przepiękne odpowiedzi, obserwuję..

Better time.
Zostałam poproszona przez Karolinę o udzielenie odpowiedzi na jakieś pytanie. Poprosiła mnie o to dowiadując się jaki fejm mam u siebie i też pewnie taki chce, hahaha. Miała być normalna, ale jednak wykorzystam to do opowiedzenia trochę o niej, w sumie to nawet o nas. Chyba pierwszy raz coś takiego robię dla niej w życiu, więc już zaczynając to jest mi dziwnie, może dlatego, że nigdy nie pisałam czegoś takiego o własnej siostrze, no ale w końcu musiało do tego dojść. Ekhm, ekhm. Karolciu moja kochana! Nie no, jak coś takiego piszę, to automatycznie wybucham śmiechem, haha. Miałam napisać coś, czego normalnie bym Ci nie powiedziała, ale mam zahamowania, żeby też tutaj to napisać, więc prawdopodobnie tego nie zrobię. Najchętniej teraz pisałabym jakieś żenujące twoje sytuacje, bo nie oszukujmy się...masa ich była! Pewnie większość z was ma rodzeństwo, młodsze/starsze, ale niewiele osób jest tak wyjątkowych jak my jesteśmy, ach. Rzadko kiedy spotyka się bliźniaczki, tym bardziej, jeśli chodzi o życie fikcyjne. Kiedyś nawet musiałam udowadniać to, że Karola naprawdę istnieje, więc możliwe, że nawet z charakteru jesteśmy do siebie bardzo podobne i ze stylu pisania także. Bardzo rzadko kiedy można spotkać kogoś choć w małym stopniu tak cudownego jak ja, no ale jednak.. jest Karcia. Nikt mnie chyba tak nie denerwuje jak Ty i codziennie mam ochotę Cię skrzywdzić fizycznie, ale tak to jest kiedy się z kimś spędza większość swojego życia. Chociaż nie mogłabym wyobrazić sobie tego, że nie byłoby Ciebie. Kurwa, właśnie się popłakałam, więc nie wiem czy chcę dalej to pisać, no ale dobra. Bardzo dobrze wiesz o tym, że jeśli coś by Ci się stało, to nie poradziłabym sobie z tym, naprawdę jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, żałośnie to brzmi ale to prawda. Twoja nieobecność najbardziej zmieniłaby moje życie, które wtedy nie miałoby żadnego sensu. Kiedyś nie myślałam tak o tym i nie patrzyłam na to tak, że mogę Ci o wszystkim powiedzieć, mimo tego że strasznie się kłócimy i czasami tak bardzo Cię nienawidzę, to nie dałabym sobie rady bez Ciebie. Dziękuje, właśnie Karola weszła mi do pokoju i spierdoliła cały klimat! Siedziałam sobie taka zapłakana - naprawdę nie pomyślałabym, że mogłabym się popłakać pisząc to. A ona później do mnie "naprawdę żałuje, ze tu weszłam", "mogę wyjść? niezręcznie się czuje". KOCHA MNIE! Chociaż zaraz jak tutaj weszła, to płakałam dalej, nie mogłam się ogarnąć, ale słysząc jej nieczułe słowa mi przeszło i nie mogę przestać się śmiać. Chociaż zawsze tak było, że jak jedna z nas płakała, to zaraz zaczynała druga. Chciałaś, żeby było pięknie, uczuciowo. Już nie będzie, bo wypadłam z tego rytmu, haha. No i Karolciu, Paulinko, bądź dalej sobie taka głupia jak jesteś, ale postaraj się mnie mniej denerwować, bo obie wiemy, która z nas jest silniejsza - nie tłumacz się tym, że Ci ręka ucieka podczas siłowania się na nią! Dalej miej swoje głupie żarty, np z moimi koleżankami szmatami, haha. / najukochańsza @half0fme_

The answer hasn’t got any rewards yet.