Co według Ciebie oznacza "Być martwym w świecie żywych."?

Zastanów się czy żyjesz.
Chodzisz z uśmiechem na twarzy. Wszystko po to, żeby nie wzbudzać wątpliwości. Ej, sprytna jesteś. A wieczorem zamykasz się w pokoju, słuchasz smutnej muzyki i wycierasz łzy w poduszke. Oczy masz opuchnięte i ledwo widzisz, prawda?
Cały czas czekasz na tą przerwę w szkole, na zachód słońca, na moment, gdy ujrzysz blask księżyca i usłyszysz szczekanie psa. Nie potrafisz się cieszyć chwilą.
Nie masz motywacji nawet do najprostszysz czynności, nie masz siły wstać z łóżka.
Nigdzie nie potrafisz sobie znaleźć szczęścia. Tu też mam rację, prawda?
Coś, co dawniej wywoływało uśmiech na Twojej twarzy, dziś jest Ci obojętne.
I najważniejsze - brakuje Ci bliskości. Nie masz do kogo się przytulić. Nie masz osoby, która wytrze łzy z Twojej twarzy i powie, że jesteś piękna, że Cię lubi.
Jest dokładnie tak, jak powiedziałam, prawda?
Nie żyjesz. Tu rządzą pozory. Jesteś martwą osobą w świecie żywych.
Dziękuję, dobrej nocy Słońce

The answer hasn’t got any rewards yet.