*obs* Jak często dopada Cie melancholia i wracasz myślami do przeszłości?

kαtherine.
Najczęściej przeszłość wraca do mnie sama. Często są to moje najlepsze, a zarazem najgorsze momenty z życia, które lubię wspominać natomiast wiem, iż jest to dla mnie ogromny ciężar. Każdego dnia odczuwam moje decyzje z poprzednich lat. Każdy mój dzień nosze na barkach. Wszyscy jesteśmy kowalami własnego losu.
Nie zamierzam pisać, że żałuje jakiegoś momentu lub decyzji. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy idealni. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolony z tego kim się stałem/staje.
Często mówimy, iż chcielibyśmy coś zmienić w naszym życiu. Tylko nie bierzemy pod uwagę faktu, że wtedy los mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Świat tak nie działa, że nagle cofamy się w czasie i naprawiamy to na co mamy ochotę. A nawet jeśli by tak było, to dalej nie myślimy o tym, że te wszystkie według nas "złe momenty" przyczyniły się do tego kim jesteśmy oraz jaki mamy charakter. Paradoksalnie wiele im zawdzięczamy. Mimo, iż płacimy za to różną cenę. Niektórzy nawet przypłacają to własnym życiem.
Ja także nie jestem wszechwiedzący. Jestem zwykłym mężczyzną, który właśnie przez te wszystkie dobre oraz złe momenty powstał. Często upadam. Jestem jak feniks. Ale staram się żyć tak aby się spełniać. Dążę do tego aby być szczęśliwy. Ale również do dawania innym tego co sam bym chciał mieć.
Jest mi bardzo przykro odnośnie moich relacji z innymi. Każdą osobę jaką poznałem bliżej. Po prostu jest dla mnie ważna - Nigdy nie chciałem skrzywdzić. Jednak zazwyczaj wychodzi na odwrót. Zawsze chciałem dobrze. Pragnąłem aby byli już zawsze w moim życiu. Ale nie zawsze musi być tak jak my tego chcemy. Czasami jest po prostu inaczej.

The answer hasn’t got any rewards yet.