@izayaoriharadrrr

Izaya Orihara

Ask @izayaoriharadrrr

Sort by:

LatestTop

Co lubisz w sobie najbardziej?

Cenię w sobie wiele rzeczy.
A przede wszystkim lubię to, jak bardzo jestem w stanie zdehumanizować siebie. Brzmi to odrobinę przerażająco, czyż nie?~
Potrafię wyzbyć się większości cech, które czynią mnie człowiekiem. Przestaję mieć potrzeby, jakimi odznacza się każda przeciętna osoba. Nie potrzebuję nikogo i niczego. Znikam i pojawiam się, gdzie i kiedy tylko mam ochotę. Obserwuję wszystko z daleka, kierując się wyłącznie chłodnym, obiektywnym spojrzeniem. Zero emocji, uczuć i innych rozpraszaczy, które pozbawiają zdrowych zmysłów.
Zostaję wyłącznie ja i moja miłość do ludzkości. Nic bardziej osobistego.
Co lubisz w sobie najbardziej

Pamiętasz jaki miales numer w dzienniku?

Mam pamięć selektywną.
Liczby nie są interesujące, gdy pod nimi nic się nie kryje. Nie robią wtedy na nikim żadnego wrażenia. Są nudne. Prozaiczne.
Analogicznymi liczbami bywają ludzie. Ich historie zdają się monotematyczne, niemalże bezbarwne. Zdarzają się przypadki jednostek, które całkowicie zatrą się w waszej pamięci. Nadejdzie taki moment, gdy nieświadomie pomyślicie o nich ostatni raz.
Tak szczerze, myślałem, że wyczytasz mnie lepiej niż dotychczas. Chciałem Ci na to pozwolić. A zamiast tego zacznę zanikać. Chciałem zapisać się permanentnym tuszem, a okazuje się, że jednak łatwo mnie zmazać zwykłą gumką.
Też jestem numerem, podobnie jak wy. Czy kogoś naprawdę obchodzi jeden numer spośród niezliczonej liczby pozostałych? Oczywiście, że nie.
Taki jest nasz los.
Pamiętasz jaki miales numer w dzienniku

Related users

Zadzwonię do Ciebie, oby nie było za późno

Często zapominacie o tym, że czas jest waszym nieprzyjacielem. Czekacie na odpowiednie warunki tak długo, że potraficie nawet nie zauważyć, jak szybko wasze szanse diametralnie maleją. Przyznam, że to dość przykry widok nawet dla mnie. Prowadzenie życia pozbawionego jakichkolwiek intrygujących działań jest najzwyczajniej zbyt nużące do obserwowania. Nudzą mnie takie jednostki. Lubię, gdy coś się dzieje, zarówno w życiach innych, jak i moim własnym.
Często warto jest zaryzykować, udać się ścieżką inną niż dotychczas. Bycie zawieszonym w próżni nie jest żadnym rozwiązaniem, o ile nie marzy się wam bierne przeżywanie waszej historii. Lata spędzone na nieustannym czekaniu nie są niczym innym jak tylko zmarnowanym potencjałem na przeżycie czegoś niezwykle ciekawego. Nie jest to czas dobrze wykorzystany, w żadnym przypadku. Warto jest o tym pamiętać.
A czy ja czekam na coś lub na kogoś?
Już nie~
Tik tak, tik tak. Czas minął. Przegrałeś.

View more

Zadzwonię do Ciebie oby nie było za późno

+ 1 💬 message

read all

Pierwsze wrażenie jest ważne?

Każdy etap relacji jest ważny, bez względu na stopień zaawansowania. Gdy zabraknie uwagi chociażby jednej ze stron, wszystko zaczyna się sypać. Właśnie dlatego w pewnym momencie budzicie się i zauważacie męczącą więź bądź też jej brak.
Lubicie się przyzwyczajać, a wraz z tym po czasie zaczynacie się rozleniwiać. A gdy coś stoi w miejscu, z czasem ulega naturalnemu więdnięciu, aż ostatecznie dochodzi do całkowitego wymarcia.
Tak mało w was pasji. Szybko się poddajecie. Jakie to... ludzkie.
Pierwsze wrażenie jest ważne

Jak dobrze potrafisz gotować?

Kartarinaa’s Profile Photo♪ Karcia ♪
Na tyle dobrze, by przeżyć. To ogromne osiągnięcie!
A na poważnie, to z wiekiem gotuję coraz więcej i chyba zaczynam coraz bardziej zbliżać się do poziomu przeciętnego człowieka w tym zakresie.
Dziś mogę się pochwalić penne w sosie serowym. Ostatnio jestem zauroczony właśnie tym daniem. Co prawda nikogo nie zachwycę swoimi umiejętnościami, ale ważne, że sam potrafię się docenić, co nie?~
Jak dobrze potrafisz gotować

Dlaczego ludzie są tacy fałszywi? :(

Nim kogoś ocenisz w ten sposób, proponowałbym wpierw spojrzeć na swoje życie i ocenić je pod kątem tego, czy rzeczywiście sama kroczysz nieskazitelną, szczerą ścieżką.
Nie musisz szukać odpowiedzi - ona jest oczywista.
Każdy jest w jakimś stopniu fałszywy. Bez wyjątku.
Wszyscy jesteśmy równi.
Dlaczego ludzie są tacy fałszywi

Obawiam się, że wiedzą iż wobec mnie byliby bezradni niezależnie od Twojej obecności, jeśli uważasz, że w ogóle zgodziłbym się siedzieć obok Ciebie... Prędzej jedzenie straciłoby swój smak i zapach na widok Twoich odchyłów i błyskotliwych komentarzy, jak przez mutację pewnego wirusa.

Jakby nie patrzeć, to na mój widok reagujesz w dość... szczególny sposób, czyż nie? Nie musiałbym zająć nawet miejsca przy Tobie, wystarczyłoby tylko tyle, byś spojrzał na mnie w trakcie, jak wchodziłbym do środka mieszkania. Od razu straciłbyś panowanie nad sobą i zepsuł wszystkim spotkanie. Najprawdopodobniej nawet nie zdążyliby nic zjeść, bo wszystko zużyłbyś jako atak na mnie, swoją drogą nieudolny. Gdy tracisz kontrolę, działasz niczym zwierzę, które nie myśli za dużo, a pragnie jedynie osiągnąć cel.
I pomyśleć, że przez tak długi czas kompletnie nic nie zmieniło się w Twoim postrzeganiu. Dalej nie widzisz, że jedyne, co ludzie czują na Twój widok, to strach i niepewność. Właśnie dlatego są mili dla Ciebie. Bo się boją. I też właśnie dlatego nieustannie odczuwasz samotność, mimo że znajdujesz się wśród innych, nieprawdaż? To nie jest ten rodzaj zaufania, który pragniesz.
Shizuś, Shizuś... Im starszy, tym głupszy.

View more

+3 answers in: “Czy macie przyjaciółkę/przyjaciela? A może wasza przyjaźń runeła w gruzach? Jak tak to dlaczego?”

Jak najłatwiej zwrócić Twoją uwagę?

Dość zastanawiające pytanie, bo póki co nie zastałem takiego przypadku, który w sposób szczególny zwróciłby moją uwagę. Mimo moich niezliczonych kontaktów z innymi ludźmi, nie spotkałem nikogo, kto zainteresowałby mnie na tyle, by w całości zwrócić moją uwagę na siebie. Ludzie są... powtarzalni. Ale jednocześnie wyjątkowi. Niestety, na razie nikt mnie sobą nie zaskoczył i nie sądzę, by to tak prędko nastąpiło. Zresztą, nie jest to niczym ważnym. Zdecydowanie łatwiej mi jest, gdy mogę przewidzieć niemalże każdy ruch drugiej osoby, dlatego nie narzekam.
Jak najłatwiej zwrócić Twoją uwagę

Wszystko jest tylko kwestią tego, jak szybko ktoś zdejmie różowe okulary. Nie zapominajmy tylko, o kim zapomniano przy wyprawianiu gorącego kociołka... Jesteś bezpieczny jak ja, Pchlarzu.

I czy w ogóle ktoś zapragnie zdjąć te okulary. Dla niektórych lepszym wyborem okazuje się karmienie swych oczu kłamstwem. Zdecydowanie lepiej żyje się, gdy pozbawia się świadomości o okrutnej rzeczywistości. Jest wtedy po prostu... łatwiej. To nic zaskakującego, kto w końcu chciałby zwiększać dźwigany ciężar?
Co do kociołka... To nie kwestia tego, że o mnie zapomniano. Wydaje się jednak, że było wręcz przeciwnie. Zapamiętano mnie na tyle dobrze, by pominąć zaproszenie mojej osoby. Zdaje się, że to lepsze wyróżnienie, niż mogłoby się wydawać. Poza tym, doskonale wiadomo, że trzymanie Ciebie ze mną w jednym zamkniętym pomieszczeniu nie jest najlepszym pomysłem, jeżeli planuje się wspólne, spokojne spożywanie posiłku w przyjaznej atmosferze. Wszystko byś zepsuł, jak to masz w zwyczaju. Muszą ciągle mieć Cię pod kontrolą. To dość... przykre?~

View more

Wszystko jest tylko kwestią tego jak szybko ktoś zdejmie różowe okulary Nie
+3 answers in: “Czy macie przyjaciółkę/przyjaciela? A może wasza przyjaźń runeła w gruzach? Jak tak to dlaczego?”

Wyjątkowe uroki starzenia się.

Kto się starzeje, ten się starzeje, Shizusiu.
Nie każdemu wiedza przybywa z wiekiem. Niektórzy w dalszym ciągu doszukują się winy w swoich zachowaniach czy innych. Przez całe życie tkwią w słodkiej, iluzorycznej świadomości, że po prostu trafili na niewłaściwe osoby. A to po prostu naturalna kolej rzeczy, jak śmierć. Ludzie lubią zmiany, lubią poznawać nowe rzeczy, nie lubią się nudzić ciągle przy tym samym. Daje im to złudzenie, że nie stoją ciągle w miejscu. Są w stanie zburzyć wszystkie mosty za sobą dla ulotnych chwil, których również i w przyszłości pozbędą się, jakby nigdy dla nich nic nie znaczyły. Taka natura.
Ale, ale, Shizusiu, najpierw trzeba mieć tych przyjaciół, żeby doświadczyć tego uczucia. Raczej niewielu pragnie zadawać się z kimś takim jak Ty, więc nie masz o co się martwić.

View more

Wyjątkowe uroki starzenia się
+3 answers in: “Czy macie przyjaciółkę/przyjaciela? A może wasza przyjaźń runeła w gruzach? Jak tak to dlaczego?”

Czy macie przyjaciółkę/przyjaciela? A może wasza przyjaźń runeła w gruzach? Jak tak to dlaczego?

olka_szulc’s Profile PhotoMłoda mamusia ❤️
Tak jak niegdyś wspomniałem, przyjaźń jest jedynie trywialną przykrywką dla egoistycznych chęci zaspokojenia swoich własnych potrzeb. Z tegoż powodu ludzie nie mają problemu, by zmienić swego ,,przyjaciela" na kogoś innego, gdy jest im to na rękę w danej sytuacji.
Dlatego nie zadawajcie sobie zbędnych pytań, dlaczego tak się stało. To całkowicie naturalny proces. Każdy z was w pewnym momencie życia staje się osobą, którą trzeba zastąpić, a nawet sami stajecie w roli osoby, która pozbywa się swojego przyjaciela, by zastąpić to miejsce kimś nowym.
Brutalny element rzeczywistości, ale jakże piękny, gdy się go odkryje.
Czy macie przyjaciółkęprzyjaciela A może wasza przyjaźń runeła w gruzach Jak tak
+3 answers Read more

Masz taką osobę której ufasz bez granic? Jeśli tak kim ona jest? ?? Miłego...!

@Shizuo5
Tak naprawdę żartuję. Chciałem go oznaczyć, żeby zwrócić na siebie jego uwagę.
A teraz, skoro to czytasz, Shizusiu, wiedz, że jesteś skończonym dupkiem i Cię nie lubię, tak jak zresztą każdy.

Uważasz, że pieniądze psują ludzi?

Pieniądze mają duży wpływ na ludzi, ale każdy indywidualnie wybiera, w jaki sposób wykorzysta swoją niezależność materialną.
Niestety, najczęściej wygląda to tak, że w obliczu dużej ilości posiadanych pieniędzy ludzie czują większą władzę, a wraz z tym uważają, że nic więcej nie jest im potrzebne i nie muszą o nic więcej się starać. Dopiero później przekonują się, że jest całkowicie odwrotnie.
Żadne pieniądze nie zastąpią wam prawdziwych relacji międzyludzkich.
Uważasz że pieniądze psują ludzi

Uśmiechasz się do nieznajomych? Dlaczego tak lub dlaczego nie?

Idąc miastem, rzadko zdarza mi się spoglądać na innych ludzi. Nie jestem zbytnio zainteresowany tłumem, w którym przebywam.
Jednak gdy ktoś szczególny mnie sobą zainteresuje i nasze spojrzenia się spotkają, posyłam mu delikatny uśmiech.
Niech wie, że jest z pełną świadomością obserwowany.
Uśmiechasz się do nieznajomych Dlaczego tak lub dlaczego nie

Pobyty w szpitalu zawsze są fascynujące.

red__sand’s Profile Photo❛⠀⠀Ꮥ c o r p i o .
Zgodzę się w pewnym stopniu. Mój pobyt wiązał się z niewyobrażalnym bólem fizycznym, którego momentami nie można było opanować żadnymi lekami. A jak już działały, to dosłownie chwilę. Nie byłem w stanie nawet podnieść się z łóżka. To było coś, czego zdecydowanie nie chciałbym przeżywać drugi raz.
Z drugiej strony, znajdowałem się na oddziale, na którym mogłem zaobserwować osoby, które walczyły o ostatnie chwile życia. Takie, które nie były w stanie kompletnie nic zrobić samodzielnie. To doprawdy ciekawe, gdy w powietrzu unosi się zapach nadchodzącej śmierci. Uczucie, którego nikt nie jest w stanie logicznie opisać. Gdy ta śmierć znajduje się tak blisko Ciebie, mimo że nie dotyczy bezpośrednio Twojej jednostki, uświadamiasz sobie jeszcze bardziej, jak nasze, tak bardzo kruche istnienie, jest mało znaczące.
Ostatecznie skończymy i tak jako statystyki.

View more

Pobyty w szpitalu zawsze są fascynujące

Jakieś panie z dystansem do siebie niech odpowiedzą czy ochota na sex ich nie naszła ?

LirycznyTe’s Profile PhotoKrukKrukowiOkaNieWykole
Powyżej możemy podziwiać niezwykle intrygujący przypadek osoby, która nie radzi sobie z własnymi zwierzęcymi instynktami.
Ponadto, jeżeli pragniecie zasłonić swoje brudne intencje dobrą przykrywką, użyjcie słowa ,,dystans". Na pewno ktoś się nabierze.
Widzę ewidentną nieumiejętność w prowadzeniu rozmowy z płcią przeciwną, nawet jeżeli cel rozpoczynania znajomości jest tylko jeden. Nawet takie rzeczy trzeba robić z głową.
Nie bierzcie przykładu z tego pana.
Jakieś panie z dystansem do siebie niech odpowiedzą czy ochota na sex ich nie

Co ostatnio o sobie usłyszałaś/eś od innych osób?

Jakiś czas temu dowiedziałem się od pewnej osoby, że podobno uważam się za osobę nieskazitelną, bez jakichkolwiek wad, która ma za dużo pewności siebie i nie widzi w niczym swojej winy.
Co prawda, gdy spytałem się, na jakiej podstawie tak stwierdza, nie usłyszałem żadnych przykładów przejawu takiego zachowania, ale w dalszym ciągu niezwykle mnie to bawi.
"Tak, dokładnie tak jest" - właśnie to usłyszał mój rozmówca w odpowiedzi.
Co ostatnio o sobie usłyszałaśeś od innych osób

Next

Language: English