Ask @madzia19940919:

Jeśli jestem 23 letnim chłopakiem i nie umiem tańczyć to wstyd?

Hej! :D
Miło, że do mnie zawitałeś, wiem jak długo czekałeś na odpowiedz, za co przepraszam, ale kiedyś się tu przebywało non stop, jednak teraz czas leci obowiązki praca, a czas leci.. Także wybacz :D
Czy wstydem jest nie umieć tańczyć? Każdy z nas umie ale na swój sposób xD Jedni kontrolują swe ciało perfekcyjnie, jedni gorzej, ale to nie wstyd...
Przecież wszystkiego można się nauczyć tylko trzeba chcieć. Jednym przychodzi to z łatwością, są do tego wręcz stworzeni, natomiast inni potrzebują czasu. Wszystko przed Tobą. TRENING CZYNI MISTRZA! Więc do dzieła, same chęci czynią cuda. Dawaj się porwać muzyce a jakoś to będzie.
Pozdrawiam cieplutko :D

View more

Szczęście jest czymś, co przychodzi pod wieloma postaciami – więc kto je może rozpoznać?

aTuMistrz▼¥ ∆
Cześć Mistrzu! :D
Jak mnie tu dawno nie było, ile się pozmieniało aż w szoku jestem heh. :D
Bardzo dobre pytanie mi zadałeś, za co bardzo dziękuję.
Ustalmy na początek czym jest szczęście. No własnie... czym? Poniżej wstawiłam czysto teoretyczną wstawkę z Wiki, jednak czy jest ona przydatna w zrozumieniu tego pojęcia? Tak 3/5. :D
Każdy ma swój rozum, każdy ma swoje przemyślenia w tym temacie, każdy wydaje mi się poznał te uczucie w większym tudzież malutkim stopniu. Założę się, że znalazłabym osobę, która powiedziała by mi: "wiesz, ja nie wiem co to szczęście, zawsze odkąd pamiętam mam pecha, nic mi nie wychodzi, życie mnie zawodzi, złe wspomnienia mnie przytłaczają". Ale, zastanówmy się przez chwilę, to jakie mamy podejście do życia, do różnych sytuacji, to co przyciągamy myślami wpływa na nas. Często nie pamiętamy tego czego nie chcemy, więc przypomnijmy sobie najmniejszy aspekt w naszym życiu, w którym chociażby się uśmiechnęliśmy. Jeżeli ktoś mi powie: "przykro mi ja się nie uśmiecham, ja nie pamiętam kiedy ktoś sprawił mi radość", automatycznie mu odpowiem, że są momenty gdy byliśmy malutkimi dzieciątkami, gdzie śmialiśmy się w głos, jednakże nie wiemy nic o tym gdyż byliśmy za mali. Ale dokąd zmierzam? Tylko do tego iż szukam potwierdzenia na to, że każdy musiał poznać odczucie jakim jest szczęście nawet przez ułamek sekundy.
Dalej... Szczęście jest sprawą indywidualną dla każdego z nas. Jedni cieszą się z malutkich rzeczy takich jak np. dostanie od rodzic lizaka. Natomiast inni mają bardziej wygórowane wymagania. To normalne, tak było, jest i będzie...
Kto może rozpoznać pod jakimi postaciami przychodzi szczęście? Nikt inny jak My sami. Tak jak wspomniałam każdy inaczej odbiera życie i to co mu przynosi.
Ja osobiście jestem i będę taką zwykłą dziewczyną, która bierze życie pozytywnie i dla której szczęściem nie jest posiadanie ogromnego majątku i nie wiadomo czego jeszcze. Do mnie szczęście przychodzi w postaci przyjaciół, rodziny, sytuacji typu: "idziemy na spacer", "rysujesz", "masz domek nad głową", "masz co jeść", po prostu ŻYJESZ...
Tyle ode mnie, pozdrawiam Cie serdecznie oraz życzę udanej nocy. :D

View more

Hejka do obserwowanych 😉 Stojąc na rozstaju dróg iść w prawo za głosem rozumu, czy lewo za głosem serca?

Jeffrey
Witaj droga Jeffrey! 😋
Pozwól, że przy odpowiedzi na Twoje pytanie posłużę się pewnym cytatem:
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu." ~ Antoine de Saint-Exupéry.
Warto kierować się sercem, gdy sami nie potrafimy się odnaleźć, jednakże warunek jest taki, iż trzeba to poczuć, wsłuchać się w samego siebie. Jednakże nie każdy człowiek to potrafi, dlatego też w niektórych momentach kierujemy się rozumem.
Pozdrawiam Kochana. Miłego dnia 😚

View more

Często słyszę ,,pisałam z nią o tym'', ,,napisał do mnie'', rzadko rozmawiałam z nim. Madziu czy naprawdę nie potrafimy rozmawiać w cztery oczy tylko przez te literki na klawiaturze?

My_self ぬ
Witaj Droga Misfit! :)
Sama często... za często... słyszę, że wiele osób woli pisać o wielu aspektach niżeli się spotkać i porozmawiać z danym człowiekiem w cztery oczy. I nie ukrywajmy jest to wielki błąd.
Poznajemy różne osoby w naszym życiu czy to realnym świecie czy też tylko w komputerowym, tylko dlaczego w wielu przypadkach przez "literki" wolimy się komunikować? Czy to brak odwagi? Czy może tak nam wygodniej? Czy może "nie mamy czasu" na rozmowę ani nadzwyczajnie chęci? Wszystko to łączy się w całość...
Zauważyłam, że jesteśmy odważniejsi pisząc wiadomość, a przy zwykłej rozmowie nie wiemy co mówić, nie wiemy jak się zachować... Jednak wiadomo, że nie wszyscy. Są też ludzie, którzy nie umieją "normalnie pisać" tylko wolą rozmawiać, ale też tacy którzy ani w pisaniu ani w mowie nie są za dobrzy.
Pamiętajmy, że pisząc z innymi nie dowiemy się jaka dana osoba jest na prawdę w życiu co dziennym.
Dodatkowo, myślimy że wiele spraw uda nam się załatwić wysyłając treść w sms-ie, tudzież na różnych portalach społecznościowych, np. zerwanie z kimś znajomości, zerwanie z partnerem/partnerką, wyznanie uczuć, a nawet zwykłe kłótnie z przyjaciółmi, sprawy z rodzicami itp. Sytuacji jest masa, jednakże nie ma nic lepszego jak rozmowa w cztery oczy, trzeba ze sobą rozmawiać, trzeba być odważnym i podołać nie wygodnej dla nas sytuacji. To świadczy o nas samych, pamiętajmy o tym!
Pozdrawiam Cię serdecznie. Trzymaj się cieplutko Kochana :D

View more

Tylko osoby które straciły wszystko wiedzą że samobojstwo to lepszy wybór... Ja chciałbym już być martwy ale za bardzo przywiązałem sie do pewnej osoby a ona nie chce mnie znać...

Cześć! :-)
Mówisz że tylko osoby, które straciły wszystko wiedzą że śmierć to jedyne rozwiązanie? Hmm... Zacznijmy może od tego, że tzw. "wszystko" to zbyt obszerne pojęcie. Nawet, gdy jest się na samym dnie zawsze można znaleźć coś czego się nie straciło, tylko trzeba racjonalnie pomyśleć i tego chcieć. Wiele osób boryka się z najtrudniejszymi sprawami jakie może przynieść nam los i się nie poddają, a walczą o lepsze jutro, miedzy innymi taką osobą jestem ja. Samobójstwo nigdy nie będzie jedynym rozwiązaniem, NIGDY! Rozwiązań jest mnóstwo tylko trzeba je zacząć umiejetnie szukać. Nawet przez zwykły przypadek, któregoś dnia może okazać się, że trafiła się szansa, by poprawić swój dotychczasowy byt i należy ją odpowiednio wykorzystać. Osoby, które chcą popełnić samobójstwo widzą tylko to rozwiązanie, bo już dawno się poddali... Nie rozwiązują problemów w realnym świecie, bo on ich przytlacza; bo utracili wiare; bo nie chcą mieć już nadziei... Uciekają z tego świata, bo myślą ze bez nich będzie lepiej... Ale to nie prawda! My mozemy umrzec, ale cierpienie zostaje. Zostaje ono wśród np. najbliższych. I dokąd prowadzi śmierć? Do nikąd...Do innego świata, o ktorym nic nie wiemy... Samobójcy nie idą do tzw. raju i podobno mają jeszcze gorzej niż tu na ziemi.
Chciałbyś być martwy? Wierz mi lub nie, ale gdybym miała takie podejście to już dawno bym musiala odejść. I nie mowie tu tylko o utracie osób. Życie daje często tak mocnego kopa, że nawet na tylek ciezko usiąść.
Pamiętaj. Osoby od nas odchodzą, czasem powracają, a czesem nie i z tym trzeba się pogodzić. Jednakże każdego dnia możemy spotkać osobę i to nie jedną, ktora będzie szła z nami w tym samym kierunku. Przywiązaleś się do osoby, która nie chce Cie znać... Tak, ja też do wielu osób się za bardzo przywiazalam, starałam się zawsze byc wsparciem, służyłam pomocną dłonią. I przyszły takie dni, że musiałam się pogodzić, że woleli zniknąć z mojego życia. Często to nie od nas zalezy, czy dany przyjaciel/ przyjaciolka, chłopak/ dziewczyna itp. nagle nas zostawi. My możemy zrobic jedno. Starać się wyjaśnić kwestie czemu sie nie odzywają, bo jeżeli my coś zrobiliśmy to można to naprawić. Jednak, gdy druga osoba nie ukazuje inicjatywy to nie mozemy sobie zarzucić, ze sie nie staralismy. Wtedy i tak jesteśmy wygrani. Nigdy sie nie poddawaj, jeszcze wiele osób spotkasz w swoim życiu do ktorych zdążysz sie przywiazać i tym razem bedziesz już silniejszy...tym samym tego Ci z calego serduszka życzę. Pozdrawiam :-)

View more

Dzień dobry! ♥ Dzisiaj trochę o samobójcach. Jedni powiedzą, że to tchórze, inni że odważni ludzie.. A jakie jest Twoje zdanie. Kim jest samobójca w Twoich oczach? Miłego 😊

Buniowatomi
Dzień Dobry Wiolu ♥
Tak jak zauważyłaś społeczeństwo nam się podzieliło. Jedni nazwą samobójce tchórzem, inni odważnym człowiekiem, a jeszcze inni uważają takowy fakt za czystą głupotę.
Jednak jak ja widzę samobójcę?... Na pewno nie nazwę takiej osoby jak wymieniłam powyżej, gdyż nie o tchórzostwo czy odwagę tu chodzi. Ludzie często wypowiadają się na wiele tematów, zupełnie bez zastanowienia. Wiele osób skreśla samobójcę za sam fakt co zrobiła, nie znając jej, nie wgłębiając się w jej/jego psychikę, nie znając powodów...
Osoba, która odebrała sobie życie bądź chce odebrać, była bądź jest w pewnym stanie emocjonalnym, z którym sobie nie poradziła bądź nie radzi. Gdy wszystko w około się "wali", każdy kolejny dzień przynosi nam więcej kłopotów, bólu, cierpienia możemy popaść w depresję, która zatacza się w około nas jak pętla. Nic już nas nie cieszy...każda sekunda, minuta, godzina nas dobija.... I właśnie wtedy wpadamy na "jedno, jedyne rozwiązania problemu" - samobójstwo... Nie jest już to odwaga, nie jest to głupota, ani tchórzostwo tylko to działa jak odruch bezwarunkowy... nie myślimy, a się dzieje... ALE! To nie jest rozwiązanie! Wręcz przeciwnie! NIE WOLNO ODBIERAĆ SOBIE ŻYCIA! Nie ważne co się dzieje... Po prostu nie wolno... Dostaliśmy dar życia więc w pełni go realizujmy. To czy popadniemy w depresję, gdy nam coś się nie uda czy nie zależy tylko od nas. Dlatego zawsze szukajmy dobrych rozwiązań, bo one ZAWSZE SĄ, jednak nie przychodzą od razu. Wszystko wymaga czasu i cierpliwości. Pamiętajmy, że każdy kto chce nam wmówić, że jesteśmy słabi - sam taki jest. Silni ludzie ukazują swoją silę poprzez odwieczna motywację.
Miłego :D
═════════════════════
"Nie jesteś słaby dopóki nie zaczniesz tak myśleć."
═════════════════════
"Nie rób sobie krzywdy przez rzeczy, na które nie masz wpływu"

View more

"Powodów by żyć jest tyle ile człowiek jest w stanie wymyślić" Zgadzasz się z tym cytatem ? Ile jesteś w stanie wymyślić powodów do życia ?

It's My Life !
Witam Cię droga Sandro. Zadałaś mi bardzo ciekawe pytanie, za które dziękuję ☺
"Powodów by żyć jest tyle ile człowiek jest w stanie wymyślić" - jest to za pewne prawda indywidualna dla każdego człowieka, gdyż jedynie sami odszukujemy w sobie i w otoczeniu sensu życia.
Ile jesteś w stanie wymyślić powodów do życia ? ... Cóż... Na pewno nie jest to, jeden czy dwa powody. Dodatkowo co dziennie mamy możliwość odkrycia nowej motywacji i przykładowo skoro teraz jesteśmy w stanie wymienić tylko jeden argument, może się okazać że za miesiąc będą ich "tysiące".
Życie jest pięknym darem pomimo przeciwności losu, a kto walczy jest zwycięzcą. Wiele osób twierdzi: "Nie mam dla kogo żyć!", "Nie widzę najmniejszego sensu by żyć!" i niestety słyszę to coraz częściej w śród młodszej grupy naszego społeczeństwa, ale czy aby na pewno się zastanowili? Gdyby tylko chcieli znalazły by się osoby i powody do życia. Los płata nam figle, często odchodzą od nas najbliżsi, tracimy zdrowie, rzeczy materialne... tak było i będzie... Nie mamy często na to wpływu, jednak wpływ mamy na to co osiągniemy, na to za co będziemy kochać życie. Straciliśmy chłopaka/dziewczynę? Świat się zawalił? Nie! W końcu przyjdzie ktoś kto nas docenił. Tracimy kogoś z rodziny? Nie jest to nasza wina! Gdy jedna osoba odejdzie pamiętajmy o innych członkach. Jednakże gdy życie zostawi nas zupełnie samych na pastwę losu, to co, czas się poddać? Nie! Nie poddajemy się! Z każdym nowym rankiem możemy spotkać bratnią duszę, która odmieni nasze życie na lepsze. Tracimy zdrowie? Podziwiam ludzi, którzy rzetelnie walczą z choroba chociaż ta często potrafi wygrać bitwę, jednak tylko ten kto się nie poddaje już dawno zwyciężył całą wojnę. I nie jest powiedziane, że zdrowie nie powróci, bo w każdej chwili wszystko może wrócić na właściwy tor. Tracimy dorobek życia podczas niezależnej od nas katastrofy? I znów powinniśmy się poddać? Nie! Małymi kroczkami idzie odbudować wiele rzeczy, nie zawsze wszystko, jednakże trzeba chcieć i znów to powiem: "NIGDY SIĘ NIE PODDAWAĆ!". Wszystkie sytuacje są bardzo trudne, wymagają od nas ogromnej siły i cierpliwości, zarówno wielu wyrzeczeń.
W przyrodzie zachodzi równowaga. Gdy otaczają nas te gorsze dni, prędzej czy później przyjdą te lepsze. I życzę Tobie Sandro, jak i każdemu z osobna, by było jak najwięcej tych dobrych, wspaniałych i motywujących do życia chwil. Pozdrawiam :D

View more

Hej! Uczę się rysować nawet nie wychodzi mi to tag źle,ale ty masz bardzo ładnie.Chcialam się zapytać jak na nosisz te kolory tak,aby wyglądały tak jasno.Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi...

Hej Kochana! :D
Myślę, że wiem o co Ci chodzi. Tylko zastanawiam się jak to Tobie wytłumaczyć... pisząc jest mi bardzo ciężko xD
Oddanie kolorystyki na kartce jest bardzo ważne, gdyż od tego zależy odbiór rysunku przez innych.
Przede wszystkim musisz poćwiczyć cieniowanie, pobawić się światło-cieniem - na odciecz przychodzą różne poradniki, które możesz obejrzeć na YT, bynajmniej powinny być :)
Jeżeli chodzi o mnie, gdy zaczynam kolorować jakiś rysunek zaczynam od delikatnego, równomiernego zakolorowania poszczególnych części kredką - w ten czas kolor masz bardzo jasny. Natomiast później, zaczynam dociskać kredkę. Tam gdzie "padać ma światło" Twój nacisk na kredkę powinien być delikatniejszy, a gdzie cień wiadomo, że mocniejszy. Na końcu często nakładam jeszcze białą kredkę na dany kolor co daje, że kolor się troszeczkę rozjaśnia :D
Pozdrawiam :D

View more

Czy lepiej mieć kogoś z podobnym charakterem czy może różnice przyciągają?

Imię i nazwisko
"Nie jesteśmy jak magnes.
Przeciwieństwa się nie przyciągają.
To są kłamstwa, co od wieków nam wpajają,
głupoty gadają.
Nie jesteśmy jak magnes.
Przeciwieństwa się nie przyciągają.
Małe kłótnie narastają, wybuchają i na skraj popychają."
✏ ✏ ✏ ✏ ✏ ✏ ✏ ✏ ✏
Powiem Tobie tak szczerze, że sama do końca tego nie wiem, najlepiej to wypośrodkować. Nie dobrze, gdy ktoś nasz partner jest za bardzo podobny do nas, ale zupełne przeciwieństwo jest jeszcze gorsze.
Pozdrawiam :D

View more

Next