Ask @grabiezca:

Dlaczego zmieniłaś płeć?

Wedle własnej psychiki oraz polskiego prawa aktualnie jestem facetem, także proszę o męskie końcówki. Chcąc być dokładnym, mogę sie przyczepić,że płeć jedynie koryguję, a nie zmieniam. ;) Urodziłem się z niedopasowanym, kobiecym ciałem, jednak psychika niestetyod początku jest męska (mimo prób życia jako kobieta). Jako że obecny stan medycyny pozwala naprawić jedynie ciało, własnie tak postępuję. Nie ma metody wytworzenia poczucia innej płci bez psychicznego okaleczania danej osoby. Należę do mniejszego grona transów, którzy woleliby dopasować psychikę do aktualnego ciała niż ciało do aktualnej psychiki, przez co jestem najlepszym dowodem na to, że z ts nie da sie po prostu wyleczyć terapią u psychologa.

View more

Transseksualizm jest wg Ciebie kontrowerysjny?

Far Nearer
Dla tych, którzy nie mieli nigdy styczności z tematem - tak. To tak, jakbyś ty spotkał ludzi-elfów, o ile ich nigdy nie spotkałeś. To ludzie (a może powinienem pisać elfy..?), którzy poddają się rozmaitym zabiegom, żeby upodobnić się do elfa - zmiana rysów twarzy, modelowanie sylwetki opaskami uciskowymi i innymi gadżetami, protezy etc. Brzmi znajomo, prawda? I nikt nie ogarnia, dlaczego chcą być elfem, skoro są człowiekiem i naturalnie się tego nie zmieni. Niezależnie od mojego zdania na temat ludzi-elfów, tak to może wyglądać dla niedoświadczonego Kowalskiego. I choć akurat życie zgodnie ze swoją płcią wydaje się być "normalniejsze" i całkowicie zwyczajne, to niektórzy tak to właśnie odbierają.

View more

Jak można nie mieć płci? Niezbyt rozumiem...

Jeśli chodzi o płeć cielesną, to faktycznie nie jest to możliwe. Zawsze jest się cieleśnie kobietą, mężczyzną lub mieszanką obu tych płci w różnych proporcjach (interseksualizm). Psychicznie natomiast jak najbardziej można. Większość z nas opowiada się po męskiej lub żeńskiej stronie, mniej lub bardziej, czasem na zmianę, czasem nawet jednocześnie (mieszając płcie). Są jednak osoby, które nie czują się nijak powiązane z byciem kobietą (w typie kobiety) lub mężczyzną (w typie mężczyzny). Ich ciało ma płeć, psychika już nie. Zazwyczaj postrzegają cielesną płeć jako coś czysto biologicznego, potrzebnego do seksu jako takiego (choć tu też nie jest to regułą).
Generalnie polega to na tym, że dana osoba zwyczajnie nie czuje przynależności do żadnej z płci w takim samym stopniu jak trans k/m nie czuje przynależności do płci kobiecej, a genetyczna kobieta do płci męskiej.

View more

Uważasz, że transseksualizm jest chorobą, powodem do dumy, a może masz na tę sprawę własny, unikalny pogląd?

Jestem mało oryginalny w tym temacie. Uważam, że transseksualizm to schorzenie, z którego można się leczyć hormonami i operacjami oraz terapią - żeby zaakceptować ts jako część siebie. Niestety nie ma możliwości wyleczenia ts w inny ssposób, np. sesjami terapeutycznymi; gdyby tak było, to pierwszy bym sie wyleczył, próbowałem. ;)

View more

Czy uważasz ze trans który nie chce byc na testo wciąż moze nazywać siebie mężczyzna?

Oczywiście. Pełny transseksualizm jest chyba rzadszy niż tg, czyli ktoś, kto czuje się facetem, ale nie ma ochoty przechodzić wszystkich (lub jakichkolwiek) zmian w ciele. Zaskakująco dużo osób rezygnuje np. z ostatniej operacji (genitalia), z różnych powodów. Leczenie testosteronem ma swoje niezaprzeczalne wady i dla niektórych korzyści nie są na tyle silne, żeby je przebić. Bywa też tak, że ktoś nie czuje się na tyle pewny, żeby zaczynać terapię, mimo że mówi coś innego. Bycie facetem sprowadza się do poczucia własnej płci, nie wyglądu i przyjmowanych leków. Są transi, którzy postanawiają nie rozbijać rodziny i żyją jako żony i matki - a mimo to czują się mężczyzną. Testosteron w zasadzie ma największe znaczenie dla wyglądu i zatrzymania okresu, przygotowuje też do operacji. Jeśli ktoś umie sobie poradzić z wyglądem bez hormonów albo jest dobry w tłumaczeniu innym swojej sytuacji, to niech sobie będzie facetem w takiej formie, któż mu zabroni.

View more

Jestem na hormonach już ponad rok, przed jakimikolwiek operacjami i moja dziewczyna mimo, że jest obeznana w środowisku LGBT i mimo że wie, że jestem trans jest święcie przekonana, że mam męskie genitalia. Jeszcze nie współżyliśmy i boję się tego, że jeśli jej powiem co i jak, to ze mną zerwie.

A może udaje, żeby nie tworzyć niezręcznych sytuacji lub nie wie, jakich słów używać zamiast nazw męskich części ciała? Jeśli jest obeznana w LGBT+ i akceptuje cię jako transa, to nie masz się o co bać. Myślę, że prosta rozmowa jest w stanie to załatwić. Możesz ją przeprowadzić na zasadzie "Słuchaj, bo mam wrażenie, że to jest niedopowiedziane, a chciałbym, żebyś nie padła na zawał przy seksach..." albo "Chcesz ze mną wybrać jakiegoś pakera/strapon? W końcu tobie też ma wiernie służyć".

View more

Grabieżco. Wybrałem męski odpowiednik mojego żeńskiego imienia. Bo mi się podoba, i ludziom będzie łatwiej się przyzwyczaić. A potem inny trans powiedzial mi, ze jestem słabym ts, skoro nie chcę calkowicie odciąć się od przeszłości. Co o tym sądzisz? :/

Że masz rację i nie powinieneś się przejmować takimi bzdurami. Pachnie mi to "tru-transem", czyli kimś, kto dba o stereotypowy wizerunek transa - choć prawie nigdy nie ma to odniesienia w rzeczywistości (bardzo rzadko zdarzają się transi spełniający warunki tego stereotypu). Imię ci się podoba, innym będzie z nim łatwiej, nie musisz kombinować jak się nazwać - same zalety! Męskiej wersji imienia można używać nawet przed coming-out w ramach pseudonimu (np. wiele Karolin jest nazywanych Karolem w żartach). Zignoruj takie "życzliwe" podpowiedzi i żyj po swojemu. Powodzenia! :)

View more

Next