Ask @i_love_sarcasm:

ojeeeej jak miło to czytać! ja też jestem taka szczęśliwa, że już jest wiosna i coraz więcej słonka c: tak trzymaj, wszystkiego da się nauczyć, ale nie wszystkiego od razu, także na spokojnie, dasz ze wszystkim radę, zwłaszcza z tak super nastawieniem jak piszesz 🌻💚

promyczek
Dziękuję, naprawdę 💛💛💛
Zaczerpnęłam takiego pozytywnego podejścia czytając m.in Ciebie i Twoje sposoby na niestanie w miejscu, czyli robienie rzeczy, po prostu.
Życzę Ci wszystkiego dobrego promyczku, niech Słońce świeci Ci pięknie każdego dnia, a Ty uśmiechaj się do niego z wdzięcznością.
Miłego weekendu!

View more

+2 answers in: “Jak tam u Ciebie?”

Jak tam u Ciebie?

promyczek
Cześć promyczku, miło że pytasz!
U mnie dość dużo ostatnio się dzieje, ale to dobrze. Tego potrzebowałam. Uczę się przede wszystkim dużo. Od fotografii po świat finansów. Wszystko jest dla mnie nowe, ale i ekscytujące. Czasami przerażające, ile wiedzy muszę pochłonąć, ale nikt przecież nie urodził się z zapleczem wiedzy na wysokim poziomie, prawda? Muszę się tak sprowadzać na ziemię, gdy wkurzam się, że czegoś nie wiem.
Słońce motywuje mnie do życia i napędza do działania, jak się cieszę, że już częściej świeci. Chodzę tak po świecie w żółtym płaszczu, czytam książki w tramwaju, uczę się i poznaje nowe dla mnie światy. Nawet świat fotografii otwiera się przede mną na nowo, zajęcia w studiu są bardzo ciekawe. Nie wiedziałam, że ustawienie światła jest tak skomplikowane i tyle matematyki jest w liczeniu przysłon, mocy i tego wszystkiego, wychodzę z parującą głową (no dobra, niewiele, i głównie to ułamki, ale halo XD)
Zrobiłam sobie też motywujący zeszyt.
A teraz lecę sprzątać, żeby mieć już czyściutko na weekend i do nauki!

View more

+2 answers Read more

Stres związany z nadciągającym egzaminem lub ważnym wydarzeniem Cię paraliżuje czy dodaje energii do działania?

przezroczysta
Coraz mniej mnie paraliżuje, ale tego nauczyło mnie doświadczenie.
Niecały rok temu miałam maturę i to był chyba największy stres w moim życiu. Noc przed nią nie zmrużyłam oka, za to przeleciały mi przed oczami wszystkie możliwe lektury i motywy. Matura ustna była jeszcze bardziej stresująca, ale w chwili zdawania mam tę zdolność mobilizacji i dania z siebie 100%, chociaż drżę w środku. Mam to szczęście, że obie poszły mi na 100%, więc udowodniłam sobie, że potrafię przezwyciężyć stres.
Teraz kiedy chodziłam na dziesiątki rozmów kwalifikacyjnych, ten stres zdecydowanie się zmniejszył, ale to dzięki temu, że mogę powiedzieć sobie "hej, przeszłaś tamto, przejdziesz i to". W poprzedniej pracy stres mnie wykańczał i pokonywał każdego poranka, kiedy nie byłam w stanie zjeść śniadania. Teraz w nowej pracy jest lepiej. Dzisiaj miałam wewnętrzny egzamin i owszem, stresowałam się, ale w porównaniu z przeszłością o wiele mniej.
Każde doświadczenie dodaje pewności siebie i swoich możliwości, więc traktujcie je jak wyzwania. Dzięki nim paradoksalnie życie staje się łatwiejsze.

View more

Miłość niejedno ma imię. Jakie rodzaje miłości umiesz nazwać?

Moja jedna z trzech najważniejszych relacji wisi na włosku przez moje zjebanie, chce mi się płakać, nie spałam prawie, mam dzisiaj kurs, duuzo nauki do pracy i od jutra szkolenie do drugiej.
Nie wyrabiam, chce uciec.

View more

Jak się czujesz?

Życie mi ostatnio przyspieszyło, zaczynam przygodę z dwoma pracami, powiązanymi ze sobą, cieszę się bardzo, bo to fajna praktyczna wiedza, a studia finansowe mnie do siebie zrazily. Teraz odkrywam, że są fajne i w dodatku to praca z misją pomagania i edukowania ludzi, więc w ogóle super!
Zaczęłam też kurs fotografii. Stąd mnie tutaj ostatnio mało.
Ale szczerze? Wreszcie zaczęłam coś robić z życiem niż żyć tylko we własnej głowie i nie żałuję 🌺

View more

Jak dobrze Ci wychodzi przybieranie miny pokerzysty?

Wczoraj byłam na najlepszym koncercie w moim życiu! Jeśli macie możliwość i lubicie Kwiat Jabłoni, to nie zastanawiajcie sie, idźcie!
Byli przecudowni, bawili się tą muzyką, Jacek wymiatał na mandolinie, a nowy perkusista i basista robili robotę. Mieli super kontakt z publicznością, no i te ich zdziwione miny, gdy śpiewaliśmy z nimi, a to był ich pierwszy koncert w trasie i byli tak słodko zaskoczeni i skromni. Mają jakąś przyjemną aurę wokół siebie. No i cudnie grają i śpiewają, uczta dla duszy! Brakuje mi tej zabawy z błyskiem w oku przy słuchaniu wersji studyjnych teraz :(
A dzisiaj byłam na super rozmowie kwalifikacyjnej, poznałam fajnego wiceprezesa, i mam bardzo bardzo dużą nadzieję, że mnie przyjmą. A nawet jeśli nie, to fajnie było chociażby ją przeżyć, poszerzył mi horyzonty. I umocnił w poszukiwaniu siebie.
Jutro jeszcze kolejne zdjęcia, sprzątanie, w sobotę spotkanie, a poprzednie dni też były intensywne w przeżycia i wyjścia. Wiosna!

View more

Jak poznać, czy ktoś jest toksyczny i nosi maski? Od dawna o tym myślę i czytam, ale wciąż nie wiem. Opowiedz mi, czego się nauczyłaś.

Esmeralda
Zależy, z jaką osobą ma się do czynienia, każdy może objawiać toksyczność pod innymi względami.
Kilka cech, które zauważyłam:
1) ukrywają jakieś rzeczy, mają tajemnice, za to ty musisz wszystko mówić
2) dramatyzują na potęgę. to kluczowe, po czym można poznać toxic! z pozoru nic się nie stało, a ktoś wybucha płaczem (udawanym) i robi niemiłosierna kłótnie
3) często kłamie, np raz mówi, że coś lubi, zapamiętujesz to, a on potem mówi że nie, jak możesz nie pamiętać i manipuluje twoimi uczuciami
4) głównie właśnie manipuluje, gra teatrzyk żebyś ty poczuła się jak najgorzej, chce wzbudzić poczucie winy i żeby go przepraszać i udobruchać
5) żyją w swoich iluzjach, sprzedają to w takim opakowaniu, że wychodzą na bohaterów
6) z reguły są tak mili i otwarci i w ogóle oh ah, że w ogóle się nie spodziewasz jaki ferment mają w środku

View more

Jak się czujesz?

podsumowanie ostatniego tygodnia:
> spotkałam się z dwoma dziewczynami na zdjęcia i przy okazji odwiedziłam muzeum
> pierwszy raz spotkałam osobę z aska i wybrałyśmy się na event olympusa
> chłopiec zrobił mi niespodziankę i przyjechał dzień wcześniej
> byłam na rozmowie o pracę kelnerki, ale okazało się, że w klubie nocnym XDD o czym nie było w ogłoszeniu
> zadzwoniła pani z Orsaya i jutro idę na kolejną rozmowę o pracę
> w tym tygodniu jadłam dobre domowe obiadki
> pojechaliśmy w góry, i to była zabawna wycieczka, bo wyjechaliśmy o 5, mieliśmy wracać następnego dnia, a wróciliśmy o 22, rano była taka mgła, że myśleliśmy, że nic nie zobaczymy, błądziliśmy też, potem się przejaśniło i wleźliśmy na samą Szrenicę na pieszo, a tam był istny koniec świata, widoczność do 50 m, wiatr i zawierucha, a potem zjeżdzaliśmy na dół i ogólnie zrobiliśmy niezłą ilość km w jeden dzień, co mieliśmy zrobić w dwa. polecam jednodniowe wypady w góry
> trochę nie rozumiałam siebie w tym tygodniu, zżera mnie coś od środka, a nie wiem co

View more

(Pewnie nikogo to nie obchodzi i pisząc to tylko się pogrążam) ale chciałam tylko poinformować że przenoszę się na konto @itsnatati a to usuwam ^^ + żeby nie było że nie ma pytanie to zapytam w jakim kolorze macie dzisiaj skarpetki xD

Czarne, mam tylko czarne.
Zostałam sama w naszym mieszkaniu, i to dosłownie, bo nie tylko S. wyjechał, ale i pozostali. Było mi pusto i smutno, ale jestem bardzo dzielną dziewczynką i miałam bardzo fajny weekend! Wczoraj spacerki i sprzątanie, dzisiaj cały dzień spędziłam z dziadkami i rodzinką, dostałam przecier pomidorowy od babci, więc zrobię zupkę, i dużo innych dobrych rzeczy, więc nie zginę. i ojej, dużo ciepła mi wlały do serca te odwiedziny. pogadalam też z mamą.
poniedziałek i wtorek mam już zapełniony rzeczami, w środę już przyjeżdża mój kochany, a w piątek jedziemy w góry ❤️❤️❤️ nie mogę się doczekać

View more

Lubisz czytać w wannie?

okej, więc spontanicznie pojechałyśmy z dawno niewidzianą A. nad morze, padało, ale dałyśmy radę, było tak spokojnie na plaży, zmarzłyśmy więc poszłyśmy na kawkę przy samym porcie, po powrocie przyszła babcia i było miło, a teraz przypadkowo spotkalysmy w biedrze mojego chłopca i mama kupiła mi książkę na walentynki, jaka super sobota
a, no i w poniedziałek idę na rozmowę o pracę!!

View more

👣

przeszłam dzisiaj całe miasto do mojego chłopca, który przyjechał i postanowiliśmy się wybrać na spacer na pola za miastem, wziąć psiaka, który już długo nie zaznał spaceru i cieszyć się dzisiejszym zwiastunem wiosny.
czułam dzisiaj promienie słońca na twarzy, przypomniało mi się to uczucie odrodzenia i uśmiech pojawił się na twarzy.
obeszlismy nasze stare tereny, zagajnik, w którym kiedyś się spotkaliśmy, odkryliśmy nowy domek po środku niczego i tak chciałabym kiedyś żyć, w ciszy i z dala. ale pogonił nas wielki pies i szczerze mówiąc serce stanęło w gardle.
buty mieliśmy jakbyśmy serio przyszli z pola, więc trzeba było je wyczyścić, ugoszczono mnie herbatką, babcia zaproponowała obiad i było fajniutko

View more

Co byłoby dla Ciebie mniej kłopotliwe: język przyklejony do lodu czy poważne poparzenie słoneczne?

wzięłam się dzisiaj w garść i wysłałam kilka CV, jutro idziemy na spacer z psem, w sobotę przychodzi babcia, w niedzielę wracam, a w poniedziałek mam szkolenie
dzięki życie, że wypełniasz mi czas, potrzebuję tego bardzo

View more

“Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś: „Nie da się odnaleźć miłości tam, gdzie jej nie ma, ani ukryć jej tam, gdzie naprawdę istnieje” Uciekasz przed własnymi uczuciami?

Właśnie przeczytałam "Nie bój się życia" Katarzyny Miller, a jednym z rozdziałów było 'nie bój się miłości'. Odpowiedź nasuwa się sama.
A ja od dłuższego czasu już nie uciekam przed uczuciami, tylko jestem z nimi w stałym kontakcie i dzięki temu w stałym związku.

View more

.

znowu powstaje powoli jak Feniks z popiołów
z naciskiem na powoli, ale zaczyna się klarować, ja jestem bardziej świadoma wielu rzeczy, dużo się o sobie uczę, wychodzę ze swojego pancerza, daje z siebie to co mam najlepszego, kocham i jestem kochana, myślę dużo, to taki czas kiedy szukam sensu życia, parzę się na niektórych decyzjach i wyborach ale wyciągam lekcje i idę dalej.
czuję, że idę w dobrym kierunku.

View more

Bardzo rozczarowałoby mnie...

Wracam do Domu, a babcia upiekła specjalnie dla mnie pączki i rogaliki ❤️❤️❤️ jaka kochana!
Ominęło mnie na Dzień Babci, bo mamy taką tradycje że wszyscy wnuczkowie przychodzą i ona piecze pączki, nie przyszłoby mi do głowy że na mój przyjazd upiecze oddzielnie.
Zrobiło mi to dzień.
No i jeszcze dwie osoby, które się odezwaly z troskliwymi pytaniami po wczoraj.

View more

Next