Ask @larisataffe:

Miejsce na sentyment.

Zaciska mocniej palce na moich policzkach, zmuszając mnie tym samym bym spojrzała mu w oczy. Robię to. Widzę w nich ból, cierpienie i miłość zmieszane ze sobą, złączone w jeden wodospad uczuć, który wypływa z jego oczu, spływa drobnymi kroplami po jego gładkiej skórze. Unoszę się na palcach do góry i scałowywuję je. Czuję gorzko-słony smak rozpaczy. Chcę powiedzieć cokolwiek, ale ściska mnie w gardle.
Chcę wyszeptać ile znaczy, ale sam spisał się w moich oczach na straty.

View more

Ten wpis to czysta kartka. Zapełnij ją słowami.

Zaciskałeś ręcę na moim ciele, przysuwałeś je blisko siebie. Tak blisko, że miałam wrażenie, jakbyś chciał wcisnąć mnie w siebie. Na tyle mocno, że wydawało mi się, że chcesz, abym wchłonęła się w Twoją duszę. Obserwowałam Cię wówczas w skupieniu: kąciki ust delikatnie uniesione ku górze, wzrok wbity w moje tęczówki i błogość wymalowana na twarzy. Każda rysa składała się z przyjemności, którą nazwajem sobie sprawialiśmy. Wydawało mi się wówczas, że czas stoi w miejscu, że nie ma nic prócz nas.
Teraz obserwuję jak czas przepływa mi między palcami, jestem zmuszona patrzeć, jak wszystko co kochałam rozsypało się na drobne kawałki. Rozbite lustro, siedem lat nieszczęścia? Bez Ciebie całe życie, jest klątwą.

View more