• Małżeństwo z rozsądku (np. spowodowane ciążą) – tak czy nie?
Nie, ciąża to nie wyznacznik obowiązkowego ślubu
Nie
Nie
Jak dla mnie takie małżeństwo "z rozsądku" w żadnym razie nie jest rozsądne, a jest głupotą. Małżeństwo powinno zawierać się z miłości i chęci połączenia się obu stron. Nie wyobrażam sobie zmusić swojej córki lub swojego syna do ślubu tylko dlatego, że zmajstrowali dzieciaka, czy tam jakiś inny głupi powód. W takich małżeństwach "z rozsądku" jest większa szansa na patologię, nieszczęśliwe życie i rozwody. Na co to komu? Już lepiej, żeby dziecko wychowywała samotna matka - lub samotny ojciec - niż żeby żyło w nieszczęściu lub patrzyło, jak rozbija się jego rodzina.
A WIĘC. Zdecydowanie nie.
Jak jest się np. materialistką czy ma się tego typu niemetafizyczne poglądy to pewnie tak. Jak się jest osobą wrażliwą, to nie jestem pewna
Nie
Nieeee nigdy tylko z osobą która bym kochał niechciałbym zmarnować sobie życia tak
Nie
Mam swoje lata. Lubię dzieci i Chcę je mieć. Jeżeli poznam dziewczynę która też chce je mieć to się ożenię. Nie chodzę do łóżka z dziewczynami nawet jeśli tego same chcą, bo dzisiaj to jest normalne że nie chcą dzieci, ale na nie złapią żeby płacić alimenty. Nasz kraj jest tak skonstruowany że nawet jeżeli rozwód jest z winy Kobiety, to facet zawsze jest na straconej pozycji. No może nie zawsze, ale zazwyczaj 👁️👁️
Nie, nie wzięłabym takiego ślubu, chciałabym go z miłości, a nie z obowiązku ☺️