Co sądzisz o związkach na odległość?

Ja z pewnością nie nadaje się do takich związkow. Mogłabym wytrzymac niewidzac mojego chłopaka z tydzień góra 2 (jeżeli tak musiałoby być, a i to jednorazowo). Nie skreślam funkcjonowania takich związków może są ludzie, którzy lubią tak żyć, ale ja potrzebuje drugiej osoby obok mnie, mogę przytulić się, możemy razem porobić głupie rzeczy, pośmiać się, on mi pomaga ja jemu... Mamy wspólne plany i wspieramy się będąc blisko przy sobie. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. A gdyby nagle znalazł się na drugim końcu Polski pojechałanym z nim. Także podsumowując to nie dla mnie, ale jeżeli ktoś tak chce to czemu nie :) to zależy od psychiki, bo zapewne pary takie zakładają sobie, ze za jakiś czas zamieszkaja razem, ale to tej pory trzeba wytrzymać i to w 100% zaufania do drugiej osoby (w dzisiejszych czasach to wcale nie jest łatwe).