Ask @malutka_furia:

Szepnij coś...

Henriette
W dżungli myśli wciąż się plączę
ze mgły wspomnień wyjść nie mogę
cóżeś zrobił, o Mój Miły,
że do dzisiaj czuję trwogę?
Szukam Ciebie w każdym geście,
w każdym słowie i westchnieniu
jeśli nie ma Cię już tutaj
czemu serce moje nadal
nie oddane jest innemu?
Drugi może być i lepszy,
ale wiemy doskonale,
że nie kochał mnie nikt nigdy
tak jak Ty,
czule i wytrwale.

View more

Myśli szeptem pisane.

Oszczędź mi słów, które puste były
oszczędź mi czynów, które nic nie znaczyły
Kłamać umiesz ładnie,
ale co zrobisz, kiedy ktoś Ci mnie w końcu wykradnie?
Porwie daleko i nie już zwróci,
nie dlatego, że tak być musi,
lecz ponieważ nie chcę już dalej
cieszyć się tylko z rzeczy małej
Pragnę wszystkiego co życie dać może,
nie tych ochłapów szczęścia
No pożal się Boże.

View more

Spowiedź serca.

A może w tym wszystkim, oboje byliśmy zbyt naiwni? Może za bardzo daliśmy się ponieść chwili, podczas gdy los dalej z nas drwił? Kilka słów za daleko, kilka westchnień za blisko i wszystko się rozleciało. A przecież wcale nie musiało tak być. Przecież mogłeś mnie wtedy zatrzymać, przytulić i zrozumieć, kiedy tak stałam przed Tobą naga o siebie. Może nie potrafiłeś. Może nie chciałeś. Rozpadłeś mnie, ale ja rozbiłam Ciebie. Jesteśmy kwita, chociaż już nie na równi.
Bo teraz już tylko trzymam Cię w sercu, skoro w ramionach już nie mogę.

View more

Jak blisko jesteś ze sobą? Czy często od siebie uciekasz?

Äpolline ☾
Kiedyś lubiłam sobie uciekać. Lubiłam znikać i się gubić. Jeszcze bardziej jednak lubiłam się znajdować. Zazwyczaj wtedy byłam z kimś nieodpowiednim, znów karmiona złudzeniami, znów naiwnie wpatrzona w kogoś, kto miał okazać się być inny. Każda taka ucieczka czegoś mnie nauczyła, zawsze wracałam silniejsza i mądrzejsza. I teraz już wiem, że muszę poczekać na kogoś, dla kogo nie będę musiała siebie gubić. Na kogoś, kto w końcu mnie zaakceptuje.
W całości.
Nie w częściach.

View more

Pozwól, by ktoś, kto jest dla ciebie najważniejszy, napisał tu kilka słów na temat waszej znajomości.

Li, jesteś jedyna w swoim rodzaju, to na pewno. Ile to już lat? 3? Przez ten czas wiele zmieniło się w naszych życiach, ale nie nasza przyjaźń. Nigdy nie sądziłem, że znajdę tutaj kogoś kto zdoła przebić ten mur, który na co dzień wokół siebie stawiam, a Ty tego dokonałaś bez problemu swoim poczuciem humoru, troską, wrażliwością i szczerością. Wiem, chwilami potrafię być nieznośny, ale nikt nie brzmi tak słodko, jak Ty przez telefon, kiedy się na mnie wściekasz. Jako jedyna udowodniłaś mi, że znajomość fikcyjna potrafi wyjść poza ten wąski, często ograniczony świat dziwnych ludzi. Każdy dzień, który mi poświęciłaś był cudowny i już nie mogę się doczekać, żeby znów zobaczyć ten uśmiech, kiedy kupię Ci ulubione, czekoladowe lody. Nie wiem jak długo jeszcze ze mną wytrzymasz, ale wiedz, że zawsze będziesz mogła na mnie liczyć. Jesteś najlepsza, Kruszynko, nigdy o tym nie zapominaj.
Twój Żabuś (nigdy nie wybaczę Ci tego przezwiska)
@SamotnyKapitan 💙

View more

Next