Kiedy w 2012 roku dołączyłam do grona włosomaniaczek - dziewczyn publikujących w blogosferze swoje włosowe perypetie, zauważyłam, że głównym celem świadomej pielęgnacji było doprowadzenie włosów do jak "najlepszego" stanu. Takiego, by tuż po umyciu / & wysuszeniu włosy były gładkie, lśniące i lekko

hai
uniesione u nasady. Zdrowe/piękne, w środowisku włosomaniaczek niemalże zawsze równa się nisko/średnio porowate. Czy słusznie?
http://www.hairoutine.pl/2019/01/plusy-minusow-porowatosc-wosow.html

View more