@little_angel_01

Saori Fujimaki

Czego się boisz? *Zapytał mocno przerażony. Czego mogła się obawiać?*

Że mimo wszystko kiedyś mnie zostawisz. *Zamknęła oczy wciąż będąc w niego mocno wtuloną.* Że znajdziesz kogoś lepszego, a o mnie zapomnisz. Ale ten strach chyba prześladuje mnie od zawsze. *Westchnęła cicho.* Jako mała dziewczynka bałam się, że rodzice już na zawsze znikną, nie wrócą do domu. Bałam się nawet, że Hikaru mnie od tak zostawi, choć teoretycznie nie mógł. Nie mowie tutaj o nim jako o chłopaku, ale jak o przyjacielu. A Ty nie musisz dotrzymać słowa, nie związali Cie ze mną rodzice. Poza tym to na Tobie najbardziej mi zależy, dlatego aż tak się boje. *Mocno zaciskała powieki, by się nie rozpłakać. Po chwili pokręciła głową.* Przepraszam, nie powinnam tego mówić, zapomnij.

Latest answers from Saori Fujimaki

*Uśmiechnął się szerzej po czym cmoknął dziewczynę w nosek i delikatnie poczochrał jej włosy.* Nie jestem zbytnio głodny. A Ty? *Zapytał po chwili patrząc w jej oczy.*

Nie, nie jestem. *Oznajmiła radośnie nie mając ochoty na jedzenie. Cieszyła się też, że chłopak nie jest głodny, w końcu bardzo jej na nim zależało.*

Nie przypominam sobie, żebym miał inne sny. *Uśmiechnął się szeroko po czym mocno przytulił dziewczynę.* Bardzo się cieszę, że mogę z Tobą być. *Wyszeptał opierając głowę o jej czoło.* Kocham Cię.

*Mocno się w niego wtuliła, a z jej twarz nie schodził uroczy, radosny uśmiech.* Ja też bardzo Cię kocham i strasznie się cieszę, że z Tobą jestem. *Na szczęście jej rodzice jak na razie nie robili większych 'afer', więc miała nadzieję, że niedługo wszyscy się pogodzą. Cmoknęła go w nosek i zachichotała cicho.*

*Pocałował dziewczynę w czoło i uśmiechnął się.* Sądzę, że nie. Wcześniej lekko bolała mnie głowa i nie miałem żadnych snów a teraz wszystko wróciło do normy. Pomijając, że śnię jedynie o Tobie. *Zaśmiał się po czym musnął kącik jej ust.*

To wspaniale, że już jest dobrze. *Oznajmiła szczerze uradowana i delikatnie musnęła jego usta. Mimowolnie delikatnie się zarumieniła słysząc jego słowa.* Przesadzasz, na pewno masz też inne sny. *Zachichotała cicho i posłała mu uroczy uśmiech.*

Teraz? Hmm... w tej chwili nie przychodzi mi nic do głowy ale pewnie jak się chwilkę zastanowię to znajdzie się jakiś temat do rozmowy. *Uśmiechnął się i poczochrał włosy dziewczyny.*

*Zachichotała cicho i mocno się w niego wtuliła. Z jej twarzy nie schodził radosny uśmiech, cieszyła się, że chłopak jest obok niej.* Właśnie, od pewnego czasu nurtuje mnie pewna rzecz...Czy tamta strona Ciebie, która mnie wtedy zaatakowała, może wrócić? *Spytała niepewnie patrząc mu w oczka. Bardziej bała się, że chłopak zrobi sobie krzywdę, niż o siebie.* Nie chcę, żeby coś Ci się przez to stało...

A mnie cieszy, że często się rumienisz. *Uśmiechnął się po czym musnął jej usta.* Jesteś naprawdę przepiękna. *Pocałował ją w czoło radośnie.* To potem coś ugotujemy, mała. *Zaśmiał się a następnie poczochrał je włosy.*

*Lekko zawstydziły ją jego słowa, jednak w duchu cieszyła się, że podoba się chłopakowi. Mimo wszystko bardzo jej na tym zależałl. Słysząc jego dalsze słow przytaknęła z uroczym uśmiechem.* Dobrze, więc później coś przyrządzimy...A teraz chcesz o czymś porozmawiać? *Spytała radośnie i cmoknęła go w nosek.*

*Poczochrał jej włosy a na jego twarzy widniał szeroki uśmiech.* Możemy coś upichcić w kuchni albo porozmawiać. *Pocałował ją w dolną wargę i zaczesał część jej włosów za ucho.* Uroczo. *Zaśmiał się.*

Hm...Mi pasuję obydwie opcje...Jeśli jesteś głodny to możemy coś ugotować, a jak nie to możemy porozmwiać. *Oznajmiła z radosnym uśmiechem, a słysząc jego następne słowo zarumieniła się delikatnie.* Ciesze się, że Ci się tak podobam..

*Wyszczerzył oczy i uśmiechnął się.* Chyba pierwszy raz podejmujesz decyzję. *Zaśmiał się i musnął jej usta.* Podoba mi się to. *Usadowił ją wygodniej na swoich kolanach.* Więc co księżniczka chciałaby robić?

Często podejmuję decyzję, ale nie przy Tobie. *Zachichotała cicho i odwzajemniła pocałunek. Mimo wszystko w szkole musiała co chwila coś wybierać, w końcu była przewodniczącą...Zaczęła się zastanawiać na pytaniem chłopaka.* Szczerze, to nie mam pojęcia...A Ty? Może masz jakiś pomysł?

*Uśmiechnął się szerzej przez pocałunek. Niechętnie się oderwał i spojrzał w jej oczy.* Hm. Jeśli się pospieszymy to zdążymy jeszcze na basen. *Musnął znów jej usta.* Chcesz?

Nie, już dzisiaj nie mam ochoty...Pójdziemy jutro, dobrze? *Cmoknęła go w nosek z uroczym uśmiechem. Jakoś jiż nigdzie nie chciało się jej iść.*

*Spojrzał na dziewczynę a następnie delikatnie się uśmiechnął.* Jesteś zdumiewającą. *Przygryzł wargę i zaczesał część jej włosów za ucho.* Kocham Cię. *Wyszeptał całując ją w kącik ust.*

Ja Ciebie też kocham. *Odszeptała uśmiechając się delikatnie. Cieszyła się z jego słów. Mocno się w niego wtuliła po czym delikatnie go pocałowała.*

*Po chwili doszedł poruszając biodrami mocno w przód. Zmrużył oczy odchylając głowę w tył.*

*Czując to odsunęła się po czym popatrzyła się na chłopaka niepewnie. Miała nadzieję, że sprawiła mu choć trochę przyjemności, w końcu na tym jej zależało.*

Language: English