Jakie słowo było przez Ciebie najczęściej słyszane jako małe dziecko?

MAGDAA DO DOMUU, całe dzieciństwo biegalam z dzieciakami po piaskownicach, do sąsiadów, bawiliśmy się w chowanki, podchody, graliśmy w piłkę, jeździliśmy rowerami, chodziliśmy po drzewach, zbierałam kwiatki z przyjaciółką, bawiliśmy się w dom, zbieralismy kasztany, organizowalismy zawody, robiliśmy sałatki, zimą chodziliśmy na lodowisko, graliśmy w "hokeja", ciagalismy się na sankach, były bitwy na śnieżki, miałam cudowne dzieciństwo, wspominam bardzo dobrze. ❤️❤️ Wychowałam się na wsi i nigdy w życiu nie wymieniłabym tego na nic innego, teraz mieszkam w mieście i ciężko jest się przestawić. W telewizji widzimy wykrzywiony obraz wsi, tyle lat mieszkałam na niej i jeszcze nigdy w życiu nie widzialam, żeby kobieta musiała pracować ciężko fizycznie, tak, jak jest to pokazywane w telewizji, w serialach typu "damy i wiesniaczki", promuje się nagość, poprzez "damy" po licznych operacjach plastycznych, bądź wysmiewanie niby to nawyków miejskich jak i wiejskich. Serial żyje stereotypami : kobieta z miasta jest zarozumiała, rozpieszczona, zawsze piękna, ale głupia, a kobieta ze wsi to zaniedbala i niewyksztalcona, ograniczona osoba, która nigdy w życiu na oczy nie widziała miasta... Żyjemy w takich czasach, że każdy ma równe szanse na rozwój więc ten stereotyp przestaje już funkcjonować, oczywiście w mieście jest większa szansa na znalezienie pracy itp. ale to jest indywidualna sprawa jak człowiek wychowa się i jakim będzie. Ehh tak się rozpisałam, że nikomu nie będzie się chciało tego czytać...