci wszystko tłumaczy i jedyne co z tego rozumiesz to ''Jak się boisz to krzycz STOP''. Okej, okej, wszystko rozumiem. Już dostaje palpitacji serca bo nawet przed wejściem do strasznego labiryntu wszędzie na ścianach jest sztuczna krew i w ogóle.. Wchodzę.. Schody, więcej schodów. Trzymam Sebka i Natalkę za ręce. Coś mi łazi po nodze, coś mi kapie na głowę. Słyszę krzyki, śmiech.. Ściany się do mnie przysuwają. Idę dalej i widzę wózek inwalidzki który sam się porusza.. O NIE, STOP! Przyszła po mnie pani która wszystko kontroluje. Usiadłam na kanapie obok niej i patrzyłam w ekran na którym było pokazane to co się dzieje w labiryncie - Polecam kamery z noktowizorem. Śmiałam się, gadałam z nią i słyszę jakiś szelest. Widzę jak jakiś psychopata się czołga w moją stronę. Za nim wchodzi do pokoju dziewczyna wystylizowana na Samarę Morgan, śmieje się cicho i stoi obok pani która wszystko nadzoruje. Psychopata siada obok mnie na kanapie i bawi się moimi włosami. Krzyczy, chowa się i przypatruje. Samara go później woła i idą znów straszyć Sebka i Nati. Po 5 minutach przychodzi drugi psychol. Myślałam, że wyszedł już z roli, bo powiedział do mnie takie ''Cześć''. Odpowiedziałam mu. Spytał o imię, a później zaczął mnie nawoływać.. Ciągnąć znów do labiryntu. Ogółem mimo, że ja skończyłam grę, to miałam równie dużo zabawy co Sebek i Nati. Później jak zobaczyłam ich przestraszone buźki gdy wybiegli z labiryntu.. Oh. Moje kochane dzieciaczki.

View more

Dlaczego psychiczną babcią? 😱

Dwa tygodnie rozmyślałam nad tą odpowiedzią, nadal mam pewien niesmak przed opublikowaniem jej, no ale.. Miałam być szczera.
Moja babcia ma prawdopodobnie schizofrenię. Nie mogę być tego pewna ponieważ nie chce iść do lekarza, a mój tata nie chce robić zamieszania i wzywać lekarza do domu, ale jednak jej zachowanie o czymś świadczy. Ona była kiedyś dobrą babcią. Kupowała mi babeczki jak mnie odbierała z przedszkola lub szkoły, wychodziła ze mną na spacery i rozmawiałyśmy dużo. Teraz.. Bijemy się ciągle. W sensie ja mam jakąś tam godność i jeszcze jej nigdy nie uderzyłam, ale jak widzę, że leci do mnie z łapami, albo okłada mnie kijem od grabi, to mam ochotę rozwalić pół mieszkania. Codziennie słyszę wyzwiska na swój temat. Córka dziwki, mała szmata.. Takie tam. Oczywiście nie mówię, że ja siedzę grzecznie gdy to słyszę. Czasem odpyskuję gdy już nie zniosę wyzwisk. Moja babcia jest chora, robi dramy, przezywa, bije, a później nic nie pamięta i dziwi się, że nią gardzę.
Nie starajcie się pomóc. Ja to jakoś wytrzymam, dam radę.

View more

Co u Ciebie, Kiruś?

Spierdalaj Nutella[~F] ▫
Cześć, cześć.
Wiecie, że lubię się czasem rozpisać porządnie na asku, prawda? To jest jak mój.. Publiczny pamiętnik? Nie wiem. Ale czuję się lepiej jak napiszę wam o tym co mnie męczy.
Więc, co u mnie? Zarywam nockę. Obok mnie walają się puszki po energetykach i paczki po chusteczkach. Dziś (w sumie to wczoraj bo jest po północy, ale mniejsza) miałam wyjątkowo dobry dzień, ale ta noc jest zła. Rozmyślam nad wszystkim, coraz bardziej się o wszystko martwię.
Pamiętacie jak ostatnio pisałam, że mam jechać na zawody z lekkoatletyki? Jadę. Będą 11 i 12 maja. Ale.. No właśnie, znów jakieś ale. Nie wiem czy dam na nich radę. Cały rok ćwiczyłam biegi na krótki dystans bo jestem z tego najlepsza, a Sołtys (nazwisko wfisty) mnie wziął na skok w dal którego nigdy nie ćwiczyłam. Ja rozumiem, że się dobrze wybijam na koszu, ale to kosz. To moja pasja, a nie piaskownica do której mam skakać. Jeszcze najgorsze w tym wszystkim jest to, że mam problemy z kostką i jestem cała poobijana. Oby przez majówę wszystkie objawy przeszły.
Sprawa zawodów omówiona, a teraz.. Rozmyślam kompletnie nad wszystkim. Nad moim związkiem, nad kontaktem z moimi przyjaciółkami, nad wakacjami, nową szkołą, ocenami. Wszystko mnie męczy, potrzebuję przerwy od życia.

View more

Do jakiego technikum chciała bys isć?

Jakiegokolwiek który ma związek z informatyką, naprawdę.
Aktualnie zależy mi najbardziej na jednej szkole -Technikum nr 24 (które jest ogółem Zespołem Szkół nr 26, lubię duże szkoły.), są tam dwie ciekawe klasy. Jedna informatyczna, a druga to.. Można powiedzieć, że graficzna. Będę brała pod uwagę obie klasy, jest mi obojętne do której się dostane. Punktów mam dość dużo jak na taką szkołę, boję się tylko, że nie wyrobię się na ostatni dzień otwarty i będę mało ogarnięta przez to.
Gdyby ta szkoła mnie nie przyjęła, to na kolejne wybory daję:
- Zespół Szkół Poligraficznych im. Marszałka Józefa Piłsudskiego - klasę cyfrowych procesów graficznych.
- Technikum Elektroniczne nr 3 - klasę informatyczną.
Ja i mój tata jesteśmy najbardziej za pierwszą szkołą. Bardzo chcę się tam dostać ponieważ tam jest wszystko czego pragnę. Wyuczą mnie wymarzonego zawodu, mają tam świetną salę gimnastyczną i kółko kultury Japońskiej. Druga szkoła jest.. No po prostu jest. Interesuję się grafiką komputerową, więc dla mnie to klasa idealna. Co prawda inne klasy w tej szkole są diametralnie różne niż ta do której chce się dostać, ale w sumie mi to nie przeszkadza. Najwyżej będę się przyjaźniła z organizatorami reklamy i technikami procesów drukowania, najsu.
Trzecią szkołę wzięłam pod uwagę z prostego powodu. Chodził tam mój brat cioteczny. On czuł się tam dobrze, to może ja też. No i ta szkoła bierze też pod uwagę osiągi sportowe.. Dla mnie spoko. Dopóki szkoła ma dobrą salę gimnastyczną, to dla mnie luz.
Wiele osób się mnie pyta czemu nie chcę iść na Wiśniową. Przecie to najlepsza szkoła informatyczna.. Bla bla bla. Skoro ta szkoła ma status najlepszej, to ja już wiem, że tam będą się pchały same osoby które będą się uważać za nie wiadomo kogo, a ja nie chcę poznawać takich ludzi. Wykształcę się równie dobrze w innych technikach.

View more

Kochana... To takie przykre. Bardzo współczuję tobie.

Skarbeńku, to takie słodkie, że się mną przejmujesz. Nie ma co współczuć. Ja się cieszę, że sprawy się tak potoczyły bo jednak nie chciałabym przyjaźnić się z kimś fałszywym. Nie ma co się załamywać, nie?
A tak w ogóle to.. Ludzie, ask jest wyjątkowy. Tutaj naprawdę czuję, że ktoś się mną przejmuje. Kocham każde pytanie od was, obojętnie jakie by nie było. Ostatnio coraz mniej uwagi przywiązuję do swojego profilu, ale.. No mam lenia po prostu. Szkoła i ludzie w niej mnie wykańczają, wszyscy wymagają ode mnie zbyt wiele, a ja ciągle śpię lub wychodzę z ziomeczkami odpocząć. Czekam na wakacje i na wrzesień - Pierwszy raz tak mam. Chociaż.. Pytanie czy zdam w tym roku. Muszę się wziąć za tą naukę, meh.

View more

Next