Jak się dzisiaj czujesz? ^.^
W sumie to... Bardziej chujowo niż zwykle. Spałam 3 godziny. Potem zapieprzałam do Matemblewa, fajnie że ktokolwiek powiedział, że będziemy szli przez las, a ja założyłam wyższe buty. Zjadłam maka pierwszy raz od czerwca i chyba mój organizm doznał szoku, a żołądek pękł. Ale za to kupiłam mamie aniołka na urodziny, mam nadzieję, że się jej spodoba, bo jak nie to znaczy, że biegałam za nim na darmo. Hmm, ogólnie to nic ciekawego prócz mojego pecha mnie dzisiaj nie spotkało.
~~~
A teraz będziesz płakać tak? Teraz, gdy Tobie nie wychodzi zalewasz się łzami? A kogo one obchodzą? Tych, których Ty doprowadziłaś do ruin emocjonalnych na pewno nie. Oni się nie cieszą, oj nie. To dobrzy ludzie, nie posiadający satysfakcji z załamania nawet takiej sadystki. Ale nie pomogą. Bo poznali Ciebie i Twoje gierki.
Wiadomo, że jutro Ci przejdzie. Zawsze znajdziesz kogoś, kto będzie bardziej rozdarty niż Ty. To Twój pokarm, ten ból, ta rozpacz. One koją Twoje nerwy i wprawiają w stan szaleńczej ekstazy.
Jesteś nienormalna wiesz?
Wiesz.
Ale nie pojmujesz tego, nie widzisz nic złego w swoich występkach. Dla Ciebie to norma, codzienność, powód do dumy i zadowolenia.
A wiesz co ja Ci powiem?
Powiem Ci byś upadła. Nie zrobisz tego, demony się nie poddają.
Ale ja Ci w tym pomogę.
Popchnę Cię w otchłań Twoich makabrycznych myśli, pragnień. Staniesz się ofiarą.
Ofiarą człowieka, który zabłądził, a którego Ty pokierowałaś w jeszcze większe gówno. Człowieka, który zaufał Twojej słodkiej masce i fałszywym nadziejom jakie mu dałaś.
Nie ma przyszłości dla takich ludzi jak Ty. Nie w moim świecie.
~~~
~~~
A teraz będziesz płakać tak? Teraz, gdy Tobie nie wychodzi zalewasz się łzami? A kogo one obchodzą? Tych, których Ty doprowadziłaś do ruin emocjonalnych na pewno nie. Oni się nie cieszą, oj nie. To dobrzy ludzie, nie posiadający satysfakcji z załamania nawet takiej sadystki. Ale nie pomogą. Bo poznali Ciebie i Twoje gierki.
Wiadomo, że jutro Ci przejdzie. Zawsze znajdziesz kogoś, kto będzie bardziej rozdarty niż Ty. To Twój pokarm, ten ból, ta rozpacz. One koją Twoje nerwy i wprawiają w stan szaleńczej ekstazy.
Jesteś nienormalna wiesz?
Wiesz.
Ale nie pojmujesz tego, nie widzisz nic złego w swoich występkach. Dla Ciebie to norma, codzienność, powód do dumy i zadowolenia.
A wiesz co ja Ci powiem?
Powiem Ci byś upadła. Nie zrobisz tego, demony się nie poddają.
Ale ja Ci w tym pomogę.
Popchnę Cię w otchłań Twoich makabrycznych myśli, pragnień. Staniesz się ofiarą.
Ofiarą człowieka, który zabłądził, a którego Ty pokierowałaś w jeszcze większe gówno. Człowieka, który zaufał Twojej słodkiej masce i fałszywym nadziejom jakie mu dałaś.
Nie ma przyszłości dla takich ludzi jak Ty. Nie w moim świecie.
~~~