Czy da się niczego nie zapomnieć?

Nokachiki ♠
Zawsze mnie to intrygowało. Każdego dnia widzę mnóstwo istnień. Zapamiętam kilka osób. Nawet nie zapamiętam ich twarzy. Rozmazują się po czasie. Pamiętam niewiele. Czasem wręcz nie jestem pewien co widziałem. Żeby w końcu zapomnieć całkowicie. Natomiast, gdy ujrze tą postać ponownie w 99% jestem od razu pewien, że to On/Ona. Nagle mnie oświeca. Często się zastanawiam, czy ta osoba odgrywa jakąkolwiek rolę w moim życiu. Czemu akurat ten człowiek zwrócił moją uwagę. Spoglądasz, czekasz aż spojrzy żeby po chwili udać, że nie patrzysz. Czasem ktoś nie odwzajemni spojrzenia. Wtedy zmieniasz osobę bądź patrzysz w telefon albo na piękno tego świata.
Najczęściej ukrywamy wszystko w sobie. Udajemy przed innymi. Przez te kilka godzin. Przez te kilka chwil. Nie ubierzemy ciuchów, które ubieramy w domu. Gdy jesteśmy zamknięci i nikt nas nie widzi. Stroimy się. Zakładamy maski. Chcemy wyglądać pięknie. Ubieramy najlepsze ciuchy. Też popadam w skrajności. Robię to samo jak każdy. Chociaż czasem lubię mieć gdzieś co o mnie pomyślą. I robię wbrew temu co wypada. Jakoś lepiej się wtedy czuje. A co najlepsze widzę większe zainteresowanie moją osobą. Jakby zazdrościli mi tego luzu, który mam w danej chwili. Patrzą wtedy bardziej. Lecz wiem, że i tak większość z nich mnie nie zapamięta.

The answer hasn’t got any rewards yet.