wczoraj pisałam, a dzisiaj co? o matko wolę nie mówić :( czemu to jest taka jedna chwila, moment i nagle cała praca idzie się paść... najgorzej (y)

nie możesz się poddawać, tak to już jest- jesteśmy tylko ludźmi i bardzo ciężko nam walczyć ze słabościami. dziś jest gorzej, ale pamiętaj, że jutro jest nowy dzień i możesz zacząć od nowa. życzę powodzenia i ściskam mocno! raz na jakiś czas to już nie taka tragedia :*