Ask @magda290:

Masz na Facebooku wyłącznie prawdziwych znajomych? Ludzi, których znasz osobiście?

Staram się przyjmować do znajomych tylko te osoby, które znam bądź z widzenia kojarzymy się. Nie widzę sensu w przyjmowaniu do znajomych ludzi, których kompletnie nie znam, bo po co? Żeby mieć więcej "fikcyjnych znajomych", którzy jak będę czegoś potrzebować to i tak nie będą w stanie mi pomóc...

View more

Bo z oczu można dużo wyczytać, czy ktoś kłamie czy jest zły, smutny szczęśliwy. Jak się patrzy w oczy to można dobrać ton głosu, słowa. Poza tym, gdy patrzy się w oczy to rozmowa wydaje się bardziej szczera

Nie każdy ma tyle odwagi, aby podczas rozmowy utrzymywać kontakt wzrokowy, szczególnie z nowo poznaną osoba. Oczy są zwierciadłem duszy? Tak, to oczy powiedzą co tak naprawdę siedzi w serduszku.

View more

+1 answer in: “*Obs* "Spójrz mi w oczy i powiedz co widzisz..." - Co twoim zdaniem możemy wyczytać z oczu drugiej osoby? Miłego! :D”

Hejoo 😋 w sumie to mam pytanko do Ciebie, jestem ciekawy jakie masz zdanie na temat Wilfredo Leona który w sierpniu będzie mógł zadebiutować w biało czerwonych barwach. Uważasz że będzie ogromnym wzmocnieniem naszej kadry,taką niekwestionowaną gwiazdą czy tylko kolejnym świetnym siatkarzem kadry?😁

JesteR ⭐
Wilfredo jest z pewnością zasileniem naszej kadry, aczkolwiek obawiam się, że przycmi on talenty pozostałych chłopaków. W ostatnich rozgrywkach widzieliśmy wiele "gwiazd" m. In. Szalpuk, Kochanowski, Kubiak, na rozegraniu Drzyzga - świetnie jak i libero Zatorski, oczywiście Kurek. Obawiam się, że nasza gra może stać się jednostronna każda piłka będzie posyłana do Leona, ponieważ jest diabelnie skuteczny, a wtedy niestety pozostali zawodnicy mogą być poszkodowani... Mam nadzieję, że nie będzie faworyzowany przez trenera i stanie się jednym z nich.

View more

Jakie słowo było przez Ciebie najczęściej słyszane jako małe dziecko?

MAGDAA DO DOMUU, całe dzieciństwo biegalam z dzieciakami po piaskownicach, do sąsiadów, bawiliśmy się w chowanki, podchody, graliśmy w piłkę, jeździliśmy rowerami, chodziliśmy po drzewach, zbierałam kwiatki z przyjaciółką, bawiliśmy się w dom, zbieralismy kasztany, organizowalismy zawody, robiliśmy sałatki, zimą chodziliśmy na lodowisko, graliśmy w "hokeja", ciagalismy się na sankach, były bitwy na śnieżki, miałam cudowne dzieciństwo, wspominam bardzo dobrze. ❤️❤️ Wychowałam się na wsi i nigdy w życiu nie wymieniłabym tego na nic innego, teraz mieszkam w mieście i ciężko jest się przestawić. W telewizji widzimy wykrzywiony obraz wsi, tyle lat mieszkałam na niej i jeszcze nigdy w życiu nie widzialam, żeby kobieta musiała pracować ciężko fizycznie, tak, jak jest to pokazywane w telewizji, w serialach typu "damy i wiesniaczki", promuje się nagość, poprzez "damy" po licznych operacjach plastycznych, bądź wysmiewanie niby to nawyków miejskich jak i wiejskich. Serial żyje stereotypami : kobieta z miasta jest zarozumiała, rozpieszczona, zawsze piękna, ale głupia, a kobieta ze wsi to zaniedbala i niewyksztalcona, ograniczona osoba, która nigdy w życiu na oczy nie widziała miasta... Żyjemy w takich czasach, że każdy ma równe szanse na rozwój więc ten stereotyp przestaje już funkcjonować, oczywiście w mieście jest większa szansa na znalezienie pracy itp. ale to jest indywidualna sprawa jak człowiek wychowa się i jakim będzie. Ehh tak się rozpisałam, że nikomu nie będzie się chciało tego czytać...

View more

Przed chwilą zaobserwowalem twojego Aska..Bo jest super ciekawy..Opisujesz tak ciekawe rzeczy że książkę położyłem na bok i czytam spostrzeżenia życiowe bardzo mądre. Jesteś osobą przyjaźnie nastawiona do życia,do ludzi i to mi się w tobie podoba😊Pozdrawiam😊

# MACIEJ L.
Dziękuję bardzo za taką pozytywną opinię na mój temat, ale gdybyś poczytal mojego aska kilka lat temu był on zupełnie inny, raczej smutny, zmieniał się wraz ze mną i moim dojrzewaniem. Teraz jestem bardzo szczęśliwa więc chciałabym żeby ludzie w moim otoczeniu również tacy byli ale niestety nie każdemu potrafię pomoc :(

View more

Co sądzisz o związkach na odległość?

Ja z pewnością nie nadaje się do takich związkow. Mogłabym wytrzymac niewidzac mojego chłopaka z tydzień góra 2 (jeżeli tak musiałoby być, a i to jednorazowo). Nie skreślam funkcjonowania takich związków może są ludzie, którzy lubią tak żyć, ale ja potrzebuje drugiej osoby obok mnie, mogę przytulić się, możemy razem porobić głupie rzeczy, pośmiać się, on mi pomaga ja jemu... Mamy wspólne plany i wspieramy się będąc blisko przy sobie. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. A gdyby nagle znalazł się na drugim końcu Polski pojechałanym z nim. Także podsumowując to nie dla mnie, ale jeżeli ktoś tak chce to czemu nie :) to zależy od psychiki, bo zapewne pary takie zakładają sobie, ze za jakiś czas zamieszkaja razem, ale to tej pory trzeba wytrzymać i to w 100% zaufania do drugiej osoby (w dzisiejszych czasach to wcale nie jest łatwe).

View more

Jakiemu klubowi/drużynie kibicujesz najbardziej w męskiej ekstraklasie siatkarzy? Jest taki klub za którego mocno trzymasz kciuki? 😜

JesteR ⭐
Matko uwielbiam twoje pytania 😻😻
Nie mam już ulubionego klubu siatkarskiego, najbardziej lubię oglądać mecze reprezentacyjne. Kiedyś kibicowalam Resovii, ale to było bardziej związane z obecnością Krzysztofa Ignaczaka w tym klubie, a jest on moim niepodważalnym idolem. Po tym jak ten zawodnik przestał grać w klubie ja przestałam się nim interesować 😔😔
Krzysztofowi Ignaczakowi jestem bardzo wdzięczna za nagrywanie "Igłą szyte", dał szansę kibicom na poznanie siatkarzy od kulis, atmosfera przed meczem, po, w trakcie zgrupowania... Przez wiele lat ogladalam po kilka razy odcinki, do tego stopnia, że znałam je na pamięć ❤️❤️

View more

Grając w siatkówkę, na jakiej pozycji czujesz się najlepiej? 😇😊

JesteR ⭐
Uwielbiam grać jako przyjmująca / libero, mam dobre przyjęcie i wyczucie piłki, moje kolana poprzez pady bardzo często były pozdzierane dopóki nie kupiłam ochraniaczy, eh krew się lała jak już zdzieralam stare strupy tworząc nowe. Uwielbiam sport, bieganie, rozgrywki, emocje. Lubię zaangażowanie podczas meczu, a nie granie na wyjebce, aby rozegrać i mieć z głowy... Ostatnio grałam można powiedzieć, że mecz życia, bo wszystkie przyjęcia były w punkt do rozgrywającej, nawet jak raz podczas obrony odbiłam piłkę jedna ręką, w ogóle podczas tego meczu miałam takie obrony, że każdy oczy ze zdumienia przecieral, ale skończyło się dla mnie tym, że złamałam palec xdd teraz przy każdym odbiciu piłki czuję dyskomfort i boje się, że już nie będę mogła grać na takim poziomie jak dotychczas :(

View more

Next