Witaj! Mam do Ciebie, czy możesz napisać jedno lub więcej skojarzeń do mojego profilu? Miłej niedzieli!

anima villis
Niedziele mają to do siebie, że same w sobie nie są miłe. Po prostu ich nie lubię. Nie znoszę nawet.
Ale dziękuję Ci, Znieczulico, za życzenia. Na mojej twarzy mimowolnie pojawił się uśmiech. To chyba najlepszy dowód na to, iż przez internet, nie znając osoby, z którą wymienia się te kilka zdań można gdzieś na dnie znaleźć choć skrawek dawno pogrzebanego już szczęśia.
Trochę odchodzę od tematu. Ktoś powinien mnie upominać.
Ostatnio dosyć rzadko odpowiadam na pytania i sie udzielam. Tracę wiarę w swoje możliwości, po prostu.
Ale jak widzisz, na Twoje pytanie odpowiadam od razu. Po czterech godzinach. Zrobiłabym to wczesniej, gdyby nie fakt, że dopiero teraz je zauważyłam. Ale tu nie ma się nad czym zastanawiać. Etyka jest jednoznaczna. Oczywisty jest fakt, że trudno dogodzić wszystkim. Tobie się udało dogodzić mnie. Twoje słowa trafiają w moje serce i pozostają przez chwilę w głowie. Tak, zaledwie "przez chwilę", ale to dlatego, że kiepsko u mnie z pamiecią.
Twoj profil znajduje sie wśród nielicznych, które obserwuję i czasem zaglądam ot tak.
Tak na marginesie to chciałbym Cie kiedyś gdzieś tam poznać. Wydajesz się ciekawą osobą.
Dziękuję, że postanowiłaś na chwilę zagościć w moich skromnych progach. Jest mi niezwykle miło.
I życzę Ci miłego niedzielnego wieczoru.
Do zobaczenia. Kiedyś. Może.

The answer hasn’t got any rewards yet.