Ask @lischiama:

Jakie emocje wywołuje w tobie burza? ~⛈

† ѕнιηι тнє кιℓℓєя †
Przez długi okres mego życia wywoływała u mnie paniczny lęk i strach, który powodował u mnie krzyk, łzy i musiałam uciekać w ramiona mojej mamy oraz spać z nią w nocy, ponieważ tylko i wyłącznie wtedy czułam się bezpiecznie, mimo iż tak naprawdę nie było żadnego powodu, abym się jej bała, zwłaszcza że przebywałam w domu, w którym nic mi nie groziło. W wieku 18 lat, jak mnie nie myli pamięć, przestałam się jej bać i bez żadnych obaw mogę patrzeć na to jakże piękne zjawisko teraz, które jest dla mnie wyjątkowym widowiskiem, cieszącym oczy. Pomimo czarnych chmur, wiatru oraz ciszy, która na staje i błysku, dzięki któremu rozświetlił się świat, zjawisko to meteorologiczne wzbudza mój zachwyt i obserwuję je, tak długo, jak tylko mogę. Moim zdaniem tylko Bóg mógł stworzyć coś tak pięknego, jak burza.

View more

Gdy potrzebujesz rady, to do kogo zazwyczaj się zwracasz? 🤔

Martynka
Najczęściej zwracam się wtedy do mojej mamy, która jest dla mnie największą przyjaciółką i dzięki naszej magicznej więzi, zawsze wie, jak może mi pomóc w danym problemie i angażuje się w niego na tyle ile może, aczkolwiek staram się jej nie obciążać psychicznie, ponieważ wiem, że potrafię sobie poradzić z nimi zupełnie sama. Nawet gdy posiadam szalone pomysły, to nie ma znaczenia dla niej to, i gdy wszyscy mówią: „Nie rób tego”, ona mnie wspiera i zawsze usłyszę z jej ust, że jest ze mnie dumna. Mama kocha mnie najbardziej na świecie i wiem, że nie ma znaczenia to, jak głupie błędy popełniam, czy jak złe rzeczy robię- jej miłość jest dla mnie wszystkim. Oprócz mamy po radę zgłosić się mogę do mojej siostry bliźniaczki, która z nie lada opałów potrafiła mnie wyciągnąć. Początkowo tego nie potrafiłam docenić i strasznie chodziłam zła, gdy próbowała przemówić mi do rozsądku, ale teraz wiem, że robiła to wszystko dla mojego dobra i niezwykle jestem jej wdzięczna za to, dzięki czemu z rozmów tych, potrafiłam wyciągnąć lekcje dla siebie.

View more

❤️

latinomundopl
„Co robić? Uświadomić sobie, że jutra może już nie będzie. Nauczyć się żyć chwilą, która jest. To znaczy przyjąć, że wszystko to, co było, to było, ale już tego nie ma, a to co będzie, tak naprawdę nie musi się zdarzyć. A więc bawić się tak, jakby to był ostatni dzień naszego życia. Taka postawa dotyczy zresztą nie tylko zabawy. To ideał życia w ogóle.”
Zbigniew Wodecki

View more

Pusta kartka. Wypełnij ją swoimi myślami.

Smakoszka książek
Miałam przyjemność wziąć udział w czymś, co okazało się największą przygodą mojego życia i wydarzenie to miało miejsce nad jeziorem Budzisławskim dnia 17 czerwca, bieżącego roku. Wraz z ludźmi z interpesjonalnego programu ,,pojąć głębię" oraz instruktorami z ,,dive hub" postanowiliśmy, iż spędzimy trochę czasu razem, z dala od wszelkich trudności codzienności. Pogoda była jak marzenie, słońce towarzyszyło nam od samego początku, ogrzewając nasze twarze, które emanowały pozytywną energią, dzięki czemu żarty nas się trzymały mocno, przez co ból przepony był gwarantowany. Kiedy nadeszła pora wejścia do wody początkowo na mojej twarzy zagościła niepewność i lęk przed głęboką wodą, jednakże ciekawość okazała się o tyle silniejsza, że bez wahania założyłam cały ekwipunek do nurkowania i udałam się z jednym z instruktorem na głębokość 7,5 metra, aby zobaczyć, co kryje w sobie jezioro Budzisławkie. Jakie było moje ogromne zaskoczenie, gdy zobaczyłam żywe okonie, płotki oraz szczupaki, które do tej pory mogłam zobaczyć tylko i wyłącznie na zdjęciach. Nurkowanie w jeziorze to cudowne, niezapomniane przeżycie. Moje pierwszeale mam nadzieję, że nie ostatnie. Wspaniały dzień z cudownymi ludźmi. Dziękuję Wam!!! Jesteście cudowni 😊😘❤️

View more

Czego nie jesteś w stanie zaakceptować?

Mσмσкσ 。◕‿◕。
Z pewnością nie potrafię zaakceptować siebie, jak i tego, że notorycznie popełniam ten sam błąd na mym asku, który jest wszystkim dobrze znany. Powinnam wiedzieć, iż pogoń za ideałem nie jest niczym dobrym, a jednak nadal kurczowo trzymam się myśli, że perfekcja i porównywanie się z innymi jest prostą drogą do frustracji, niezadowolenia i kompleksów. To wszystko gości w mojej głowie, ponieważ daje im pożywkę, dzięki czemu nie pozwalam sobie na to, aby zaakceptować swoją własną indywidualność. Czy nie powinnam w takim razie uczciwie podejść do własnej osoby i pozwolić własnemu ciału na to, aby mogło wyrazić to, co czuję, kiedy działam niezgodnie z tym, co w rzeczywistości odczuwam? Żywię nadzieję, że nie jest jeszcze za późno na to, bym mogła w jakiś sposób się zrekompensować.

View more