Ask @lifesfailure:

Co utkwi w Twojej pamięci na zawsze?

paper heart
Czwartek 28 Luty 2019r.
Może jeszcze nie jest to fakt, który utkwi mi tam na zawsze, ale jest jednym z kilku, który będzie tam na bardzo długi czas. I tego akurat jestem pewien.
Mimo wielu namów ze strony pewnej osoby, bardzo długo z tym zwlekałem.
Aż w końcu udałem się w miejsce, które okazało się moją bezpieczną ostoją.
Dawno nie było mi tak bardzo przyjemnie, tak bardzo radośnie.
A co najlepsze, zostałem tam tak bardzo zaakceptowany i poznałem tylu świetnych ludzi, że ciężko będzie o tym zapomnieć.
Choć przyznam, że początkowo ciężko było mi się przyzwyczaić do tego jak się do mnie zwracali, jednak za każdym razem dawało mi to tyle radości.
Do tego otrzymałem dużo uścisków, które szczerze mówiąc uwielbiam.
Nie mogę się już doczekać kiedy znów ich zobaczę, a później całą zwartą grupką pójdziemy tam gdzie będziemy chcieli.
Dziękuję wam wszystkim, za danie mi tyle radości.
Pomimo burz i deszczu, później zawsze wychodzi słońce.
Moje właśnie nadeszło, wraz z gorejącym uśmiechem.

View more

🌛

.˙☽◯☾˙.Cukrowe niebo.˙☽◯☾˙.
Dziś naszedł mnie temat tatuaży.
Wśród moich znajomych.
Znalazłem okazję do zrobienia sobie choć jednego.
Więc coś czuję, że moje odłożone pieniądze znikną szybciej niż je dostałem.
Choć największym problemem jest, że mojej głowie pojawia się zbyt dużo planów.
Symboliczne, zabawne, powiązane ze mną.
Jedno wiem, na pewno będzie cudowny.
Moje ciało zapełni się ciemnym tuszem szybciej niż myślałem.
~~~

View more

Pokaż mi swój świat.

paper heart
Mój świat jest zaskakująco malutki.
Szczególnie ostatnio staje się coraz to mniejszy.
Znów zamykam się na otaczającą przestrzeń, tworząc swój mały, bezpieczny bąbelek.
Chroniące mnie ramiona zniknęły, więc rozpadłem się wraz z tym.
Mój świat to stare rzeczy, moja ukochana maszyna i mały fluorescencyjny kosmos naklejony niechlujnie na szafę, który towarzyszy moim snom.
Mój świat to zniszczony lekami organizm, ciężkie myśli i obrzydzenie do siebie, rosnące z każdą chwilą.
Mój mały świat stanowią też zapełnione kartki dziennika, gdzie wklejam wszystko co przypomina mi o moich podróżach.
Świeczki, lampki, uspokająca woda, ciepło.
Drżenie dłoni, spadająca waga, ciepła herbata.
Czy tak wyglądać będzie już mój świat do końca?
~~~

View more

Co znaczy być szczęśliwym?

10.10
Dziesiąty października.
D z i e s i ą t y p a ź d z i e r n i k a.
Zaczyna się złota pora. Jesienny wiatr z każdym dniem coraz bardziej otula moje ciało. Znów coraz więcej śpię. W czasie jazdy do szkoły, i powrotu ze szkoły. Godzinna jazda autobusem.
Organizm przystosował się do większej ilości snu, większej znaczy chodzenie szybciej spać, szybciej znaczy nie później niż po 23:00.
Mimo wszystko i tak chodzę zmęczony, ospały. Czuję głód, lecz gdy jem po chwili znika, choć prawie nic nie ruszę.
Zaczynam być nerwowy, mało wiele co potrafi wyprowadzić mnie z równowagi. Powodować moczenie policzków.
Mokre oczy, zmęczenie, zimno, jesień.
Jesień, zimno, zmęczenie, mokre oczy.
Jesień ułatwia ukrywanie się pod grubym materiałem ubrań. Im więcej tym lepiej. Im mniej Cię widać tym lepiej. Im mniej mówisz tym lepiej. Cisza.
Każdy głośniejszy dźwięk coraz bardziej mnie przeraża, nagłe kichnięcie, szmer, panika.
Dlaczego Cię tu nie ma kiedy tak bardzo Cię potrzebuje.
Chcę już sobotę, proszę.
~~~

View more

Kochasz teraz kogoś? ???

Kochałem go bardziej niż Ty, Calineczko.
Jego zgryźliwości i że czasem krzyczał.
Kochałem jego sprawy, które oddał mi.
Bał się, że mnie straci więc tyle ukrywał.
Kochałem go gdy mówił "chodźmy na herbatę",
a konczyliśmy pijani gdzieś w jego pokoju.
Kochałem go nawet kiedy długo milczał,
i kiedy wracał do mnie zamiast iść do domu.
Tak, kocham go dłużej niż Ty, Calineczko.
Może to przypadek, może kwestia stażu.
Ale dziś przychodzi w końcu tylko do mnie,
twierdzi, że tęsknotę zniszczy upływ czasu.
To ze mną spaceruje, mi daje całusy,
w końcu jesteś ważna, lecz ja najważniejszy.

View more

opowiedz mi coś o sobie

koronka
Po raz trzeci słyszę swoje imię.
Wołają mnie na obiad.
A ja tak bardzo go nie chce.
Odkrzykuje, że zaraz przyjdę.
Kłamie, oczywiście, ze nie.
Mój głos nieco sie łamie, kiedy przychodzisz do mojego pokoju, ujawniając się dlaczego nie chce.
Nie jestem głodny, wiem o tym.
Leżę na łóżku.
Nawet nie miałbym siły wstać.
Jest mi słabo, a w głowie kręci sie niemiłosiernie.
Przepraszam mamo, dziś nie dam rady.
Dziś nic nie jem.
Ta kawa mi starczy, dałem za dużo cukru.
~~~

View more

|| Jak tam wakacje? ||

transcedencja.
Zawsze chciałem Cię chronić
Dbać o Ciebie, sprawić byś nie zaznała już krzywd
I tak dużo przeszłaś
W swych ramionach Cię trzymać, i nigdy nie puścić
Do serca Cię przytulić, i ogrzać swym ciepłem
Dla Ciebie mogę zabić, jeśli chcesz świat spalić
Zniszczyć to co Cię rani, by widzieć Twój uśmiech
To dla Ciebie się staram, abym był wciąż lepszy
Stał się Twym bohaterem, wszak łączy nas przyjaźń
Z jaskrów zrobię Ci wianek, ozdobi Twe skronie
Złotem lśni na Twej głowie, kwiatowa korona
Dlaczego mi to robisz?
Życie swoje kończysz
Czy nie byłem dość dobry, że bierzesz truciznę
Nie umiem nawet pomóc, więc patrzę jak konasz
Wzrasta we mnie żal i gniew
Lecz spełnię Twą prośbę
Patrząc jak z wolna gaśniesz, na rękach Cię niosę
Na łąkę pełną kwiatów
Wnet zamykasz oczy
Nie chcę żebyś odeszła, ciało Twe zimniejsze
Pochłonę Twoją duszę, byś mogła żyć we mnie
Chciałbym móc spotkać Cie znów, w nowym, lepszym świecie
~~~

View more

Jesteś w stanie żyć samemu ze sobą ?

Dziewczyna z Biol_Chema
Jedenaście dni
Tyle właśnie potrzebowałem by uświadomić sobie, że czuję się równie szczęśliwy bez Ciebie obok.
Że coraz częściej jest nawet lepiej. Że nie muszę się tak przejmować.
Czasem jeszcze zastanawiam się jak sobie radzisz, czy czujesz się dobrze, jak radzisz sobie z atakami, ale chwilę później tą samą myśl wypychają inne.
Że przecież już nie muszę się tym przejmować, niech ktoś inny się tym zajmuje.
Szczególnie po ostatnich słowach, które przelały i dobijały we mnie ostatki tego co jeszcze były.
Że nasze na zawsze nigdy nie miało sensu i że zawsze było to jedno wielkie kłamstwo. Że ta miłość była tak płytka, że byle co ją zakończyło. Że wcale tak bardzo się nie mylili. Że nasza początkowa rozmowa o tym, że nasz związek by nie wypalił była prawdziwa.
Właściwie to jestem Ci wdzięczny, że odszedłeś, naprawdę. Dzięki temu znów mogę marzyć, mogę sobie wyobrażać, że miłość wygląda inaczej niż mi ją pokazałeś.
~~~

View more

🌿

Z własnej woli wyszedłem na dwór, bez żadnych namów.
Jedyny moment w którym używałem telefonu, to do porobienia amatorskich zdjęć.
Czasem uwielbiam otoczenie w którym mieszkam, cisza, spokój.
Spędziłem około 4 godziny na świeżym powietrzu.
Porozmawiałem z sąsiadką i jej mężem.
Wypiłem z nią 0% piwo. Pobawiłem się z ich dwurocznym synkiem.
Tymon jest dość niesfornym dzieckiem, ale uwielbiam jego imię.
Poszedłem pozbierać czereśni mamie gdy mnie poprosiła.
Urwałem świeżej mięty, którą jutro sobie ugotuję na herbatkę.
Taka jest najlepsza, domowa, gorzka, mógłbym pić cały czas.
Wąchałem kwiatki, które spotkałem na swojej drodze.
Powspominałem czasy dzieciństwa, które tu spędziłem.
Chodziłem swoimi dróżkami, przypominając ludzi, których napotkałem na swojej ''życiowej drodze''.
Czuję się zaskakująco pełny, szczęśliwy.
Odliczam godziny do weekendu ze swoim Słońcem.
~~~

View more

Jest coś czego nie możesz się doczekać? 🙈🙊

Patrycja
Ostatnią rzeczą, której najbardziej nie mogę się doczekać jest pyrkon. Do którego wręcz odliczam dni.
Ale nie jest to ze względu na samo wydarzenie, a bardziej na osobę, z którą się tam spotkam.
I spędzę całe trzy dni razem.
Cholera, chyba dostanę chwilowej załamki kiedy będę musiał się żegnać ze swoim Kochaniem.
Już jak o tym myślę to mam taki lekki smutek, bo jednak wolałbym widzieć go wręcz codziennie.
Trzeba będzie starać się widywać jak najczęściej, aż będziemy mieli się dość.
~~~

View more

Urzeczenie, słowo zakręcone wokół piękna?

Mizu
Mogłaby być to wręcz kwestia sporna.
Nie zawsze coś co nas urzecze, musi być piękne.
A przynajmniej nie w naszych oczach. Bo to co nas, prosto mówiąc, urzecze, nie musi być tak samo piękne dla innych. Nie musi być takie dla kogokolwiek. Może to zrobić zupełnie wszystko, osoba, stara książka, malutki kwiat rosnący wśród wszystkich innych. I to co dla innych wyda się brzydkie, niewarte uwagi, nas może urzec swoim zupełnie niewyróżniającym się wyglądem, cechą.
Choć sam jestem urzeczony pewnym --, urzekającym mnie swoim wszystkim.
~~~

View more

🌷

Mój humor od jakiegoś czasu szaleje, płynie niczym wodospad.
Jeszcze jakiś czas temu spływałem coraz bardziej w dół.
I w dół.
Jednak teraz czuję się pełen sił, że dam radę. Podołam.
Jednak przecież jest to wręcz niemożliwe by wpłynąć na samą górę, kto wpłynie na wodospad?
Mimo wszystko nie mam zamiaru się poddać. Chcę pokazać, że się nie poddam. Że potrafię się uśmiechać, że się podniosę.
Rosnę.
Wznoszę się.
Niczym wiosenny kwiat.

View more

Jakim słowem opiszesz swój los? Dlaczego akurat nim? Opowiedz mi o tym, proszę.

Mój los?
Ciężko jest nazwać go jednym słowem. Choć głównie mógłbym go określić pechowym, monotonnym.
Tu pada pytanie dlaczego?
Często gdy coś się przydarza, potem obraca się to w coś co już było. Coś co niekoniecznie jest szczęśliwe, a wręcz w ogóle takie nie jest. A ten scenariusz znam wręcz na pamięć. Choć nie mówię, że nie jestem w tym wszystkim bez winy,
Zawsze znajdzie się sytuacja, w której to ja nagle zawinię, bez której może wszystko potoczyłoby się inaczej gdyby nie to.
Chyba coraz częściej zaczynam obwiniać siebie jeśli chodzi o to wszystko.
~~~

View more

❤️

Mogę bawić się w poetę dalej gdy tego zapragnę.
Dlaczego to na mnie leje się taka fala nienawiści?
Może lepiej bym zniknął?
Wdech, wydech,
kilka kresek,
uspokojenie.
Dlaczego musiałem być taki?
Dlaczego nie urodziłem się tym kim chcę?
Nienawiść do swojego ciała.
Wdech,
kilka kolejnych,
wydech.
Czy bóg mnie pokarał?
Nieistotne.
Wdech,
coraz słabiej,
ciężkość.
~~~~

View more

Czy potrafisz wszystko wybaczyć?

paper heart
Zawsze jest pewna granica, której nie powinno się przekroczyć.
Która powinna pokazywać, że więcej już nie dasz rady.
Że więcej już nie chcesz, tak powinno być, prawda?
Jednak ja mimo wszystko nie potrafię zawsze zwięźle się jej trzymać. Może i nie mógłbym wybaczyć dosłownie wszystkiego, ale jednak większość. Zawsze starałem się wybaczać, może nie potrafiłem inaczej. Wybaczyć, przyzwyczaić się, postarać zapomnieć. Ostatnie prawie nigdy nie wychodzi. Mimo to dalej w to brnę, wybaczam, nie lubię tracić ludzi, osób. Staram się trzymać kontakt, wybaczając i mówiąc, że hej, nic się nie stało.
Jednak co jeśli w końcu pęknę?
Czy nie wybaczę nikomu więcej?
Oby to jednak nigdy nie nastało u mnie.
~~~

View more

Next