Ask @megabajcik5:

Jaki jest najlepszy sposób przeprosin?

Zwykly, taki niespomplikowany. Przeciez nie chodzi tu o jakosc tylko o szczerosc. Ja chcialabym tyle osob przeprosic. Za moje zachowanie, za to, czego nie zrobilam i co moglam zrobic, a najbardziej za to co zrobilam. Wiem, ze niektore rzeczy nie przetrwalyby dlugo. Wiem, ze nie zawsze to co chcemy teraz bedziemy chciec pozniej.
Ja chcialam spokoju. Dostalam go mimo mojej niecheci do zmian.
Chcialabym za to przeprosic, ale nie widze sensu okopywac stare rany. Zaluje paru decyzji, ale nie chce ich zmieniac, bo wiem, ze mumo wszystko byly sluszne. Moze brzmic to bez sensu, ale ja w to wierze. Wierze w to co mowie. Chcialabym zeby wszyscy ludzie, ktorych skrzywdzilam swoimi wyborami zrozumieli mnie, przebaczyli i zrozumieli, ze tego nie da sie zmienić.
Ja nie chce wracać do przeszłości nigdy wiecej.
Przeprosiny musza płynąć prosto z serca, a ja nie potrafię przeprosic za cos co musiało się stać.

View more

Gdzie znajdujesz ukojenie?

Pani Hekate
Zamykam przy nim oczy,
Zapominam o wszystkim.
Przytulam sie do ramienia,
Znalazlam juz ukojenie

View more

Na co zabrakło Ci czasu tego lata?

Tego lata...
Tyle sie zdarzylo. Tylu ludzi przyszlo, poszlo, zostalo...
Tego lata zabraklo mi pewnosci siebie, cierpliwosci, sily. Zabraklo mi tylu rzeczy.
Czuje sie wypaczona z wszelkich emocji. Tylko przy jednej osobie czuje sie szczesliwa. Chcialabym zeby byla przy mnie caly czas.
Mimo smiechu, zazdrosci, przezwisk ja nadal chce byc przy niej.
Nie jestem na tyle silna by to wszystko zniesc bez zadrapania
Nie jestem na tyle pewna siebie zeby pokonac ich smiechem bez cienia smutku
Nie jestem na tyle cierpliwa by poczekac az to sie skonczy.
Jestem rozbita
Ciagle slysze tylko wykluczenie, nienawisc...
Ludzie potrafia byc okrutni.
Nawet nie wiedza jak slowem mozna zranic i jak to moze wplynac na czlowieka.
Po roku w druzynie mozna tak latwo zostac wykluczonym, bo ktos mnie nie lubi,bo komus nie pasuje, bo kogos wkurzam.
Wykluczonym, bo o odejsciu nie bylo mowa, to sami mnie wyrzucili. Bez slowa. Ludzie, zwykli ludzie potrafili zranic jak strzal z pistoletu w ramie
Nienawidze klamstwa, manipulacji i obludy. Wiec zostawie to tak jak jest. Nie bede juz probowac. Nie ma po co

View more

Opowiesz mi o swoim najszczęśliwszym dniu jaki przyszło Ci przeżyć?

Pani Hekate
Czujesz jego dłonie sunące po Twoim ciele
Jego usta błądzące po szyji
Jego oddech muska Twoje policzki
Czujesz dreszcz przechodzacy przez Twoje ciało
Podniecenie przejmujące Twoje ruchy
Kładziesz się obok i leżysz
Naga z wszystkich uczuć, ubrana w miłość
Przy kimś z kim chcesz spędzić całe życie
Z kimś kto wie o Tobie wszystko
Z kimś kto zna Twoje myśli i uczucia
Rozumiecie się bez słów
Rozmarzona, otulona jego ciepłem zasypiasz
I śnisz...
Po prostu kochasz Go...

View more

Co można porównać do dotyku motylich skrzydeł?

Pani Hekate
Motyle skrzydła są
...delikatne...
Jak palce ukochanej osoby wplecione we włosy.
...lekkie...
Jak podmuch wiatru w upalny deszcz
...prawdziwe...
Jak Twoje oczy i uśmiech
...miękkie...
Jak Twoje pocałunki w letnia noc
...subtelne...
Jak uczucia jakimi Cię darzę
...czułe...
Jak wspomnienia o naszych spotkaniach
Ale też ...kruche...
Jak nasze życie.

View more

Co jest niedoskonałe?

Pani Hekate
Wszyscy jesteśmy niedoskonali.
Każdy człowiek nie jest idealny.
Mamy wady.
Staramy się je niwelować, chować, skrywać, walczyć z nimi. Z niektórymi się da, ale wtedy powstają nowe.
Zawsze one są.
Nigdy nie będziemy mieć przed sobą człowieka bez skazy.
Starając się takim być zwykle jesteśmy gorsi.
Ludzie maja też zalety, o nie powinniśmy dbać i je pielęgnować, ale nie zapominajmy się w tym.
Wtedy postanie wada.
Wyższość
Egoizm
Brak empatii
Niedoskonałości, każdy posiada.
Bóg nas takimi stworzył. Nie możemy być idealni żeby nie zmienić się w bożka.
Zwykle widząc drugą osobę, lepiej wyglądająca, mającą więcej pieniędzy, kogoś komu się powodzi, uważamy, że ona jest idealna, nie ma rys
tak nie jest.
Jest taka sama jak my, tylko musimy to zobaczyć.
Sami.
Bez pomocy innych, bo wtedy pewnie tego nie zauważymy...

View more

Kogo powinniśmy się bać?

Pani Hekate
Nie wiem czego powinniśmy się bać.
Wiem co jest nieuchronne. Śmierć? Milość? Rozpacz? Szczęście? Uczucia...
Moża samych siebie...
Wlaśnie tych uczuć, które są od nas niezależne...
Ludzie boją się śmierci...
Sama śmierć jest czymś co nas spotka prędzej czy później. Więc czy opłaca się jej bać?
Ludzi? Ludzie ranią, zostwiają, wbijają nóż w plecy, ale dają też szczęście i milość.
Czego mamy się bać?
Nocnych strachów? Koszmarów? Strasznych opowiadań?
Przecież to fikcja, nic takiego nie ma.
Ale strach jest...
To jest nieodłączna natura człowieka...
Każdy się czegoś boi. Bez wyjątku.
Tylko marnujemy na to czas...
Tacy zostaliśmy stworzeni... Każdy smutek, każda łza kształtuje nas samych. Bez nich bylibyśmy nudni ;)

View more

 Usuniętyponad 4 lata temu To prawda, my mężczyźni lustrujemy kobiety na pierwszym spotkaniu od stóp do głów, ale na czym najbardziej skupiamy uwagę? Na oczach.

Warto walczyć o swoje
Bo oczy są zwierciadłem duszy podobno...
Patrząc w oczy można dowiedzieć się wszystkiego co jest dla nas ważne.
Ale jak ktoś nie chce widzieć, to nigdy nie zobaczy drzemiącej w duszy rozpaczy.
Nikt nie zobaczy smutku czy miłości.
Oczy są najsłabszym punktem człowieka. Mimo wszystko.
Kobiety też patrzą się na wygląd. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze.
Chociaż nie chodzi o sam ubiór. Czy bogaty, czy biedny, tylko o schludność. Może być minimalistycznie, ale ładnie.
W oczy patrzeć jest ciężko. Można z nich zbyt dużo wyczytać, choć nie zawsze. Oczy to pierwsze co ja u faceta widzę (+usta xD). Tak, to są rzeczy na które zwracam uwagę. :')
Mimo wszystko wygląd nie powinien mieć znaczenia, ale zawsze mówił o stanowisku człowieka. Choć teraz hipstera można pomylić z bezdomnym, ale cóż, takie czasy. To smutne :/

View more

Kto przychodzi w zimną noc?

Pani Hekate
W zimną noc przychodzi muzyka.
Wiesz, że ona potrafi trwać wiecznie?
Potrafi sprawić, że zapominam o całym świecie. Jest tylko ona.
ha, chciałabym ujrzeć jak by wyglądała w życiu.
Dalej byłaby piękna czy może straszna?
Tak jak czarna Pani krocząca po jej miejscu- cmentarzu, tak Muzyka chodziłaby po świecie stworzonym dla niej. Na jej cześć.
Inspirowałaby ludzi swoją osobą, sprawiała, że wszystko staje się jasne.
Niszczyłaby czy tworzyła?
Nie wiem, ale wiem jedno.
Pokochałabym, ją nawet jakby nie była z moich marzeń.
https://www.youtube.com/watch?v=VuGzJVKtW6g

View more

Dokąd pójdziesz gdy wszyscy zapomną?

Pani Hekate
Droga Hekate, ja pewnie nie odejdę. Będę trwać nadal w swoim umyśle. Będę dalej siedzieć w swoim kącie. Będę dalej grała na gitarze, czytała...
Nawet nie zauważę jak o mnie zapomną.
Może właśnie teraz wszyscy o mnie zapomnieli?
Nie, przecież napisałaś do mnie. Masz jakąś świadomość o moim istnieniu, wiec pamiętasz.
Może kiedyś zauważę brak ludzi wokół mnie, ale tak przyzwyczaiłam się do samotności ze ciężko mi było do siebie kogoś wpuścić.
Teraz jak myślę, to zauważyłabym brak jednej osoby. Jeśli on by o mnie zapomniał oznaczałoby to ze nikt nie pamięta niskiej dziewczyny w okularach.
Nie wiem dokąd bym poszła.
Przed siebie?
Może zawrocilabym, mimo że nie miałabym po co wracać. Przyzwyczajenie...

View more

Kim tak naprawdę jesteś?

Pani Hekate
Kim jestem?
Kim jestem?
Hmm...
odpowiem Ci tak oczywiście.
Jestem sobą.
Popełniam błędy.
Uczę się nowych rzeczy.
Chodzę do szkoły,
spotykam się z ludźmi.
Kim jestem?
Czasem sama nie wiem.
Chce żyć,
chce kochać.
ale czasem zastanawiam się po co ja to robie. Po co udaje. Bo udaje. Często.
Kim jestem?
Jestem Julia.
Chodzę do gimbazy
próbuje udawać dorosłą.
Kim jestem?
Jestem osobą dość słabą
chcącą iść na studia wojskowe.
Kim jestem?
Jestem harcerką.
Czyli osobą, która powinna żyć dla innych.
Kim jestem?
Jestem człowiekiem.
Jedyną rasą, która niszczy wszystko wokół siebie.
Ale jestem sobą. I tutaj staram się zdejmować maskę obojętności. Czasem mi się to nie udaje, ale...
Nadzieja umiera ostatnia. :)

View more

Co było wczoraj, co jest dziś a co będzie jutro?

Pani Hekate
Życie.
zaczęło się wczoraj, zaczyna dzisiaj i zacznie jutro.
Śmierć
przyszła wczoraj, przychodzi dziś i przyjdzie jutro.
Pamięć, była dzisiaj i wczoraj, ale czy będzie jutro?
Miłości nie było wczoraj, dzisiaj, może jutro przyjdzie?
To co było wczoraj pamiętamy.
To co zdarzyło się dzisiaj wiemy.
To co stanie się jutro jest niewiadomą.
Tylko coś co jest podstawą będzie zawsze, a coś co jest dodatkiem kiedyś się skończy.
Bądź juz skończyło...

View more

Kogo Ci najbardziej brakuje?

Pani Hekate
Teraz?
Nie brakuje mi nikogo,
mam wspaniałą rodzinę, kochanego przyjaciela.I nie brakuje mi niczego.
Nie chce miłości, ona nie istnieje, jestem pewna,
ale kocham mojego przyjaciela.
Nie chce go opuścić
Teraz mam wszystko czego chciałam zawsze.
Mam ludzi którzy mnie szanują i rozumieją.
Mam rodzinę, która mnie kocha taką jaka jestem.
Nie pragnę nic więcej.
A może...
Pragnę żeby było tak zawsze.
Nikogo mi nie brakuje, czuje się spełniona :)

View more

Co tak naprawdę jest trudne?

Pani Hekate
Co jest trudne droga Hekate?
Trudne jest życie.
Trudne jest udawanie, że nie słyszysz, co mówią ludzie.
Ciężko jest, zwłaszcza wtedy, gdy się zakochasz...

Kiedy pierwszy raz poznajesz osoby, gdy jesteś w nowej szkole, przenoszona w połowie roku. Wtedy jest trudno przezwyciężyć strach.
Trudno to słowo względne. Dla jednego będzie oznaczać koniec dla innego początek. Niektórzy będą uważać, że trudno jest napisać tekst, a ktoś obcy powie, że ciężko jest zgrać się z ludźmi.
Co jest dla mnie trudne?
Dla mnie trudne jest udawanie, że wszystko jest okej. Dla mnie trudne jest słuchanie obelgi od ludzi, którym nic nie zrobiłam.
Dla mnie trudne jest słuchanie bez komentowania.
I znowu, dla mnie trudne jest otwarcie się na ludzi.
Nie umiem zapanować nad emocjami. Dlatego noszę coś w stylu maski choć wiem, że to kłamstwo. Dla mnie jest to trudne, ale inaczej nie mogłabym istnieć.
W pewien sposób umarłabym.
Jak widzisz, dla mnie dużo rzeczy jest trudnych.
Całe życie.
Ale przezwyciężam swoje słabości.
Chociaż nie zawsze...

View more

Kiedy zaczynają się kręte, drewniane, masywne schody pnące się bezustannie w górę?

Pani Hekate
Kiedy się zaczynają?
Wtedy, kiedy pierwszy raz
otworzyłas oczy.
Kiedy uczysz się chodzić.
Gdy idziesz do szkoły,
W czasie pierwszego zakochania.
Cierpienia po stracie,
Powstania po upadku.
Schody zaczynają się tam, gdzie życie
Pniesz się w górę, ale nie widzisz końca.
Każdy stopień jest coraz wyżej.
Potykasz się, przewracasz.
Wstajesz i dalej idziesz.
W końcu może dojdziesz tam gdzie chciałeś.
Skończysz szkole, zdasz maturę
Pójdziesz na studia
czy dostaniesz prace.
Wtedy też zaczną się schody.
One kończą się dopiero po śmierci.
Znajdują się tak wysoko, że czasem masz ochotę pomóc jej.
I skończyć ze schodami.
Tylko czy aby po życiu nie ma kolejnych pięter?
Może jest kolejne życie, albo niebo, piekło lub nic.
Zależy w co wierzysz...

View more

Stare gęsto rosnące drzewa. Nawet nie wiesz jak daleko jesteś od cywilizacji. Wokół słyszysz tylko radosny trel ptaków. Gdy krążysz spokojnie pomiędzy drzewami zauważasz w pniu jednego z nich dziurę, w której spokojnie możesz się zmieścić. Zaryzykujesz i odkryjesz ową tajemnicę?

Pani Hekate
Jak ja to kocham.
Cisza...
Chciałam tylko odejść dalej, żeby nie było słychać ludzi.
W las.
Głęboko.
Jestem tu. W miejscu przepełnionym magią drzew.
Może usiądę na chwilę? Przecież nikt nie zauważy, że mnie nie ma.
Ptaki tak pięknie śpiewają.
Wiatr szumi.
Chciałabym tu żyć.
Być tymi drzewami
Nie martwić się niczym.
Ludzie nie wiedzą jaka piękna jest natura.
Potrafią tylko niszczyć.
Idąc dalej zauważam dziuplę, a raczej dziurę w drzewie.
Wygląda tak jak w Alicji.
Może mnie też spotkają takie przygody?
Może poznam kota?
Może znajdę Kapelusznika?
Nie ważne...
Zaglądnę tylko.
Wchodzę do środka.
Jest ciemno, ale widać, że ktoś tu był.
Jest sucho i przyjemnie.
Przed sobą widzę schody.
Skąd one się tu wzięły?
Nagle słyszę ciche nucenie.
Widzę przed sobą odwróconą do mnie plecami postać.
Śpiewa tak pięknie...
Nie chcąc jej przerywać,
wsłuchuję się w tekst.
Jest o... życiu.
Takim prawdziwym. Kłamliwym, ale w jakiś sposób pięknym.
Postać jakby wyczuwając mnie, przestaje śpiewać.
Nastaje cisza przerywana tylko naszymi oddechami.
"Może lepiej było nie wchodzić..."
-Kim jesteś?- pytam się
-Nikim.- odpowiada chłopak.
Podchodzę do niego i siadam obok.
-Przepraszam , że ci przeszkodziłam.
-Nie szkodzi, brakowało mi towarzystwa.
Nie ruszamy się. Widzę tylko, że on uśmiecha się lekko.
-Co tu robisz?- zadaje pytanie
Nie wiem co odpowiedzieć. Prawdę?
-Uciekam- szepczę
-Ja też...-odpowiada.

View more

Opisz dla mnie płacz.

Pani Hekate
Płacz...
Dla mnie jest czymś naturalnym.
Reakcją na zło świata.
Dla mojej rodziny to słabość.
Coś czego nie powinno się robić.
Coś co jest zabronione.
Po co ten płacz?- pytanie czy oskarżenie?
Płacze się ze szczęścia, z rozpaczy czasem nawet z szaleństwa.
Płakać może dziecko, dorosły, staruszek.
Nie ważne kto wylewa łzy, ale płacz zawsze będzie się kojarzył z bezsilnością.
"Chłopaki nie płaczą." Tak się mówi, ale czy łez faktycznie powinno się wstydzić?
Czy łzy są czymś co zalicza nas do słabszych?
Ja wolę płakać, krzyczeć, robić sobie krzywdę niż wyżywać się na kimś kto jest Bogu ducha winny.
Płacz jest łzami
Łzy wodą
Wylewamy z siebie litry wody w życiu.
Jako dzieci, dorośli i starzy.
Nikt nie może powiedzieć, że nie płakał. Każdy w życiu przeżył coś co skłoniło go do tego.
Wiec jeśli się uprzeć, każdy człowiek jest podobny do siebie nawet w tym małym i nic nie znaczącym akcie bezradności.
Nie powinniśmy z kogoś kpić jeśli wiemy, że płacze. Przecież my też nie jesteśmy świeci.

View more

Pokolorujesz mój świat?

Pani Hekate
Chciałabym Hekate, ale jeśli nie umiem swojego pokolorować to jak mam dokonać tego z czyimś?
Jestem na razie za słaba żeby pomalować swoje życie.
Jestem czarno - białą imitacją człowieka.
Jestem nikim.
Jak możesz mnie prosić o coś czego nie mogę dokonać?
Przepraszam, Ty o tym nie wiesz. Jak mogę wymagać wiedzy od Ciebie skoro mnie nie znasz...
Ale... Gdybym mogła pomalowałabym Ci świat na jasne kolory i zrobiła tak, żeby nigdy nie dostał się do niego brud.
Twój świat byłby przystanią dla zwierząt, które dawno wyginęły. Miałabyś tam ptaki dodo, jednorożce, krasnoludy, elfy. Wszelkie nacje żyłyby w spokoju i harmonii. Nie byłoby krzyku, wojen, kłótni, bitew. Żądziłabyś tam Ty- Królowa sprawiedliwa i pomocna.
Byłoby u Ciebie odwrotnie niż u mnie.
Kiedy mój świat wyjdzie z chaosu i bezprawia, pomaluję Twój świat.
Na razie musisz poczekać na zmiany u mnie.
Poproś kogoś innego, ja jeśli będę Ci potrzebna pomogę.

View more

Jestem. Wróciłam... Nie, urodziłam się na nowo, gdzie indziej. Jeśli chcesz mnie znaleźć napisz. Posiadam inne konto.

Pani Hekate
Podasz? Napiszesz?
Czekam na Twoją odpowiedź.
Stęskniłam się ;)

View more

Co nigdy nie zgaśnie i będzie tliło się lub buchało płomieniami do końca życia?

Pani Hekate
Nasze grzechy.
Niby zapomniane, ale przecież pamiętamy o nich bardziej, niż o szczęśliwych chwilach.
Nasze błędy,
Będą przypominać się w momentach, kiedy będziemy mieli podjąć ważną dla nas decyzję.
Nasze smutki,
płacze,
zdrady
i zapomniane rzeczy.
Tego nie pozbędziesz się.
To będzie się tliło w Twoim umyśle
Będziesz się tym dręczyć do końca życia.
W najtrudniejszych momentach przypomnisz sobie o nich,
ale nie poddawaj się
WALCZ!
A nie przegrasz
Przecież tego właśnie chcesz, prawda?

View more

Oprowadzisz mnie po swoim niebie?

Pani Hekate
Nie wiem czy chcesz. Moje niebo nie wygląda tak jak Twoje. Właściwie wcale nie wygląda.
Nie mam nieba.
Nie mam piekła.
Mam Ziemię.
Mam swój om,
rodziców,
kolegów.
Żyję pędzącym światem.
Ale gdy chce się wydostać stąd wiesz co robię?
Idę czytać.
Tak, czytać.
To mogę nazwać swoim niebem.
Chwilą odpoczynku dla mnie jest moment kiedy otwieram karty książki i "zamykam" się w świecie mojej wyobraźni. Nie myślę o niczym oprócz tego co będzie na następnej stronie.
Może brzmi to dziwnie, ale kocham to.
Jedni mają książki,
inni muzykę
a jeszcze inni żyletkę za przyjaciela.
To jest moim niebem, moim jedynym odpoczynkiem od świata.
I cieszę się, że to nic innego :)

View more

Otwórz oczy... Co widzisz?

Pani Hekate
Czemu mam otworzyć oczy?
Tu jest dobrze, ciepło, miło i przyjemnie.
Dlaczego mam opuszczać krainę dobra?
Dobrze, zrobię to dla ciebie.
Powoli z nieskrywanym bólem otwieram oczy. Najpierw jedno, później drugie.
Co widzę?
Świat.
Zwykły, szary dom z ławeczką tuż obok.
Mój dom, moja ostoja.
Nikt o nim nie wie, ale czas żeby się dowiedział.
Mieszkam tu sama. chcesz mi potowarzyszyć?
Dobrze, więc chodź.
Może najpierw salon?
Cały w drewnie. Bez komputera, telewizora. Tylko mała biblioteczka z moimi ulubionymi książkami.
Widzę, że znudziłam cie. Nie szkodzi. Może następnym razem zwiedzimy więcej. Może nawet zostaniesz dłużej. Ale to kiedy indziej.
Teraz wróćmy do siebie.

View more

Odwróć się. Oni stają za Tobą. Dlaczego nie zapytasz o Ich imiona?

Pani Hekate
Widzę ich.
To cienie
Zniekształcone
Nieludzkie
Dzikie
Ale to ludzie.
Tak ich odbieram. Jak potwory.
Czemu się nie odwrócę?
Boje się, to strach zamyka mnie w klatce.
Strach przed odrzuceniem, przed agresją z ich strony.
Nie zwracam uwagi na to co mówią, chcę widzieć jak się zachowują, ale...
Ale są za moimi plecami.
Nie widzę ich twarzy, ich rąk.
Boję się samotności, ale to ja ją tworzę.
Raz wydaję mi się, że chcą abym podeszła, innym razem wyglądają jakby się mnie brzydzili.
Ale żyję.
I tego nie zmienię.
Postaram się tylko o odrobinę odwagi. Może kiedyś odwrócę się.
Może dowiem się ich imion, ale nie jestem jeszcze gotowa.

View more

Co powiesz na kilkutygodniowy rejs statkiem pirackim?

Pani Hekate
Kilkutygodniowe odcięcie się od rzeczywistości?
Co za pytanie,
Nawet bym się nie pakowała tylko od razu pobiegła na statek.
Nie odwróciłabym się, nie tęskniła.
Co z tego, że piraci?
A może ty wybrałabyś się ze mną?
Może razem byśmy odpłynęły od ludzi i zmartwień?
Mi by się coś takiego przydało.
Odejść od wszelkich ludzi mi znanych i rozpocząć nową przygodę.
A może spotkalibyśmy na swej drodze wyspę syren? Albo wielkiego potwora?
Zapomniałabym o wszystkim, zajmowałabym się tylko tym co się dzieje tu i teraz.
Tak, popłynęłabym za horyzont i najlepiej to tam została...
Szkoda, że to tylko marzenia, ale... Za marzenia nikt przecież nie karze :)

View more

Gdzie podziała się radość...?

Pani Hekate
Radość.
Widziałam ją ostatnio,
czekała na kogoś kto ją pokocha.
Ale czy jej się uda?
Tyle ludzi dziś jest zajętych pracą, pieniędzmi, rodziną.
Zapomnieliśmy o radości, szczęściu, miłości.
Jesteśmy przycięci na kształt figury, bez możliwości wygięcia się z ramy przyzwyczajeń.
Przycięci przez rutynę dnia, pieniądze, prace.
A szczęście pogubiło się już.
Nie potrafi odróżnić ludzi od przedmiotów.
Szczęście, widziałam je ostatnio,
ale nie zaznałam.

View more

Next
  • 201
    Posts
  • 532
    Likes

About Sonea:

"Ktoś płakał co noc, by cofnąć wskazówki,
błagał tarczę, by zmieniła kierunek,
a gdy już zwątpił w sens łamigłówki,
to umarł samotny nie czekając na ratunek."
Polska