Hej dziękuje;)
Ostatnio sama miałam ten sam problem.
Gdy byłam u mojej przyjaciòłki zobaczyłam na jej ręce głebokie rany. Zatkało mnie , spytałam dlaczego ona to robi powiedziała że nie daje sobie rady ze swoimi problemami ale nie chce (odobą na któryvh jej zalerzy ) zadawać bólu z tego powodu.
Zaczęłam więc pytać ludzi na asku co mam zrobić. Jak ją tego oduczyć
ale bałam się zastosować tych rozwiązań w praktyce.
Więc z nią porozmawiałam, z naszej rozmowy wynikło że ona zadaje sobie bòl bo w sytuacji w któryej sie znalazła nie dawała sobie rady . ból dawał jej satysfakcję, przyjemność, uzalerzniała się od tego.
Chciała przestać,
ale nie mogła
Byłam trochę zła na nią, zaczęłam krzyczeć z pretensjami czemu mi nic nie powiedziała? jak tak mogła?
To był mój największy błąd. Zaczęłam grozić że jeśli nie przestanie to powiem jej bratu lub rodzicom.
Jej oczy zaszły łzami. zrozumiałam że zawiodłam jej zaufanie, bo powiedziała mi o najtrudniejszym ze swoich uzalerznień a ja na nią się wydarłam
Następnego dnia porozmawiałyśmy jeszcze raz, szczerze. Ustaliłyśmy że o wszystkich sprawach i zamiarów cięcia się będzie mi mówic, zabrałam jej nożyczki cyrkle i inne ostre rzeczy.
Teraz jest już lepiej choć na jej rękach nadal są blizny
----
Porozmawiaj z nią , jeśli to nie da efektu powiedz to jej rodzeństwu/ rodzicom. Cięcie się to powarzna sprawa to takie samo uzależnienie jak papierosy i narkotyki.
I tak samo trzeba je zwalczać.
View more