Ask @krzywysierpowy:

Grzech.

”Ej ty, którym kiedyś byłem ...
ja też cię już zostawiłem
i dobrze, że życie skończyłeś,
to w którym jak w piekle żyłeś.
I cieszę się, że już cię nie ma
a tych, którzy myślą, że jesteś
dziś jestem zmuszony olewać,
bo dla mnie umarli też wreszcie.
Ci którzy życzyli ci śmierci
niech cieszą się teraz nie wiedząc,
że jesteś w ich chorej pamięci
a ja już daleko, się ciesząc.„

View more

Uzewnętrznij swoje myśli.

Vinicius Cutroné
Pozadzierałem Twoje nadgarstki, ramiona. Odcisnąłem na nich palce, przytrzymałem. Wdusiłem w poduszkę. Popatrzyłem na Twoje usta. Znowu się głośno o nie otarłem. Zamieniłem dłonie. Lewą Cię przytrzymałem, prawą dotknąłem. Policzka, podbródka, ucha. Wepchnąłem Ci w usta kilka odetchnięć, słów. Zamknąłem oczy, pobłądziłem. Mlasnąłem w kącie nosa, gdzieś na żuchwie, gdzieś na boku szyi. Lubisz te chaotyczne, głośne wdechy? Te muskające Twoją skórę ciepłe wydechy? Różne odgłosy. Westchnięcia, stęki. Klejące się usta. Odbitą w różnych miejscach ślinę. Wciskające się w Ciebie biodra. Siłę, opór. Pierwsze mocne uderzenie? Te następne szybsze, chciwsze. Palce ściskające Twoje włosy tuż przy skórze. Bolesne pociągnięcia.

View more

Wyznaj mi coś.

Katja A. Solencova
Za pięć dwunasta wkładam klucz w zamek, klamka ustępuje, dom pachnie jej szamponem i perfumami. Znajdę potem te same zapachy na jej karku i poduszce, w którą wciskać będzie twarz. Znajdę wcześniej na jej ciele miejsca, które znam. Znajdę w jej śnie miejsce dla siebie. Podpowiem jej, co śnić. Pokażę jej, co czuć. Odkryję jej kołdrę i kilka jej pragnień. Obudzi się pod moimi palcami. Ona. Mój klucz. Mój dom.

View more

Wyznanie.

Chcę całować Twoje usta i chcę dotykać ich palcami i nie chcę czuć tej zazdrości niewiadomo skąd. Chcę głaskać Twoje włosy, chcę je obwąchać. Chcę usłyszeć i chcę poczuć. Chcę obcałować Twoje ucho, chcę dotknąć dekoltu, chcę przydusić Twoje uda. Chcę Cię posiniaczyć na boku szyi, chcę uścisnąć Twoją pierś, chcę Ci trochę postękać, chcę Cię podrapać, chcę otrzeć się mokrymi ustami- chcę Ci powiedzieć że tęskniłem. Za Twoim wdechem, za Twoją skórą. Chcę Ci powiedzieć że kocham Twoje ciało. Ze kocham każdy jego fragment. I że jest moje. Całe moje. Chcę objąć Twoje udo. Chcę odbić na nim palce. Chcę Cię rozbierać. Chcę podciągać materiał, chcę przyciskać palce do Twoich pleców, chcę muskać bok Twojej piersi. Chcę się przy tym ociągać, chcę powoli odsłaniać. Chcę się oprzeć na Twoim podbrzuszu. Chcę dotknąć biodra, chcę policzyć Twoje żebra. Chcę całować Twoją szyję. Chcę drapać obojczyki. Chcę znowu Twoich ust. Chcę odetchnąć. Chcę żebyś cały ten wydech poczuła w ustach. Chcę żebyś mnie dotykała. Chcę poczuć się Twój. Chcę w końcu dotknąć Twoich ramion, chcę po nich zsunąć z Ciebie koszulkę. Chcę je pocałować. Chcę Cię obejrzeć. Oprzeć się na Twoich piersiach. Pogłaskać talię, powciskać palce pod rozpoczynający się materiał. Chcę uścisnąć Twój tyłek. Boże. Bardzo chcę przyłożyć do niego biodra.

View more

Za co dziś dziękujesz?

Alissa
Zaczekaj! – Wołałem, gdy tłum ludzi wylał się z pociągu. – Zaczekaj! – Powtórzyłem, próbując przekrzyczeć szum tysiąca osób. - Zaczekaj… - Wyszepnąłem do siebie, patrząc jak odwracasz się i przeciskasz przez bezimienny szereg pasażerów. Napastliwi, obojętni ludzie, rozdzielali nas bezkompromisowo. Szarpali we wszystkie strony i z szyderczym szmerem kolejowego peronu kpili z uczuć.

View more

o czym myślisz, gdy zachodzi słońce i zaczyna się noc? obserwuję.

Wydaje mi się, że ja nigdy nie miałem żadnych oczekiwań. I od początku pokochałem Cię taką jaką byłaś. Nigdy nie chciałem Cię zmieniać. To znaczy że mogłaś sama szukać tej najlepszej siebie- obok mnie. W sensie mam nadzieje, że nigdy nie musiałaś odczuć że musisz się starać być kimś. Bo jesteś kimś wielkim będąc sobą. Że w tej swobodzie mogłaś sama dojrzewać do tej kobiety, którą jesteś dzisiaj.

View more

Co lub kto przychodzi ci na myśl, gdy słyszysz słowa takie jak szczęście, uśmiech? 😄😄

Amêlia Jœrgën
Naprawdę długo zdawało mi się, że do szczęścia potrzebuję obecności innych ludzi. Owszem, bez niej (Bo wiesz... Potrafię żyć bez Ciebie, sęk w tym że po prostu nie chcę.) i bliskich byłoby cholernie trudno, ale polubiłem bycie ze sobą. Nigdy nie miałem problemu z tym, żeby wybrać się do kina czy na koncert w pojedynkę. Dziś ten czas, który spędzam sam ze sobą, cenię najbardziej. Po prostu polubiłem własne towarzystwo. Ciężko się nudzić z człowiekiem, który jest oczytany, inteligentny, błyskotliwy i na dodatek ma sarkastyczne poczucie humoru. Naprawdę muszę rozwijać ten punkt? Tak myślałem.

View more

Next