Opowiedz mi dzisiaj o czym chcesz.

kawał chuja, reszta chama
Pisaliśmy całe dnie.
Rozmawialiśmy przez telefon wiele godzin.
Spotykaliśmy się kiedy tylko mogliśmy.
Dzisiaj nie stać nas nawet na jedno - dzień dobry.
Mieliśmy być na zawsze.
Przysięgaliśmy sobie - no właśnie.
Coś nam pokrzyżowało plany.
Dzisiaj już się nie znamy.
Kochałem Cię najbardziej.
Kocham Cię dalej.
Ale Ciebie już nie ma.
Bo tak było najłatwiej.
Nie żałuje ani chwili.
Odtwarzam je za każdym razem.
Gdybyś wiedziała jak Cię Kocham.
Nie zostawiłabyś mnie wcale.
Nie jestem pewny siebie.
Jestem zakochany.
Kocham Cię ponad wszystko.
Pamiętaj o tym Kochanie.
Nie wiesz nawet, że chodzi o Ciebie.
Przecież nie rozmawiamy już od dobrych kilku miesięcy.
Nawet pewnie tego nie przeczytasz.
Bo ludzi według Ciebie się zapomina.
Kasuje się ich na wszystkich portalach.
Bo przecież dzisiejszy świat do świata wirtualnego nas sprowadza.
Nie jestem zabawką.
Nigdy nią nie byłem.
Mnie się nie zostawia.
Gdy jest ciężej niż zwykle.
Mogę być nawet Twoim życiowym błędem.
Albo Twoim koszmarem.
Ale nigdy nie wymażesz tego co było razem.
Mam nadzieje, że kiedyś się spotkamy.
Pogadamy o tym co mnie dręczy nocami.
Czemu śnisz mi się po nocach?
Dlaczego za dnia chodzisz mi po głowie?
Może Ty mi na to wszystko odpowiesz?
Do dziś nie potrafię znaleźć odpowiedzi.
Nie potrafię przestać czuć tego bólu.
Czuje go każdego dnia.
Od czasu, gdy zostałem sam.
Dla mnie czas się zatrzymał.
Dalej ślepo wierze, że oprócz mnie nie ma nikogo.
Sama przecież to powtarzałaś.
Że już na zawsze samotność.
Pewnie dzisiaj jesteś z kimś szczęśliwa.
Masz gdzieś, że mnie dalej to boli.
Przecież było mi(nę)ło.
Powiesz: "Zapomnij"
Życzę Tobie jak najlepiej.
Odnajdź swoje szczęście.
Nawet jeśli to ma znaczyć, że nas już nie będzie.
Nie martw się o mnie.
Nie przejmuj się mną.
Nie ważne co ze mną będzie.
Najważniejsze jest Twoje szczęście.

The answer hasn’t got any rewards yet.