Ask @gvjkzxr:

Witaj Iga :3 Co robisz kiedy w Twoim umyśle kotłuje się za dużo myśli? Lubisz przechadzać się na Łonie Natury, aby uspokoić rozemocjonowaną duszę? Kolorowych Koszmarków Iga:3

Wioślarz Odyseusza.
Jestem tym wszystkim zmęczona
Do tego mój umysł musi pojąc codzienną dawkę nowej wiedzy
Już pęka w szwach
Potrzebuję igły i nici
Igłą i nicią jest w tym wypadku mniej myśli, mniej zmartwień
Nie umiem się posługiwać igłą i nicią
Nie wiem, jak wygospodarować swój wolny czas, by mniej myśleć
Moja głowa robi to wbrew woli
Kolorowych snów
Jest 4:34
dziękuję, śpijcie dobrze i wstańcie z uśmiechem na twarzy

View more

Witaj! Mam do Ciebie, czy możesz napisać jedno lub więcej skojarzeń do mojego profilu? Miłej niedzieli!

anima villis
Niedziele mają to do siebie, że same w sobie nie są miłe. Po prostu ich nie lubię. Nie znoszę nawet.
Ale dziękuję Ci, Znieczulico, za życzenia. Na mojej twarzy mimowolnie pojawił się uśmiech. To chyba najlepszy dowód na to, iż przez internet, nie znając osoby, z którą wymienia się te kilka zdań można gdzieś na dnie znaleźć choć skrawek dawno pogrzebanego już szczęśia.
Trochę odchodzę od tematu. Ktoś powinien mnie upominać.
Ostatnio dosyć rzadko odpowiadam na pytania i sie udzielam. Tracę wiarę w swoje możliwości, po prostu.
Ale jak widzisz, na Twoje pytanie odpowiadam od razu. Po czterech godzinach. Zrobiłabym to wczesniej, gdyby nie fakt, że dopiero teraz je zauważyłam. Ale tu nie ma się nad czym zastanawiać. Etyka jest jednoznaczna. Oczywisty jest fakt, że trudno dogodzić wszystkim. Tobie się udało dogodzić mnie. Twoje słowa trafiają w moje serce i pozostają przez chwilę w głowie. Tak, zaledwie "przez chwilę", ale to dlatego, że kiepsko u mnie z pamiecią.
Twoj profil znajduje sie wśród nielicznych, które obserwuję i czasem zaglądam ot tak.
Tak na marginesie to chciałbym Cie kiedyś gdzieś tam poznać. Wydajesz się ciekawą osobą.
Dziękuję, że postanowiłaś na chwilę zagościć w moich skromnych progach. Jest mi niezwykle miło.
I życzę Ci miłego niedzielnego wieczoru.
Do zobaczenia. Kiedyś. Może.

View more

Jaką część ciała najbardziej w sobie lubisz?

Lubię trzy części swojego ciała. Tylko i wyłącznie trzy. Nic więcej.
1. Dłonie. Są delikatnie i subtelne. Lubię się na nie patrzeć podczas wykonywania najprostszysz czynności. I jeszcze te długie paznokcie, którymi stukam, w każdą rzecz, która znajduje mi się pod ręką. Dosłownie "pod ręką".
2. Oczy. W zależności od pory dnia przybierają różne kolory. Od jasno zielonego przez lazurowy błękit do popielatego szarego.
3. Nogi. Długie, w miarę szczupłe. Niezbyt opalone.
Dziękuję, dobrej nocy

View more

Co, pozornie mało znaczącego, potrafi wybić Cię z codziennego rytmu dnia?

Witaj Tulpo,
Wiesz, ja to już popadłam w rutynę. Moje życie to monotonia. Szkoła, nauka, sen, szkoła, nauka, sen... I jeszcze ta towarzysząca mi myśl, że "mogłam to zrobić lepiej, zrobię to jeszcze raz". Przez nią zaczynam wszystko od nowa. Błędne koło. Czasu mi brakuje nawet na pożądny posiłek. Jedynie godzina piętnasta to mała przerwa.
Ale co przykuwa moją uwagę? Na co mam zawsze czas? Otóż, potrafię się zatrzymać na ulicy przy martwym zwierzęciu. Nawet przy takiej żabie. Ze spłaszczonym ciałem i organami na wierzchu.
Od monotonii odciąga mnie deszcz. Lubię wyjść na spacer, gdy wiem, że krople deszczu będą delikatnie uderzały o moje dłonie. A nawet lubię po prostu przez okno obserwować to piękne zjawisko.
Chyba jak każdego od codziennych czynności odrywa mnie dzwięk smsa.
Ale mam nadzieję, że wreszcie rozłożę skrzydła i odlecę od tej nudnej codzienności. Ale jeszcze nie dziś. Nie jestem gotowa. Muszę się przygotować.
Dziękuję, miłego wieczoru, Tulpo.
Wiecznie zabiegana Iga.

View more

Kogo powinniśmy się bać?

Pani Hekate
Tomek jest samobócją. Mieszka w bloku, niedaleko warzywniaka. Przepraszam, chciałam powiedzieć, że w klatce jest trzynaście mieszkań. Ma to jakiś sens? Nie mów nic i posłuchaj.
Pod jedynką mieszka szestasnoletnia dziewczyna. Jej rodzice wyjechali za granicą do pracy. Przecież z pensji kasjerki w warzywniaku nie da się wyrzyć. Rzucił ją chłopak. Codziennie podcina sobie żyły. Jest samobójcą.
Numer dwa zamieszkuje starsza pani z gromadką dzieci. Żartuję, to koty. Pani ma uczulenie na koty, ale co ją to obchodzi... jest samotna. Jest samobójcą.
Trójka należy do rodziców i ich czteroletniego syna. Syn ma kaszel, żaden z sąsiadów nie może spać. A on? Jest samobócją.
Czwórka to szczęśliwy numer. Tak słyszałam. Mieszka tam młode małżeństwo. Ona go zdradza. On o tym nie wie i pieprzy ją co noc. Jest samobócją.
Piątka to nauczyciel akademicki. Nauczyciel biologii. Chyba sobie nie radzi z młodzieżą, już nie daje sobie rady. Wyzwiska w jego kierunku go przerastają. Chloera wie, co on jeszcze robi w tej szkole. Jest samobójcą.
Szóstka, niczym to sławne '69'. Młoda, zgrabna kobieta codziennie przyprowadza tam innego faceta. Jest dziwką. Tomkowi podobno też było z nią dobrze. Nie ważne. Jest samobójcą.
Numer siedem to dwudziestosześcioletnia Ania. Ćpa non stop. Wreszcie stanie jej serce. Jest samobójcą.
Ósme drzwi to zapracowany człowiek. Ma dwóch synów, nie ma żony i do tego trzy etaty. Trzeba jakoś wykarmić te dzieci. Pracuje jak wół, nikt go nie docenia. Jest samobójcą.
Dziewiątka to alkocholik. Wypiłby nawet benzynę, ale żeby ją kupić, musiałby sprzedać lodówkę. Jest samobójcą.
Dziesiątke zamieszkuje kobieta około czterdziestki. Wozi się taksówkami. Wprost do warzywniaka. Kiedyś tarfi na kierowcę mordercę i koniec. Jest samobójcą.
Jedenastka to dwa kibole. Często gdzieś wyjeżdżają, wdają się w bójki, awantury z przypadkowo spotkanym człowiekiem. Są samobójcami.
Dwunastka należy do Wacusia. Wacuś ma długi u gości spod czarnej gwiazdy. Wątpię, ze to odda. Jest samobójcą.
Trzynastka, wreszcie. Trzynastka to Tomek. Wspomniałam już, że jest samobójcą. Przebywał z nimi. Z każdym z osobna. Jest samobójcą.
Kogo powinniśmy się bać?
Samobójców, ale może to Ty sam się zabiajsz i nawet o tym nie wiesz?
Dziękuję, miłego dnia.

View more

Udało Ci się być za granicą? W jakim miejscu i w jakim celu?

Podróże to chyba najlepsze co mogło mnie spotkać.
Najbardziej odległą i najdłuższą podróż odbyłam do Hiszpanii.
Byłam tam niespełne dwa lata, mieszkałam w dużym domu z widokiem na ocean. Dwadzieścia kilometrów od granicy z Portugalią.
Miejsce godne uwagi (: Chętnie kiedyś tam wrócę.
Ale wiadomo, że w ojczyźnie najlepiej. Jako sześciolatka tego nie wiedziałam, po prostu tęskniłam za rodziną i dlatego wróciliśmy do Polski.
Polska polityka, instytucja kościoła, finanse a nawet to, że sklepiki w szkole są puste mnie drażni.
Do wzorowej postawy patrioty mi dużo brakuje ale jestem dumna, że jestem Polką i mieszkam w Polsce. Nigdzie indziej na dłużej nie chce wyjeżdżać.
"El hombre es solo la suma de respiraciones"
Dziękuję, dobrej nocy

View more

Co znajduje się w tym lesie?

Pani Hekate
Cmentarz popsutych marzeń
Cmentarz rzeczy ważnych
Cmentarz zgniłych sumień
Cmentarz zagubionych duszczek
Cmentarz zniszczonej wyobraźni
Cmentarz pogrzebanej nadziei
Ten las jest na obrzeżach miasta
O istnieniu tego lasu mało kto wie
Do tego lasu prawie nikt nie zagląda
O tym lesie większość zapomniała
W tym lesie jest płacząca wierzba
Wierzba, na której zamiast liści są zwłoki
Wierzba, pod którą przesiadują jedyne żywe istoty
Wierzba, pod którą płaczą
Jezioro z płodami
Ogródek, w którym kwiaty podlewane są krwią
Śmietnik z czaszkami i piszczelami
Las dla niektórych jest marzeniem
Las dla niektórych jest najgorszym koszmarem
Dziękuję, miłego wieczoru

View more

Witaj,jakie plany na dziś? Miłego i radosnego piątku :)

anima villis
Witaj.
Minął już prawie cały dzień, bez większych rewolucji i zaskoczeń.
4 grudzień 2013
Poznałam wtedy kilka świetnych osób.
Niestety od tego dnia również więcej się z nimi nie spotkałam. Tak, jednego dnia poznałam i straciłam. Co za bez sens... kilometry.
Kiedyś byłam trochę zła, smutna i zrozpaczona, że nasze pierwsze spotkanie jest ostatnim.
Natalia, Kinga, Julia,
Krystian, Piotrek i "Glucio" to najwspanialsze osoby, które gdzieś tam błąkają się w mojej głowie i w sercu. Nie spaliśmy wtedy całą noc. Nie spaliśmy, poznając się, by już na drugi dzień o sobie zapomnieć.
Jak cholernie było mi wtedy smutno.
Wtedy.
Dziś już wiem, że tak miało być. Każdy po prostu musiał wrócić do siebie i do swojego życia. I również ja mam swoje życie, którego częścią jest noc z czwartego na piątego grudnia. Nie potrafię sobie wyobrazić życia z nimi. Z nimi - z poznanymi czwartego grudnia.
Dziś ich nie ma i jest mi dobrze. Prócz wspomnień dziś nic ciekawego się nie działo.
Dziękuję, miłego wieczoru (:

View more

Kogo Ci najbardziej brakuje?

Pani Hekate
Pytanie powinno brzmieć tak: czego Ci brakuje?
Dobrze, zacznijmy od nowa.
Czego Ci brakuje?
Brakuje mi tego jak było dawniej.
Tak wiem, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jest to mało kreatywna odpowiedź. Każdy by mógł tak powiedzieć, ale tak jest.
Nie brakuje mi konkretnej osoby, ale tego co było między nami, jakiego rodzaju więź nas łączyła. Wiem też, że to co było między nami już nie wróci. Cóż, zainteresowanie minęło i już nie da się go naprawić.
Brakuje mi tych wszystkich czułych słowek,
brakuje mi tego śmiechu,
brakuje mi tych wspólnych spacerów
i wspólnego słuchania muzyki.
Brakuje mi tego zapachu
i tego smaku.
Mam nadzieję, że Tobie też mnie brakuje. Codziennie wstaję z myślą, że do mnie podejdziesz i powiesz, że tak naprawdę bardzo Ci zależało, a jedynie nie umiałeś tego okazać i, że
czujesz brak mnie, że
łezka z nostalgii za mną Ci się kręci.
Mam taką nadzieję. Nie proszę o wiele.
Dziękuję, miłego wieczoru

View more

Jesteś osoba tolerancyjna? Dlaczego?

~ Freedom ~
Dzień dobry (:
Tolerancja - cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych lub zupełnie z nimi sprzeczne.
Tak, jestem tolerancyjną osobą (:
Ale wszystko ma swoje grancie. Nie każdy zasługuje na tolerancję. Osoba znęcająca się psychicznie/fizycznie na innymi ludźmi, osoba znęcająca się nad zwierzętami, psychopata, przestępca. Nie można mówić o tolerancji dla nich.
Dziękuję, miłego dnia

View more

Opowiedz mi o swojej ulubionej książce.

anima villis
Czy można mieć coś ulubionego?
To tak jakby matka kochała jedno dziecko bardziej od pozostałych. A czemu? Bo się lepiej uczy albo pomaga w obowiązkach. Dorośli są dziwni. Nawet bardzo.
Nie chcę obrażać żadnego dorosłego, oczywiście. Mnie też to czeka.
Nasuwa mi się na myśl "mały książę". Lektura pierwszej klasy gimnazjum. Jedna z nielicznych, którą przeczytałam.
Może to i jest książka o blond chłopcu, który skakał po planetach, może... Może, ale z punktu widzenia siedmiolatka.
I to jest właśnie najlepsze w tej książce.
Ile ludzi, tyle interpretacji.
To jest magia. Magia słowem.
Na pewno wrócę do tej książki po latach.
Nie wiem, jak będzie za kilka lat, ale teraz spostrzegam w niej trzy wartości. Podstawowe wartości.
Przyjaźń.
Miłość.
Śmierć.
To jest piękne. Lubię literaturę głęboką i refleksjyjną.
Może ktoś zechce mi poczytać na dobranoc?
dziękuję, miłego dnia

View more

Czy w XXI wieku słowa: dziękuję, proszę, przepraszam mają jakąkolwiek moc? Miłego weekendu ;)

Nina.
XXI wiek jest pełny wszystkiego
Może czegoś jest za dużo
Może czegoś brakuje
Może czegoś nie doceniamy, tak jak dawniej
Może i jest więcej zła
Może i częściej ludzie poddają się depresji
Ale tak, słowa proszę, dziękuję, przepraszam swojej wartości nie straciły
Aż od starożytności
Wciąż są i będą tak samo ważne
Nie rzucajmy ich na wiatr
I dokładnie przemyślmy, czy ktoś zasłużył, by ów słowa usłyszeć
Nie wypowiadajmy ich ze złosci
Czy w pośpiechu
Zachowajmy choć gram zdrowego rozsądku
Nie pozwólmy, by te słowa stały się nijakie
dziękuję, miłego dnia życzę (:

View more

Kto przychodzi w zimną noc?

Pani Hekate
Witaj, Pani Hekate (:
W zimną noc odwiedza mnie duch mojej babci, mojej kochanej
babci. Bardzo za Nią tęsknię. Z resztą nie tylko ja, dawała takie
poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Napędzała
swoim humorem każdą sztywną "imprezkę". Potrafiła
prawdziwe i szczerze kochać każde swoje dziecko, każdego
swojego wnuka i wnuczkę. Z pośród gromadki wnuków
byłam najstarsza. Pewnie też najbardziej przywiązana do
babci. W sumie Malwinka też bardzo kochała babcię.
Ale nic nie przebije mojego uczucia względem babci.
Pamiętam dzień jej śmierci. 6 września 2012, siedziałam
sama w pokoju i odrabiałam matematykę. Z pokoju usłyszałam
płacz mamy. Pobiegłam i dowiedziałam się, że moja
ukochana babcia nie żyje. Głupia matematyka.
Pamiętam jak było kilka dni przed pogrzebem.
Jej sukienka, w którą miała być ubrana i pochowana
wisiała na drzwiach mojego pokoju, gdy tylko na nią
spojrzałam w moich oczach pijawiały się łzy. To była
sukienka ze ślubu babci. Słubna sukienka mojej ukochanej
babci. Pamiętam jeszcze trumne, dźwięk zamykającej się
trumny. Mój płacz i płaszcz cioci, w który wycierałam
swoje łzy. A dziś babcia przychodzi do mnie w zimną
noc. Dziś widzę jej uśmiech na koronie drzewa. Dziś
bardzo za Nią tęsknię. Od tamtego czasu nic się nie
zmieniło. Nadal ją kocham i tęsknię. A ona przychodzi
w zimną noc.
Kocham Cię, babciu. Nawet jeszcze nie usunęłam Twojego numeru.
Dziękuję, miłego dnia

View more

Która z mitologicznych postaci wywołuje na Tobie głębsze wrażenie lub jest szczególnie bliska?

Wrażenie? Penelopa zaimponowała mi swoją wiernością, odwagą, zachowaniem zimnej krwi, wielką miłością do męża.
Jednak najbardziej bliską mi poztacią jest Ikar.
Łatwomyślny.
Nie słuchał rad, które potem okazały się jednak potrzebne.
Pokazał kompletny brak rozwagi.
Czerpał radość z niewielkich rzeczy.
Nie bał się podjąć ryzyka.
Dziękuję, miłego wieczoru (:

View more

Jakie rzeczy chcesz zrobić przed śmiercią?

Żyć
Żyć tak żeby każdy był zazdrosny
Żyć tak żeby umrzeć z uśmiechem na twarzy
Może mała dawka adrenaliny - skok na bungee
Może odrobina humoru - wymarzony koncert
Może jeszcze szczypta romantyzmu - wielki bal
Może okruszek przygody - wycieczka do Korei
Myślę, że to mi starczy, aby każdy mógł się uśmiechnąc na moim pogrzebie.
I proszę, nie kupujcie nie chryzantem na grób.
Pozdrawiam i miłego dnia
Miłego życia

View more

Jakie uczucie teraz Ci towarzyszy?

† Dream Walker †
Lęk. Zdecydowanie lęk i panika. Boję się o jutro. Boję się o dziś. Nawet o wczoraj. Nic nie układa się po mojej myśli. Chciałbym się na chwilę, na jakiś czas wyzbyć wszelekich uczuć. Nic nie czuć. Może na najbliższe pięćdziesiąt lat. Tak, to dobry pomysł. Nie wiem, dlaczego kiedyś potrafiłam się zachować jak zimna suka. Teraz z zimnej suki zamieniam się w księżniczke. A podobno to niemożliwe. Suką się urodziłaś, księżniczką nie umrzerz. Ale to może przejściowe. Oby. A może na ćwierć wieku. Nie wiem. Nikt nie wie.
Czuję się bezsilna. Nic nie jestem w stanie zrobić. Nikomu nie jestem w stanie zaufać. To okropne uczucie, kiedy jesteś zdany na samego siebie. Od świtu do nocy. I do tego ten lęk. Nie dam rady. Już nie dam rady. Długa się mierzyłam z tym wyzwaniem. Ale to już kres. Mój kres.
Jeden niewłaściwy ruch i albo sama spadnę z łódki. Albo ktoś to wykorzysta i mnie popchnie. Tak czy owak wszystko się skończy. Wszystko przepadnie. Jak Titanic. Czuję, że idę na dno jak Titanic. A do ciała przywiązane mam ciężary, które pomagają się doszczętnie zatopić. Ciężar lęku. Ciężar paniki. Ciężar bezsilności. A, i jeszcze do tego wszystkiego zazdrość. Ktoś może rzuci koło ratunkowe? Głupio pytam. I tak nie chcę pomocy.
dziękuję i życzę miłego dnia

View more

Podaruj mi kilka słów o sobie.

anima villis
Nie powstanie z mojego życia kolejna wielka biografia. Niby mam wszystko, ale jednak czegoś
mi brakuje. Czuję wewnętrzną pustkę. I nie mam pojęcia dlaczego. Przecież mam wszystkie orga-
ny. A co więcej nie są po przeszczepie i funkcjonują idealnie. Nawet na katar rzadko się skarżę.
Zauważam u siebie anhedonię. Nie cieszę sie już z kostki czekolady. Jestem tchórzem. Nie
potrafię stawić czoła problemom. Jedynie uciekam. Uciekiam i nie oglądam się za siebie. Nie obcho-
dzi mnie na kim bądź na czym teraz spoczywają. Zauważyć też można egoistyczne po-
dejście do wszystkiego. Liczy się dla mnie, tylko to co dla mnie dobre. Zależy mi na
własnym szczęściu. Ale szczęściem też chcę obdarować innych - bliskie i ważne dla mnie
osoby. Szczerze powiedziawszy źle to nie wygląda. Jestem szczęśliwa, bynajmniej teraz, bo
osoba, na której mi bardzo zależy jest szczęśliwa. Więc może taką egoistką nie jestem.
Staram się być dobrym człowiekiem. Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość.
Miłego dnia (:

View more

Babcia powtarzała "Chociaż mięso zjedz, a ziemniaczki zostaw.", a co wmawiano Tobie przez całe życie?

"Bo przeziębisz nerki, ubierz się!"
Słyszę to po dziś dzień
Trochę mnie już to męczy
Uważam, że jestem na tyle dużą dziewczynką, że wiem jak powinnam się ubrać
Jednak zagłębiając się trochę w to pytanie, wydało mi się bardzo interesujące
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, co tak naprawdę wszyscy od dziecka chcieli mi przekazać
Nikt jednak nie powiedział mi tego prosto w oczy
*nie ufaj nikomu*
Z perspektywy, gdy na to spojrzę widzę, że wszystkie (kiedyś) dziwne czy nieuzasadnione zachowania rodziców, dziadków, starszych kuzynów jednak miały coś na celu
I ten kultowy teks nauczycieli: "nauczyłeś się na dziś? Aha... to Cię nie zapytam"
Nie można nikomu ufać
Jednak należy pamiętać, że każdy rozlicza się z własnym sumieniem
Dziękuję, dobrej nocy Słońce 😇

View more

Co według Ciebie oznacza "Być martwym w świecie żywych."?

Zastanów się czy żyjesz.
Chodzisz z uśmiechem na twarzy. Wszystko po to, żeby nie wzbudzać wątpliwości. Ej, sprytna jesteś. A wieczorem zamykasz się w pokoju, słuchasz smutnej muzyki i wycierasz łzy w poduszke. Oczy masz opuchnięte i ledwo widzisz, prawda?
Cały czas czekasz na tą przerwę w szkole, na zachód słońca, na moment, gdy ujrzysz blask księżyca i usłyszysz szczekanie psa. Nie potrafisz się cieszyć chwilą.
Nie masz motywacji nawet do najprostszysz czynności, nie masz siły wstać z łóżka.
Nigdzie nie potrafisz sobie znaleźć szczęścia. Tu też mam rację, prawda?
Coś, co dawniej wywoływało uśmiech na Twojej twarzy, dziś jest Ci obojętne.
I najważniejsze - brakuje Ci bliskości. Nie masz do kogo się przytulić. Nie masz osoby, która wytrze łzy z Twojej twarzy i powie, że jesteś piękna, że Cię lubi.
Jest dokładnie tak, jak powiedziałam, prawda?
Nie żyjesz. Tu rządzą pozory. Jesteś martwą osobą w świecie żywych.
Dziękuję, dobrej nocy Słońce

View more

Co trzeba byłoby zrobić by Cię uszczęśliwić?

Moje potrzeby są proste
Chcesz mnie uszczęśliwić? Po prostu bądź
Nie chce nic więcej
Możesz się ze mną kłocić
Możesz mnie przytulać
Możesz mnie nienawidzić
Możesz mnie kochać
Możesz mnie nienawidzić i kochać #ambiwalencja
Możesz chcieć mnie zabić
Możesz chcieć się ze mną kochać
Możesz być czuły
Możesz być skurwysynem
Tylko bądź
To nie jest dużo
Obiecaj, że "zawsze" nie skończy za kilka miesięcy
Proszę, nawet nie wiesz, jak bardzo Cię potrzebuję
I nie wiesz, jak bardzo chcę być szczęśliwa
A tylko Ty jestes w stanie mi zaoferować szczęście
Dziękuję, miłego dnia
I szczęścia Kochani 💞

View more

Dziewczyna daje chłopakowi kwiatek... Czy jest w tym coś złego?

Dziwne te wszystkie stereotypy
Dziwne te wszystkie rzeczy, które sobie ubzduraliśmy
Dziwne te wszystkie rzeczy, które widzieliśmy na filmach
Dziwne te wszystkie rzeczy, o których czytaliśmy w książkach
Aż mnie to przeraża
Czemu dziewczyna nie może dać chłopakowi kwiatka?
Ktoś powiedział, że to nie etyczne?
Bez sensu
Ja mojem K. zawsze zrywałam stokrotki
Gdyby nie fakt, że już nie rosną, dalej bym to robiła
Stokrotki są przeurocze
Mój K. ma ich już pełno
Wszystkie włożone między kartki książki
Ususzone i gotowe do podziwiania i zachwycania się nimi
Kiedyś nawet mój K. dostał kasztana
Nie ma w tym nic złego
Jestem normalną dziewczyną
Dziękuję, dobrej nocy

View more

Co Cię uskrzydla?

anima villis
Wstaję rano i tak naprawdę nabieram chęci, żeby iść do szkoły, żeby wstać z łóżka, żeby walczyć
ze samą sobą tylko z jednego powodu. "Dzień dobry" w treści smsa. Błahy powód, żeby miło rozpocząć
dzień? Nie, mnie to całkowicie wystarcza. Za zwykłym dzień dobry kryje się coś więcej. Coś co mnie
uskrzydla, jak nic innego. Coś co powoduje, że moje serce bije szybciej. Coś co sprawia, że
na mojej twarzy mimowolnie pojawia się uśmiech. Tak więc DZIEŃ DOBRY, Słońce.
Ten dzień będzie dobry.

View more

Next