Jak Ślub To Cywilny Czy Kościelny, Co Podpowiada Ci Serce ?

Jeriko❀❤❤ღ‍
Chciałam kiedyś ślubu kościelnego.
Takiego wielkiego dla całej rodziny i przyjaciół. Wszędzie białe falbany, przez cały Kościół rozpościera się dywan z trawy, na nim płatki białych róż i rumianek, słoiczki ze świecami, dużo białych piórem, delikatny brokat wszędzie i imitacja szkła...wszystko wyglądało by tak czysto, tak niewinnie i tak łagodnie. Przy samym ołtarzu ławka..drewniana, owinięta kwiatami, ta była by kolorowa..rabatki, chabry, tulipany, słoneczniki, fiołki, róże..kolorowo..a w tych kwiatach motyle, gołębie, papugi kolorowe...
Suknia śnieżnobiała. Długi welon spuszczony w prostych włosach w których mienią się klejnociki, sukienka skromna lecz długa, z rozcięciem na przodzie..niewinna ale jednak pokazuje pazur, zwężona talia, piękny gorsecik przeplatany białymi różami.. w ręku bukiet białych tulipanów a jeden z nich o pudrowym różu. Tego chciałam jako mała dziewczynka. Dziś mój gust uległ zmianie, nie potrzebuje całej tej otoczki.
Potrzebuję tylko mężczyzny, który zechce mnie przy sobie juz do końca swoich dni.