@leederteuk

Died of mental illness

Ask @leederteuk

Sort by:

LatestTop

Related users

W takim razie będziesz musiał ze mną bardzo długo wytrzymywać. *Zaśmiałam się cicho. *

Heize
Wytrzymałem za wiele... Teraz to już wszystko jedno. I tak jestem w stanie wytrzymać drugie tyle. Szczególnie z tak uroczą pandą.
Liked by: Tae

Właśnie, że tak! *Zrobiłam smutną minę. * Jesteś uroczy i kochany... Nie chciałabym cię kiedykolwiek stracić.

Heize
*spojrzał na dziewczynę* A kto tu jesteś teraz uroczy? *pogłaskał ją po głowie* Będę przy tobie tak długo aż nie będziesz kazała mi odejść.
Liked by: Heize

Czemu tak uważasz? Jak chcesz to możemy sobie stąd pójść.

Heize
*pokręcił przecząco głową* idziemy dalej *chwycił jej dłoń i poszedł ciągnąc ją za sobą*
Liked by: Heize

Zobaczymy. *Zaśmiałam się cicho i gdy zjadłam już całą słodycz to wyrzuciłam patyczek do kosza. *

Heize
Nie jestem pewien czy przeżyję to wesołe miasteczko *spojrzał na dziewczynę*
Liked by: Heize

Przynajmniej wiem jak Cię przekonać, kochaniutki. *Zaśmiałam się cicho, ruszając cały czas przed siebie, rozgladajac i jedząc wate jednocześnie. *

Heize
*przymrużył oczy patrząc na dziewczynę i po chwili poszedł za nią* Następnym razem nie będzie tak łatwo
Liked by: Heize

Ma pewnie w sobie jakoś urok, albp po prostu nie chcesz mnie zasmucić. *gdy wziął ode mnie kawałek waty, to automatycznie kąciki ust uniosly sie do góry.*

Heize
Prawdopodobnie i jedno i drugie. Nie lubię, kiedy ludzie są smutni... Tym bardziej z mojej winy. Urok Pandy też jest niezastąpiony *dotknął palcem jej policzka* Jest bardzo, bardzo, bardzo kochana *uśmiechnął się*
Liked by: Heize

No ale spróbuj chociaż. *zrobiłam smutną minę. *

Heize
Dlaczego twoja smutna mina na mnie działa? *wziął od niej kawałek waty i po chwili go zjadł*
Liked by: Heize

W porządku. *Urwałam kawałek waty i przybliżyłam do jego ust. * Proszę, ale najpierw musisz spróbować cos słodkiego. *Uśmiechnęłam się uroczo. *

Heize
*pokręcił przecząco głową* To twoja wada urocza Pando *uśmiechnął się*
Liked by: Heize

*Wzięłam od niego wate i od razu urwałam kawałek, który po chwili zjadłam. * Dziękuję! *Uśmiechnęłam się szeroko i rozejrzalam dookoła. * Moze pójdziemy na jakąś karuzelę?

Heize
*uśmiechnął się obserwując dziewczynę* Gdziekolwiek zechcesz zaraz po zjedzeniu waty *rozejrzał się* Byle nie na jakąś szaloną kolejkę. Wolałbym jeszcze pożyć
Liked by: Heize

*Troche zdezorientowana spojrzałam na chłopaka gdy mnie pociągnął do siebie. Poczułam jak rumieńce zaczęły ukazywać się na moich policzkach. * Obojętnie. *Dodałam po chwili, lecz ten mnie wyprzedził. *

Heize
*podszedł do budki i poprosił o watę cukrową. Po chwili zapłacił i podał dziewczynie* Z watą jesteś jeszcze bardziej urocza *uśmiechnął się* W sumie to zawsze jesteś *dotknął palcem jej policzka* To gdzie teraz idziemy?
Liked by: Heize

To się cieszę w takim razie. *Uśmiechnęłam sie szeroko i po chwili rozejrzalam. Wczesniej nie zauważyłam, że wokół nas jest mnostwo ludzi, jakoś na to nie zwracałam szczególnej uwagi.* Chyba kupię sobie wate. *Pociągnęłam go w stronę budki z watą cukrową. *

Heize
*był tak zajęty towarzystwem dziewczyny, że czasem i na jej słowa przestał reagować. Przeniósł wzrok przed siebie nie wiedząc dokąd dziewczyna go ciągnie* powoli, bo jeszcze stanie ci się krzywda *uśmiechnął się i ostrożnie zatrzymał dziewczynę ciągnąc ją do siebie. Kiedy zobaczył budkę, do której tak zawzięcie szła spojrzał na dziewczynę i pogłaskał ją po głowie* Na jaką watę Panda ma ochotę? *nie czekając na odpowiedź poszedł w stronę budki cały czas trzymając jej dłoń*
Liked by: Heize

Heej. *Zaśmiałam się cicho i trzymałam jego dłoń. * Mogę Cię nie puszczać?

Heize
Jeśli nie chcesz to nie puszczaj. Nigdzie się nie wybieram *uśmiechnął się* Będę tak długo jak ty będziesz tego chciała
Liked by: Heize

Słodziak. *Stanęłam przed nim i delikatnie pochochrałam włosy starszego. *

Heize
Wcale nie *zaśmiał się chwycił jej rękę przeniósł na głowę dziewczyny i poczochrał jej włosy* Teraz jesteśmy kwita *uśmiechnął się szeroko*
Liked by: Heize

Jakie to miłe, dziękuję słoneczko, naprawdę sprawiłeś, że ta noc będzie lepsza ❤

Heize
To nic takiego... Prawie zapomniałem i jest mi z twgo powodu wstyd 😖
Liked by: Heize

Co robisz najlepiej?

Ja wiem, że się spóźniłem...
Ale u nas wciąż 9.08...
Kaczucha zawiodła, ale póki ma czas...
@xhereisx chciałbym życzyć mojej uroczej Pandzie wszystkiego najlepszego, żeby nigdy nie była smutna i jeszcze wiele czasu wytrzymała z moją osobą... Przede wszystkiego żeby była zdrowa.
Zły Jungsoo przeprasza, że zapomniał o urodzinach Pandy, ale bardzo kocha i będzie dbał jeszcze bardziej
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla mojej Pandy 😘
Jest 22:35 ✨

Aw, to w takim razie tam zmierzamy! *Trzymałam go mocniej i pociągnęłam za sobą do momentu aż nie doszliśmy na miejsce. *

Heize
*poszedł za dziewczyną* wolniej *zaśmiał się* To co panda chce najpierw?
Liked by: Heize

Napewno. *Zaśmiałam się. * Może znajdziemy do wesołego miasteczka?

Heize
Cokolwiek panda zechce *uśmiechnął się* nawet wesołe miasteczko
Liked by: Heize

Hm? *Spojrzałam na niego, a na jego słowa uśmiechnęłam się i splotłam z nim palce. * Chciałabyś pójść w jakies konkretne miejsce?

Heize
*pokręcił przecząco głową* to ty zaproponowałaś wyjście... Na razie możemy iść po prostu przed siebie
Liked by: Heize

*Puściłam jego rękę i schowałam ręce do kieszeni od bluzy. J

Heize
*podniósł trochę głowę i spojrzał na dziewczynę. Przyglądał się jej przez moment i po chwili wyciągnął jedną rękę z jej kieszeni chwytając ją* Tak lepiej
Liked by: Heize

Złapać trochę świeżego powietrza. *Zerknęłam na niego z delikatnym uśmiechem. *

Heize
*spuścił wzrok idąc za nią bez słowa*
Liked by: Heize

Nie będziesz.. I nie przyujmuj tak dużo ja siebie. *Po chwil sie odsunęłam, chwyciłam jego dłoń, ciągnąc chłopaka za sobą. * Wiesz co, chodźmy sie trochę rozerwać, żebyś ciągle o tym nie myślał, Dobrze?

Heize
Ale... *poszedł za dziewczyną* dokąd idziemy?
Liked by: Heize

Ja tak nie uwazam. *Odłożyłam misia na kanapę i przytuliłam się do niego mocno, przymykając powieki.*

Heize
Jestem strasznie naiwny, bo wierzę w coś, co się nie wydarzy... Głupio wierzę, że dana osoba będzie, że są ludzie którym na mnie zależy... Że jeśli mówi, że nie zostawi to tak będzie... A rzeczywistość jest inna. A ja zaczynam coraz bardziej blokować siebie, bo boję się, że znów coś się powtórzy... Nie chcę nikogo innego tylko właśnie tą osobę, której już tu nie ma... Bo tak bardzo zależy mi na innych. Wolałbym cierpieć za nich... Za pandę też, bo nie mogę znieść tego, że jesteś smutna. Czuję jakbym zrobił ci tak wielką krzywdę, której już nigdy nie naprawię... Nie chcę krzywdzić innych. Nie chcę krzywdzić tak uroczej pandy
Liked by: Heize

*Pokiwałam twierdząco głową i spojrzałam na mężczyznę. * Wspaniały jesteś, wiesz?

Heize
Ja.... No cóż nie jestem nikim specjalnym *wzruszył ramionami* po prostu nie chcę żebyś była smutna
Liked by: Heize

Nie zepsujesz tego. *Pogłaskałam pluszaka i mocno go przytuliłam do siebie. * Nie martw się o to.

Heize
Czy już pandzie jest lepiej? *pogłaskał dziewczynę po głowie*
Liked by: Heize

*Wzięła na ręce małego pluszaka, a uśmiech od razu zawitał na jej twarzy. To co zrobil było strasznie miłe i od razu poprawiło mi humor. * To bardzo kochane...

Heize
Bo tak jest *wydął dolną wargę* Powiedziałaś, że nie zostawisz mnie tak jak inni, a ja ci zaufałem i zrobie wszystko żeby tego nie zepsuć
Liked by: Heize

*Westchnęłam cicho i spojrzałam w dol, a po chwili wstałam z kanapy. *

Heize
*kiedy znalazł pandę wrócił do salonu podszedł do dziewczyny i ostrożnie zbliżył pluszaka do jej twarzy* Teukie potrzebuje pandy *powiedział cicho i odłożył pluszaka* ale nie tej... Tylko właśnie ciebie
Liked by: Heize Yeri

Next

Language: English