Ask @gutka12:

B)

Dobra bo widzę, że jest jak zawsze i w takich momentach nawet nie masz odwagi odpisać.
Ale dzisiaj chciałam Ci tylko powiedzieć, że jak nie masz zamiaru dotrzymać danej mi obietnicy i się odezwać jak człowiek, tylko bawisz się w kotka i myszkę to najlepiej nie pisz wcale.
Bo zachowujesz się egoistycznie i w ogóle nie spojrzysz na to jak ja to odbieram tylko na to, że Tobie jest wygodniej i łatwiej.
A i bardzo się cieszę, że jesteś takim słownym człowiekiem.
Boże, Sama nie wierzę, że to piszę i to jeszcze tu, ale cóż.
Dalsza decyzja należy do Ciebie.
Miłej nocy.

View more

Czy ktoś ostatnio Ci powiedział, że nie chce Cię stracić? Miłego dnia 🌸

#NTO Na Twojej Orbicie
Byłam jego słońcem, a teraz woli gdy pada deszcz.
Za źle podjęte decyzje i brak umiejętności myślenia płacimy najwyższą cenę.
Cenę, która bardzo często przerasta nasze możliwości.
Wtedy znów odzywa się w nas pustka i budzi demon, którego nie da się tak łatwo wypędzić.
Nie zaufam już sobie, a co dopiero innym.
The End?
No.
To be continued...

View more

Z czego trudno zrezygnowac? obserwuje.

Trudno jest nam zrezygnować z kogoś istotnego na rzecz samego siebie.
Szczególnie, gdy ktoś daje nam puste słowa, których w danym momencie pragniemy.
Nadzieja to tylko iluzja, a obietnice to fałszywe poczucie, że może być znów lepiej.
Nie chciałam mówić o nas jak o przyszłości.
Jeszcze bardziej nie chciałam mówić o nas jak o przeszłości.
Chciałam, byśmy byli teraźniejszością.
Ale urok trysł, jak bańka mydlana.
A teraz stanę się karą dla tych, którzy mieli mnie za nic bo jestem diabłem z aureolą.

View more

Co jest Twoim „dlaczego”?

pozszywany.
Jeszcze niedawno zapewne zadawałabym sobie pytanie: "Dlaczego to wszystko się tak potoczyło?"
Teraz bardziej pytam sama siebie:
"Dlaczego pozwoliłaś by do Twojego życia wkradło się tyle smutku?"
Cały ten optymizm we mnie wymarł przez kilka zdarzeń, przez odejście wartościowych osób.
Wieczór w wieczór pozwoliłam się zalewać łzami, obwiniając o to siebie.
Dlaczego?
Nie mam bladego pojęcia. Dałam po prostu komuś innemu w ręce swoją teraźniejszość i nie umiałam dopuścić do siebie faktu, że ta osoba już nie chce trzymać jej w rękach.
Stop.
Siła znów powróciła, a uśmiech zawitał na twarzy. Może odrobinę sarkastyczny, może zbyt pewny siebie, aczkolwiek to właśnie tymi cechami zawsze się szczyciłam.
Nie ma końca, są tylko nowe początki.
W końcu rozkładać karty to ja, a nie mi.
Dlaczego gdy upadamy to wolimy leżeć i użalać się jaki zimny cement, zamiast próbować wstać i zacząć biec dalej?
Nie polegajmy na innych, zacznijmy polegać na sobie.
Pozwólmy im ubarwiać nasz świat, ale im go nie oddajmy w pełni pod opiekę.
Inaczej nie damy sobie rady, gdy coś się spieprzy.
Zamkniemy błędne koło.
"Jestem wybrykiem natury. W biegu za głosem serca
przemierzam doliny i góry, smagana po plecach batami szaleństwa.
Mój równoległy wszechświat niby nie może a dotyka wielu.
Jak moje koło sterowe to problem na twojej głowie, 'zdejm kapelusz'.
Nie nauczyli moresu mnie groźbą w szkolnej ławie.
Miliony wizji progresu co dzień sprawiają że wolno to łapię.
Garnie się do mnie kosmos i pełne gwiazd niebo.
Nie potrafię być sobą i przystać karnie na wasze „Nie!”, bo…
moje jestestwo kreśli przede mną szczególny plan.
Choć momentami to kalectwo, jestem dumna z ran.
Wieczny apetyt na refleksje, nie chcę pustych zdań
więc sam zostaję bez reszty gdy mięsem rzuci pan.
Znowu poszczują mnie psami
bo odkąd pamiętam nie uznaję granic i nocami zachwycam się ogrodami.
Przywykłam do walk z hienami i lwami. Co mi zrobi Shih Tzu?
Odbity w blasku katany księżycu mów mi 'Yoshimitsu'."

View more

Czy to wszystko co tutaj robisz, jest na niby?

Barman Matt.
Zakładam maskę, którą maluję własnymi barwami.
Kłamstwo z moich ust brzmi tak pięknie.
Prawdziwie pociągająco, nie sądzisz?
Nieliczni potrafią się przebić przez tą tarczę. Otoczkę krętactw, warstwę strachu i skorupę iluzji.
Lubię grać na pustej scenie, obserwować jak tłum z chwili na chwilę coraz bardziej pozwala się owinąć wokół palca. Uśmiech satysfakcji gości na twarzy bo znów wygrałam.
Słabości zabijam stając nad innymi i sama siebie oszukuję, że daję temu radę.
A gdy ktoś stanie nade mną? Wymiękam. Iluzja jak na pstryknięcie palców ulatuje, a maska kruszy się na małe kawałki.
Zostaje tylko prawda, słabość i strach. To, czego tak bardzo nie chcę dawać w sobie poznać.
Czy się tego wstydzę? A może to zwyczajny strach przed odtrąceniem?
Zawsze to ja byłam skrzydłami, które otaczały innych i dawały opiekę, poczucie troski, bezpieczeństwa i zainteresowania.
Nie lubię momentu, w którym sobie uświadamiam, że sama potrzebuję też takich skrzydeł od drugiej osoby.
W końcu nie zawsze czarne serca są w środku skałą.

View more

Jaki jest symbol Twojej duszy?☣

Allan McKliney
Z czystej ciekawości połączonej ze znudzeniem poszukałam pierwszego lepszego testu, który też szybko wykonałam, a jego wynik wygląda tak:
"Twoim symbolem duszy jest gwiazda! Gwiazda symbolizuje rzeczy niebiańskie i błyszczące. Oznacza jednak także długowieczność, stabilność i wierność. Jesteś fascynującym, charyzmatycznym człowiekiem, który spokojnie może sięgać do gwiazd, ponieważ ze swoim uporem i wiarą w siebie potrafisz osiągnąć wszystko."
Czy to prawda? W niektórych fragmentach bym może polemizowała, jednak czy to ważne?
Nie myślmy przez chwilę o niczym.
Chwyćmy się za dłonie, zamknijmy oczy i dosięgnijmy razem gwiazd.
Nie ma rzeczy niemożliwych, a jedynym ograniczeniem jest tylko Twój umysł.
Wyłącz przez chwilę niesłuszne myślenie, które Ci podpowiada co powinieneś, co wypada, czego się boisz, co uważasz za "słuszne".
Nie daj ograniczyć się innym, a przede wszystkim nie daj ograniczyć się samemu sobie.
Bo wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.
"We're walking through the lands,
Pure souls and dreams ahead,
Tell the world here we are."

View more

Opowiedz mi coś, tak jak Ty potrafisz opowiadać.

Blase C.
Uwielbiam mówić do Ciebie, o czymkolwiek, nawet o głupotach.
Patrzeć jak mnie słuchasz uważnie, zatracasz się w moim głosie.
Czuję się wtedy wyjątkowo doceniona, z resztą jak przy każdym Twoim najdrobniejszym geście.
Natura wiecznej choleryczki i ciągłego sarkazmu odpuszcza na moment, ukazując naturę... Której w sobie nie lubię.
Wiesz o czym mówię, prawda? Zbyt bardzo lubisz tą delikatność.
Cieszę się, że Cię mam. I cieszę się, że wywołujesz uśmiech, gdy do oczu napływają mi łzy.
Dlatego chcę być dalej Twoim światełkiem w tunelu.
"Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułam się ważna, więc zrób mi tą przyjemność i uwielbiaj mnie mimo wszystko".

View more

Kochasz kogoś?

Wystarczy jeden błąd.
Jedno słowo, jedna źle podjęta decyzja, by wszystko zaczęło się sypać jak domino.
Patrząc na swe dłonie nie możesz zareagować, gdy najważniejsze Ci z nich wylatuje.
Mimo tej złośliwości losu masz z tyłu głowy pewność, że ta jedna dusza na długo będzie gościć w Twoim sercu.
Wtedy czujesz jak przez łzy pojawia się słaby uśmiech i zadajesz sobie istotne pytanie.
To wróci?
"Ktoś Cię krzywdzi, a Ty mu zamiast trucizny podajesz ciepłą herbatę z cytryną. Bo nie ma złych ludzi, są tylko złe zachowania. Trzeba umieć widzieć człowieka w człowieku."

View more

Przyznaj się, kogo lubisz najbardziej?

"Rzucamy ścianą o groch,
Biegniemy w siebie przed tył.
Jutro wymyśli nas proch
I urodzimy się w pył.
Nic nie znaczące to coś
I najważniejsze to nic.
Widziałam dzisiaj Twój głos,
Nie ma nikogo, jak Ty.
Dlatego...
Zostań, potrzebuję Cię tu,
To, co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół.
Zostań, poukładaj mi sny,
Jeden z nich na pewno to My."

View more

Pokaż kawałek swojego świata.

Fiction.
Za dużo ostatnio tego wszystkiego. Za dużo użalania się, za dużo serca dla innych, za dużo udawania.
Przecież taka nie jestem.
Mam aktualnie taki dobry humor przez to, że uświadomiłam sobie kilka ważnych kwestii.
Czas, by wróciło to co było kiedyś.
Ta wredna, kontrowersyjna, cięta, szczera do bólu.
Ta, którą się kocha, albo nienawidzi, zdecydowanie za dużo było tego pomiędzy.
Czuję się taka usatysfakcjonowana, ,że otworzyłam oczy.
Obłęd, przecież ja nie płaczę nad rozlanym mlekiem.
Silna i niezależna optymistka, która tak wiele osób przyciągnęła swoim charakterkiem.
Wraca stary kociak.
Zdecydowanie bardziej wolę jak ludzie czują przy mnie respekt, a nie wolną rękę.
Mną się nie manipuluje, to ja manipuluję innymi i na tym polega gra.
Znów tylko najbardziej wytrwali dostaną ode mnie to, czego chce każdy.
Teraz możecie mnie wszyscy cmoknąć w cztery litery.~
Zyskałam przyjaciółkę, poszłam po rozum do głowy.
Mnie nic nie zabije. Mnie wszystko wzmacnia.
Mój czas się dopiero zaczyna.
"Nie pozwól, by ludzie traktowali Cię jak papierosa. Sięgają po Ciebie kiedy im się nudzi i nadeptują na Ciebie, kiedy skończą. Bądź jak narkotyki, pozwól im umrzeć dla Ciebie."

View more

Czy są na świecie rzeczy, których się nie traci?

ART ≬
Zastanawiając się przez pierwszą chwilę mamy w głowie, że wszystko możemy stracić. Rodzinę, przyjaciół, miłość, majątek, dom, zwierzę, zdrowie, życie i wiele innych. W końcu nie ma człowieka, który by nie stracił niczego, tak się po prostu nie da.
Jednak zastanówmy się nad tym nieco głębiej.
Są wartości, których nam nikt nie odbierze.
Nasze wspomnienia, nasze doświadczenia, lekcje, które wyciągamy. Nawet uczucia bo nie ma człowieka bez uczuć, choć czasami wydaje nam się inaczej.
To wszystko zostaje w nas, to wszystko jest nasze, więc to doceńmy i z tego korzystajmy.
Wykorzystujmy lekcje, które daje nam życie, doceniajmy uczucia, które w nas drzemią. Szanujmy siebie, szanujmy ludzi, a nie będziemy też tracić aż tak wiele osób i dóbr materialnych.
Można mówić o wypadkach, utracie pamięci, jednak nie zapominajmy, że to po pierwsze nie spotyka każdego, po drugie wiele osób tą pamięć odzyskuje, a po trzecie nawet jeśli nie - życie biegnie dalej i nabywa się nowe doświadczenia.
Momentami patrzymy na wszystko zbyt przyziemnie.
Może czas wreszcie otworzyć oczy?
Iść za głosem serca?
Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
Kto się nie uczy, nie walczy, ten nie ma nic. Albo raczej - nie ma tego co by mieć chciał.
Dlatego zamiast rozmyślać, czy możemy coś stracić, rozmyślajmy nad tym jak zatrzymać to przy sobie na dłużej.
"W życiu masz dwa wyjścia: Albo walczysz o swoje, albo patrzysz jak przestaje być Twoje."

View more

Jak o Ciebie dbać?

Mikado
Popełniam w życiu wiele błędów i nie robię tego ani raz, ani dwa, ani pięć. Robię dwadzieścia razy by wiedzieć, że to na pewno jest złe.
Biegnę, potykam się, upadam, wstaję, dalej biegnę, nieco panikuję.
Nie dopytuj, nie naciskaj, po prostu bądź.
Złap za rękę, zatrzymaj, przytul i szepnij kilka słów nad uchem.
Tylko złap mnie mocno, by kolana ponownie się nie ugięły i zabij naturę Zosi Samosi, która jest kolejną nałożoną na twarz maską.
"Zdjęcie przed kimś majtek to nic. Zdejmij przy kimś lęki, wtedy porozmawiamy o prawdziwej bliskości."
Nie przyznam się, że nie poradzę sobie sama, ale przyznam, że wolę radzić sobie z Tobą.
"Zrób mi tę przyjemność: Uwielbiaj mnie mimo wszystko".

View more

Zdradź mi swoje myśli.

"Już wiem czego boisz się najbardziej.
Spróbuj oddychać tym jak ja.
Gdy Twej niepewności światło zgaśnie,
rozpalmy ogień, z którym przemierzymy cały świat.
Jak Ariadny Nić są twe szczere słowa,
dzięki którym chce poznawać, chce budować.
Usłysz mój głos.
Ja wołam Cię by móc,
ze wszystkich sił uwolnić Nas i czuć.
Pytam więc...
Jak długo jeszcze
będę wstydzić się tych dwóch prostych słów?
Tych, które budzą dreszcze,
dzięki którym wiem, że jesteś tu."

View more

|._ Uważasz, że podejmujesz słuszne decyzje? _.|

Obito
Zdecydowanie nie.
Gdzie ja naprawdę jestem? Kim jestem? Czemu w głowie siedzą mi takie myśli?
Błądzę, podejmuje pochopne decyzje. Myślę, że coś jest dla mnie słuszne, jednak po niedługiej chwili okazuje się, że to był kolejny błąd do kolekcji.
Jestem zbyt naiwna, paradoksalnie nie potrafiąc do końca zaufać nikomu. W końcu jak zaufać drugiemu człowiekowi, skoro nie ufa się do końca samej sobie?
Często rzucam się na głęboką wodę, chociaż jest mi to odradzane. Idiotka, zawsze muszę wiedzieć lepiej.
Kiedyś się tego brzydziłam, a teraz? Kolejny odpalony papieros, popijany lampką wina.
Zabłądziłam, zeszłam ze swojej drogi wchodząc w jakiś zupełnie obcy mi las, wyczarowany przez własne myśli.
Czym są te wszystkie drzewa pokrzywy, chaszcze, bagna? Sama to sobie stworzyłam, nie wiedząc dlaczego. Właśnie przez wszystkie błędne decyzje, które urodziły w mojej głowie wiele niepotrzebnych myśli.
Potrzebuję kogoś, kto złapie mnie za rękę i wyciągnie z tego lasu. Naprawdę, nie w formie iluzji.
Kogoś, kto będzie bez względu na wszystko okiełzna mój trudny charakter, nie pozwoli się odtrącić. Pokaże światełko w tej ciemności.
Może właśnie bieganie, panika i szukanie nie było słuszną decyzją? Może powinnam sobie spokojnie usiąść, zapalić kolejnego papierosa, po chwili się położyć, spojrzeć w niebo i poczekać?
Przestanę błądzić jeszcze bardziej, wpadać we wszystkie pułapki, które wcześniej sama stworzyłam. Może to okaże się wreszcie słuszne?
Za dużo pytań, za mało odpowiedzi.
Jednak co się dziwić? Ciężko znaleźć szczere odpowiedzi w nieszczerych czynach. Równie ciężko znaleźć szczerych ludzi w nieszczerej grze.
Kolejna maska na twarz założona, jaka będzie następna? Coraz więcej kłamstwa w tej prawdzie, jednak Ty i tak mi we wszystko uwierzysz, więc co za różnica.
Owijam Cię sobie wokół palca. Kłamstwo wymieszane z prawdą robi się na tyle kłopotliwe, że aż przyciągające.
Będziesz próbować ode mnie uciec, aczkolwiek coś Cię zacznie hamować. Wrócisz, jak zwykle. Nie potrafisz sobie odpuścić, to jest moja wygrana. Aż drzwi definitywnie się nie zamkną.
Gramy dalej? Odkryj we mnie prawdę, nie pozwalając na bycie marionetką. Inaczej wykorzystam to zbyt szybko.
Wrodzona egoistka i hipokrytka.

View more

Niech ktoś cie opisze

Nawet nie ktoś tylko Kells, który dostał oczopląsu, gdy tylko wszedł na aska. Jak można mieć taki kolor aska? Damn!
Nie nadaje się do czegoś takiego, ale postaram się jakoś nie zawieźć maluszka.
Jagódka to dziewczyna, z którą nie da się nudzić. Wiecznie znajdzie coś, co nie jednego by wkurzyło. Wchodzisz z dobrym humorem - wychodzisz jak zwykle z burzowymi chmurami nad sobą. Ogólnie to potrafi tak wkurzyć, że masz ochotę jej coś zrobić. Albo próbuje być śmieszna i tylko ona się śmieje, nieźle co? Można zgłupieć.
Dobra, ale może teraz coś bardziej pozytywnego bo wyjdą mi same negatywy.
Nie raz potrafiła mi poprawić humor, gdy miałem ******* dzień i wszystkich miałem dość. Zawsze znajdzie chwilę by popisać, więc nawet jakby się coś paliło, ona będzie gotowa stać z gaśnicą i pomóc. Co prawda później będzie wypominała, ale pomoże. Nie lubi fałszywych ludzi i omija szerokim łukiem takich, a raczej oni ją.
Jest szaloną dziewczyną, w wieloma głupimi pomysłami, krótko mówiąc jest mądra inaczej. Wielu może mieć o niej odmienne zdanie bo w końcu to szczera dziewczynka, która wyjaśni porządnie osobę, która będzie grała na jej nerwach. Takich osób powinno być znacznie więcej. Dystans do siebie - ma to czego wielu brakuje. Nie radzę ją porównywać do reszty dziewczyn, gdyż to byłby ogromny błąd. Ma ciężki charakterek, jednak jak się ją bliżej pozna to nie jest tak źle. Posiadaczka złotego serduszka, które bije tylko dla ważnych dla niej osób.
Wiele potrafi przecierpieć, ale mimo to wstaje na nogi i walczy. Choć by miała upadać co jakiś czas, ona twardo będzie dążyć do wyznaczonego przez siebie celu. Taka malutka wojowniczka z niej, za co ją naprawdę uwielbiam.
Dla niektórych może być tą złą, ale dla mnie ona jest aniołkiem z czarnymi skrzydłami. Potrafi pokazać pazurki i być agresywna, ale trzeba wiedzieć jak ją uspokoić. Zamiast się ******** na nią, trzeba zachować spokój. Więc jeśli nie masz dystansu do siebie, wiecznie narzekasz jak Ci źle, nie potrafisz wyluzować to lepiej nie pisz do niej. Wiadomo, każdemu się zdarzą gorsze dni, ale bez przesady. Jagódka to nie psycholog i wszystkim non stop nie będzie pomagała. Mimo, iż to ukrywa, jest bardzo wrażliwą dziewczyną, która potrzebuje wsparcia i miłości. Potrafi być miła i kochana. Nie tylko kochana, ale i urocza w pewnych momentach. Nie boi się pobrudzić sobie rączek i można z nią naprawdę o wszystkim porozmawiać. Najważniejsze, żeby uzbroić się w cierpliwość bo przy niej niestety trzeba być cierpliwym inaczej można zwariować. A jak zaczniecie żartować to lepiej uważajcie z czego bo po chwili ona sama chce zabłysnąć i niestety kończy się to dla niej źle. Zamiast rozśmieszyć mnie, rozśmiesza samą siebie. Ale nie powiem, czasem jej się uda.
To chyba tyle. Cóż, musi się nacieszyć tym co ma.
W każdym razie polecam Jagódkę i jej krzaka (chodzi o przyjaciela, żeby nie było). ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Uwielbiam Cię maluszku.~⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀кєℓℓѕ ♥ @ErrorOfLife_

View more

"Gdy koncentrujesz się na tym, czego się boisz, strach będzie coraz większy." Co o tym myślisz?

ㅋㅋㅋㅋㅋ
Strach jest jedną z naszych ogromnych słabości. Niektórych on paraliżuje, inni umieją się z nim kryć, aczkolwiek nie ma na tym świecie osoby, która by się czegokolwiek nie bała. Od rzeczy banalnych do tych najbardziej absurdalnych, jedynie nie każdy się do tego prosto z mostu przyzna.
Myśląc o strachu dajemy mu się ponieść. Ogarnąć nasz umysł, nasze ciało. Wyłączyć racjonalność i włączyć wyobraźnię, która płata figle.
Pod tym względem większość z nas jest istotami głupimi. Spotykając się ze słabością nie myślimy o tym, by spojrzeć w jej oczy, wyzbyć się jej, zaśmiać się w twarz.
Wyolbrzymiamy ją. Pozwalamy naszej podświadomości tworzyć myśli, które powodują, że to wszystko jest w naszych oczach gorsze, niż w rzeczywistości.
Może to przez to, że jesteśmy po prostu za słabi? Skoncentrowanie się na tym zaczyna nas przerastać? Bo koncentrujemy się na tym, na czym zdecydowanie nie powinniśmy, to żałosne.
Nie spojrzymy na pająka bo zabije nas wzrokiem.
Nie przywiążemy się do nikogo, bo ta osoba nas i tak zostawi.
Nie wejdziemy do małego pomieszczenia bo ściany nas zmiażdżą.
Nie zgasimy w nocy światła bo upiory wyjdą spod łóżka.
Nie spojrzymy w dół będąc wysoko bo od razu spadniemy.
Nie posiedzimy w zwykłej ciszy bo myśli nas wykończą.
Nie pójdę do lekarza bo wykryje mi śmiertelną chorobę.
To wszystko brzmi abstrakcyjnie, tak samo jak nasz tok myślenia. Zdecydowanie pod wieloma aspektami jesteśmy zwykłymi głupcami, którzy dają się wszystkiemu ponieść
Rzecz jasna nie mówię o wyjątkach, które się we wszystkim zdarzają, zostając do samego końca nielicznymi.
Zbaczając trochę z tematu - swoją drogą zawsze mnie to bawiło i jednocześnie zadziwiało. Jak skomplikowany jest nasz mechanizm, że odczuwamy tyle emocji, jednocześnie je od siebie odróżniając.
Strach, smutek, szczęście, niepokój, stres, złość, znudzenie, podekscytowanie, niecierpliwość, miłość, nienawiść, niechęć, pożądanie, etc.
W końcu tego nie da się ze sobą pomylić. W dodatku nie jest to coś, czego musimy się nauczyć. Po prostu wiemy, od urodzenia.

View more

( Masówka do obserwowanych. ) Jestem Twoją pustą kartką, wrzuć na mnie jakąś myśl, cytat albo jakieś wspomnienie.

Bye bye.
Tysiące myśli goniło przez moją głowę, gdy stres ogarniał całe ciało. Dziwny strach przed spojrzeniem w jedną stronę, dziwny niepokój i jeszcze dziwniejsze obawy.
Założona maska nic nie daje, gdy dłonie zaczynają drżeć, co momentami trudno ukryć.
Deszcz przemakał przez kurtkę podczas tamtej rozmowy i znów ta znajoma sylwetka stanęła tuż obok.
To kompletnie nie było planowane.
Zagubione myśli, niewypowiedziane słowa i niewyobrażalny mętlik, który skutecznie zawiesił cały organizm, przez co nawet ruch dłonią staje się czymś mniej możliwym.
Chęć wygarnięcia, chęć przytulenia, chęć przeprosin, chęć czegokolwiek.
Jedno spojrzenie w oczy i... Nic? Kompletna pustka, przy której czas na krótki moment się zatrzymał.
Znów cisza, znów kolejny błąd, po wykonanym kroku w przód.
Nadzieję szlag jasny trafił, a książka z bajką się zamknęła, po zakończonej historii dla spragnionych dzieci.
Słuchawki w uszach, żenujący uśmiech kroczący przez mokrą uliczkę.
Wolność? Czy kolejna pułapka?

View more

Next