Ask @liwion:

Może akurat jesteś tutaj?

Mihau
Pewnie jeszcze śpisz, przewracając się niespokojnie z boku na bok. Pewnie powoli do Twojego ucha dochodzą z kuchni odgłosy przesuwanych talerzy i szklanek. Pewnie spodziewasz się, że ktoś za chwilę otworzy drzwi pokoju i złoży na Twoim policzku porannego całusa. Lubisz smak cynamonu?
Wraz ze pstryczkiem czajnika, który właśnie poszedł do góry, do szklanki zaczął wlewać się wrzątek, a aromat kawy uniósł się wysoko w powietrze. Choć jej nie piję, to przepięknie pachnie. Do przygotowanych wcześniej misek wleciały płatki, które po chwili zalało mleko. Wstawaj, Śpiochu.
Śniadanie podano do... łóżka.

View more

A gdyby jutra miało nie być?

M.
Gdyby jutra miało nie być, chciałabym ostatni raz zanurzyć się w Twych ustach, scałować z nich całe zwątpienie, dłońmi rozgrzać zlodowaciałe serce, głosem ukoić niespokojne myśli, a z moich ramion stworzyć dla Ciebie bezpieczne schronienie.
Jesteś tak silny i kruchy zarazem.
Pozornie odpychasz, choć przyciągasz jak magnes.

View more

Są chwile, kiedy żyjesz dokładniej niż zazwyczaj? Co to za momenty?

Tulpa
To wręcz namacalne się staje.
Jak wraz z kawą wlewa do kubka m i ł o ś ć.
Kilka łyżek cukru wsypuje d o b r y m - s ł o w e m.
Pilnuje by składniki dobrze się wymieszały.
Na policzku zostawia "d z i e ń - d o b r y".
Zaćmienie mojego serca.
Nicość, w której błądzę po omacku.
Niezatapialne wspomnienie na dnie mojego serca.
J e s t e ś -z ł e m - k o n i e c z n y m - w - m o i m - ż y c i u.

View more

Przepraszam, którędy do raju?

dOmiNik
Zdaje się, że oboje zgubiliśmy drogę. Oboje tak samo pobłądziliśmy, Dominiku. Nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć, która droga tam prowadzi. Nie jestem w stanie powiedzieć Ci czy to miejsce w ogóle istnieje. Nie jestem w stanie wykrzesać ze swojego serca wiary i nadziei, już nie. To jest jak powolne umieranie, z każdym krokiem tracisz więcej sił i szansę na odnalezienie. To wieczna wędrówka donikąd.

View more

Wylej tu wszystkie swoje odczucia. W ładzie, bądź chaotycznie. Wylej tu wszystko to, co nie daje Ci spokoju, bądź wywołuje uśmiech na twarzy.

Śniło mi się, że leżałam na łące, wśród polnych kwiatów i niskich traw. Bladą skórę muskały promienie słońca, a nad głową latały motyle. To był piękny letni dzień, nie martwiło mnie nic. Ponownie zamknęłam oczy bawiąc się kosmykiem włosów. Nagle niebo zaszło chmurami, a wraz z nimi zaczął padać deszcz. Motyle wraz ze słońcem uciekły, a ciało zaczęło grząźć w mokrej ziemi. Nie pozwól mi zasypiać, proszę.

View more

Jak wiele zabrał Ci już świat, Liwion? Jak wiele tego, co kochasz, zapisały ponure karty historii?

G.
Przemierzam cmentarz moich myśli, a w nim pogrzebane wspomnienia. Wszystko co budowało i wszystko co mogło mnie zniszczyć, trzymam tu. Głęboko utkwione w ziemi od wielu dni, tygodni, lat, nie wypuszczane na światło dzienne. Ponury las roztaczający się nad granitem i marmurem rzuca odwieczny cień, odcinając skutecznie blask słońca. Tu panuje wieczna noc, Gabrielu, a w ziemi śpią wraz ze mną, moje uczucia. Wołam z jej wnętrza o pomoc, ale nikt nie słyszy mojego głosu. Ten świat nie zostawił mi nic i szyderczo na końcu się śmiał, gdy odbierał mi samą siebie.

View more

Na co masz w tej chwili ochotę?

schronisko umarłych dusz
W tej chwili mam ochotę na powrót do ciepłego, miękkiego łóżka.
Jestem niewyspana, zmęczona i obolała, całą noc biłam się z myślami.
Czy istnieje człowiek, który wymyślił sposób jak poradzić sobie z ich natłokiem?
Jak odciąć od siebie wspomnienia, których nie chcemy.
Jak zapomnieć to wszystko i pójść naprzód.
Jak po prostu zacząć żyć?

View more

O czym mi dzisiaj opowiesz?

Rossie
wychowałam się w odwadze.
do snu tuliła mnie duma.
a honor przychodził w snach.
człowieczeństwo ganiało ze mną po podwórku.
słabości? który człowiek ich nie zaznał - zdarte kolana po upadku z roweru.
ból i trudności? poduszki wiele razy były od nich mokre.
ale nigdy.
przenigdy nie uciekałam.
nie chcę swojego życia tylko przeżyć.
chcę je, kurwa, w y g r a ć.

View more

Next