Ask @half0fme_:

Wiele ludzi mówi, że kocha swoją drugą połówkę. Według Ciebie co to znaczy kochać?

≈ N̲e̲r̲o̲
When we first met I never felt something so strong, you were like my lover and my best friend. All wrapped in one with a ribbon on it and all of a sudden you went and left I didn't know how to follow it's like a shock that spun me around. And now my heart's dead, i feel so empty and hollow.

View more

Czy można skłamać dla czyjegoś dobra? Bez złych intencji?

epickisms
Kłamstwo, każdy z nas się z nim spotyka w życiu codziennym, nie ma osoby, która nigdy nikogo nie okłamała, ani takiej, która nigdy nie została okłamana. Jest to po prostu niemożliwe, każdy się spotkał z taką sytuacją i z pewnością jeszcze nieraz ponownie to się stanie, jest to nieuniknione.
Niektórym się wydaje, że dzięki skłamaniu oszczędzą drugiej osobie cierpienia wmawiając sobie podświadomie, że kłamstwo jest lepszym, delikatniejszym wyjściem. Szybszą i łatwiejszą drogą rozwiązywania wielu problemów, uniknięciem niepotrzebnych sporów. Jednak nie, kłamstwo zawsze będzie kłamstwem i sprawi dziesięć razy więcej bólu niż powiedzenie prawdy, nawet tej najgorszej. Nie można skłamać w dobrej wierze, osoba która się tego dopuści nie myśli o szczęściu drugiej osoby, tylko o sobie, ma niesamowicie egoistyczne podejście, bo chce ratować swój tyłek, często nie zastanawiając się nad konsekwencjami tego. Kłamstwo ma krótkie nogi i akurat z tym się zgadzam w stu procentach, każde z czasem wychodzi na jaw i przyniesie dużo więcej szkód niż powiedzenie prawdy.
Owszem, niektórzy kłamiąc naprawdę chcą jedynie czyjegoś dobra i jest to dla nich priorytetem, jednakże wciąż uważam, że kłamanie to kogoś najgorsza cecha, nie mogłabym znaleźć chyba cechy, która mnie równie razi jak to. Sama staram się, cholernie staram się nie kłamać i naprawdę rzadko kiedy to robię, bo nie mogłabym użyć określenia, że nigdy nie kłamię, bo nie, każdemu się zdarza.

View more

Co czujesz teraz, w tej chwili?

Better time.
Sama nie wiem, jest mi jakoś tak smutno, inaczej tego określić nie potrafię. Od kilku dni nie mam humoru, a szczególnie wieczorami, nie wiem co się ze mną dzieje, ale mam ochotę skończyć z całym fikcyjnym życiem, nie wiem po co mi to jest i wiem, że nie jestem tam potrzebna i większość osób z łatwością poradziłaby sobie z moim odejściem, więc moje bycie tam jest raczej bezcelowe, tym bardziej, ze sama nie czerpię już radości z siedzenia tam, przynosi mi to więcej nerwów niż mogłabym się spodziewać. Nie dość, że mam strasznie zjebany humor, mam ochotę płakać i rozwalić wszystko co jest dookoła mnie, mimo to czuje się cholernie bezsilna i wiem, że nie ważne co zrobię i tak nie poczuję żadnej ulgi. Zamiast starać się w sobie zwalczyć ten podły humor, w jakiś sposób go poprawić to ja katuję się smętnymi piosenkami, tak na marginesie nie wiem już czego mogę słuchać, szukam sobie nowych piosenek, takich dołujących, więc jeśli znacie jakieś smutne piosenki, nie ważne czy to będzie pop, rap, polska czy zagraniczna, podeślijcie mi coś, żebym mogła się podobijać jeszcze!
https://www.youtube.com/watch?v=uzSgxvvTWvA

View more

Kto walczy może przegrać, ale kto nie walczy już przegrał?

Lis.
Szczerze mówiąc zależy to od kogoś punktu widzenia. Według mnie jest to dosyć oczywiste, że jeśli się nie spróbuje o coś zawalczyć, to się nie wygra. Niechęć do walczenia o coś, o cokolwiek może być spowodowana wieloma rzeczami. Strachem przed straceniem kogoś, strachem przed odrzuceniem, zmieniamy, porażką. Wiele czynników może na to wpływać. Moim zdaniem zawsze warto jest walczyć o coś, co najprawdopodobniej przyniesie nam szczęście. Sama staram się walczyć o osoby, na których mi zależy i jestem wtedy w stanie naprawdę wiele z siebie dać, żeby tylko się udało. Zawsze są jakieś granice tego i jeśli w końcu zdajemy sobie sprawę z tego, że nie warto, że należy przestać to tak też powinno się zrobić, nie powinno się robić niczego wbrew sobie i wbrew temu co czujemy. Nie warto walczyć o osoby, które nie potrafią tego docenić, nawet jeśli utrata ich przyniesie nam wiele bólu, należy odpuścić, bo po prostu będzie jeszcze gorzej. Jest to jeden z niewielu wyjątków, przy których nie powinno się walczyć.
" Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości.."

View more

*Obs*Jak mija dzień ?

Asiaa
Cześć, Maleńka!
Sama podałaś mi hasło i jeszcze prosisz, żeby nie było nic głupiego, haha. Nawet bym nie śmiała psuć piękna tego aska.
Chciałam tylko napisać Ci tu coś pięknego, takiego od serca, chyba nigdy nic takiego nikomu nie pisałam, więc wybacz mi proszę, haha.
Kocham Cię, maleńka! To przede wszystkim. Poznalysmy się w nietypowy sposób, bo przez chłopaka, którego obie nienawidzimy, później poszło i tak zostałyśmy na siebie skazane, a bardziej Ty na mnie, bo ja tam lubię Twoje towarzystwo. I uwielbiam to, że zawsze potrafisz poprawić mi humor i jesteś taka jedyna w swoim rodzaju, taka super Kadzia, haha. I mam nadzieję, że kiedyś będziesz mnie dobrze wspominać i śmiać się, bo przypomnisz sobie jakiś mój głupi tekst i tak będziesz się śmiać, że wypadnie Ci sztuczna szczęka, hahahaha. Dobra, nie będę się tu tak bardzo rozwijać, wpadłam tylko napisać Ci, że Cię kocham! Buzi, maleńka, wytrzymaj ze mną jeszcze trochę! I przy okazji WESOLYCH ŚWIAT! /@itslifephases

View more

Jest coś o czym chcesz zapomnieć?

Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę sięgając, aż do brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny, nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tę pogodę swetrów. Z milczenia, nie z ubrań, mnie rozbierz. Rozepnij wszystkie niedomówienia, które po samą szyję, każdego ranka zbyt starannie zapinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuć to wszystko na podłodze i kopnij w kąt byśmy nie potykali się o te złośliwości nigdy więcej. Połóż mnie na łóżku i delikatnie otul pewnością. Nie poganiając, leż ze mną tak długo, aż nabiorę jej na tyle by uwierzyć, że nie znikniesz. Będę Ci mówiła wtedy raz po raz, że przecież wszyscy znikają. A Ty miej cierpliwość do mych lęków.
jest wiele takich rzeczy..
https://www.youtube.com/watch?v=QRAAY--b-i4

View more

Czy jesteś w stanie wszystko wybaczyć? Dlaczego?

J.
Bardzo długo zastanawiałam się nad odpowiedzią na to pytanie, miałam w ogóle tego nie robić, ale cóż.
Jak się jednak okazuje, moje podejście co do wybaczania jest jednak zależne od tego komu mam wybaczyć, a nie od tego co musiałabym wybaczyć. Wcześniej byłam przekonana, że nie dałabym rady wybaczyć niektórych rzeczy. Jak pewnie większość z was trwałam w przekonaniu, że nie byłabym w stanie wybaczyć zdrady. Ale byłam cholernie mocno zakochana w kimś, w kimś kto tego nie docenił i mnie zdradził, byłam głupia i to wybaczyłam, ale w tamtej chwili nie wytrzymałabym dnia bez niego, bez jego obecności, dla niego byłam w stanie zrobić wszystko.Teraz bardzo żałuję tej decyzji, swojej głupoty, jeśli ktoś raz straci moje zaufanie, nie uda się go odbudować tak szybko. Przez takie sytuacje coraz trudniej jest mi zaufać komukolwiek. Nigdy nie zrozumiem zdradzenia kogoś będąc w związku, jeśli ktoś komu nie wystarcza - nie powinien być z tą osobą, rozstać się z nią, tym samym oszczędzając cierpienia. Z pewnością nie przyjmie tego łatwo, ale to jest dużo lepsze niż zdrada. Coś takiego bardzo odbija się na psychice człowieka utrudniając prawidłowe relacje z innymi osobami. Jeśli kiedykolwiek będziecie wahać się, czy wybaczyć komuś zdradę. Z własnego doświadczenia naprawdę odradzam. Jeśli raz ta osoba była w stanie to zrobić, dlaczego miałaby się zawahać zrobić to drugi raz? Późniejsze dochodzenia, nieufność was wykończą, każdy najmniejszy gest, nowe zachowania, cokolwiek będziecie podejrzewać jednym - kolejną zdradą.

View more