@missWaldorf94

Ånastâsia Aristσv

Ask @missWaldorf94

Sort by:

LatestTop

Previous

People you may like

iloveyourmouth’s Profile Photo madzivlka
also likes
Mad.anett
also likes
houseofwolvesx’s Profile Photo Martynka
also likes
Patka ^.^
also likes
xOlkaaa’s Profile Photo olczi
also likes
Kinia1112’s Profile Photo Tsuuuunami
also likes
isia00122’s Profile Photo wariatkowo
also likes
hairoutine’s Profile Photo hai
also likes
Lejaaa12’s Profile Photo Ecnelis
also likes
jestemzakochana2000’s Profile Photo Kama
also likes
AngelDomaax3’s Profile Photo Gąsia ;p
also likes
Zelusiowata090’s Profile Photo HELP ME.
also likes
Patatato’s Profile Photo Pocahontas
also likes
Paulina
also likes
Madziaaa06900690’s Profile Photo maylene
also likes
MaleZlo1’s Profile Photo Duska
also likes
CudownaCytryna96’s Profile Photo # Teres@ #
also likes
Want to make more friends? Try this: Tell us what you like and find people with the same interests. Try this: + add more interests + add your interests

"Los objawia nam swoje życzenia, ale na swój sposób". Czego sobie najbardziej życzysz? Czy z życzeniami, należy uważać? Czy życzenie wypowiedziane na widok spadającej gwiazdy naprawdę się spełni? Co takiego magicznego jest w tej chwili?

nieznany damian
Życzę sobie, by każdy, kto ma do mnie jakieś "ale", powiedział mi to wprost, bez anonima. Albo zachował swoje uwagi dla siebie, zwyczajnie się o d p i e r. d a l a j ą c.
Więcej życzeń nie posiadam, albo takowych nie pamiętam. Rozpływajcie się w swojej anonimowej, zasranej zajebistości. Dziękuję..

Pięknie tutaj, obserwuję.

Dziękuję, ja również obserwuję. ;)
„Wstajemy by zawalczyć znów o dziś
i wyruszyć w podróż
O jeden krok wyprzedać każdą myśl
Właśnie my
Gonimy za wiatrem
Biegniemy pod prąd
Niebezpieczny zakręt widzimy już stąd
Przyspieszone tętno, nierówne bicie serc
A pod nogami piekło
Wszystko dziś trwa jedną chwilę
Której już nie powtórzymy
Wrogiem jest czas, który nie chce
Chociaż raz zwyczajnie się pomylić.”

Witajcie w Los Angeles czyli Mieście Aniołów! Nie ma żadnych ograniczeń, możecie być kim tylko chcecie. Otwórzcie swoje wyobraźnie i stwórzcie własną, wyjątkową historię. To wy rządzicie tym miastem, to wy rządzicie swoim życiem i własną historią. Zapraszamy i prosimy o udostępnienie. @LosAngelesRpx

Ostatnio dopadła mnie swego rodzaju refleksja. A mianowicie, co się stało z tym miejscem? Czym stała się fikcja? A przede wszystkim.. co stało się z nami?
Gdzie podział się sens tego miejsca? Cel, w jakim każdy z nas się tu pojawił? Fikcja miała być czymś przyjemnym. Odskocznią od dnia codziennego. Od trosk, problemów. A tymczasem dla większości chyba stała się samą codziennością. Mam wrażenie, że ludzie nie potrafią już sobie wyobrazić życia bez fikcji. Miała być zabawa, a wychodzi zupełnie co innego. Coraz więcej afer, zdrad. Dziewczyny uważając się za księżniczki, "wskakują do łóżka" każdemu napotkanemu facetowi. A faceci z językiem na brodzie lecą na każdy kawałek odsłoniętej dupy. Kobieta myśli rozłożonymi nogami, facet fiutem. A gdzie podział się rozum? Odbijanie facetów przyjaciółkom, miłości na 5 minut. Anonimy szukające sensacji i obrażające na każdym kroku. Fikcja zamiast być odskocznią, weszła nam w krwiobieg, jak wirus. Szkoda, że większość zapomniała już, po co tak naprawdę się tu pojawiła. I szkoda, że większość nie potrafi już uszanować własnej prywatności, tylko tak łatwo ją sprzedaje.
Szanujmy sami siebie, bo nikt za nas tego nie zrobi. I jeśli już uważamy się za super dorosłych, to zachowujmy się jak na dorosłych przystało.

View more

"Nie lubię ludzi. Jak zdążyłem zauważyć, ludzie to zbyt wysoko ceniony gatunek...". Jak sobie radzisz z ludźmi, których nie lubisz? Jakich cech charakteru nie lubisz u ludzi? Potrafisz żyć bez ludzi?

nieznany damian
Staram się przechodzić obojętnie obok ludzi, za którymi nie przepadam. O ile oni specjalnie nie zachodzą mi drogi, w formie zaczepki. Osoby, których nie lubię przeważnie wyżej dupę noszą, niż srają. Uważają się za lepszych, jednocześnie wszystkiego każdemu zazdroszczą.
Czego nie lubię u ludzi? Przede wszystkim arogancji, pychy, zazdrości, poczucia wyższości.. ludzie są absurdalni. Czasem mam wrażenie, że zwierzęta są o wiele mądrzejsze. I zdania już nie zmienię. Nie w tej epoce.
Potrafię żyć bez ludzi, którzy nie zasługują nawet na odrobinę mojej uwagi. Bez tych, których kocham.. nie potrafię.

Jaka była największa bzdura, jaką kiedykolwiek usłyszałeś/aś?

Menni
Było nam razem dobrze. Kocham Cię. Ale nie mogę.
Nie ma nic gorszego, niż karmienie drugiego człowieka tanim kłamstwem tylko po to, by go nie zranić, a może jednak.. zranić?
Słyszałam w swoim życiu to i inne podobne teksty. Zamykałam swoje serce w szklanej klatce. Za każdym razem ściana była grubsza. Wolałam, by w niej gniło, niż zostało znów przez kogoś okaleczone. Doprowadziłam do tego, że stało się tylko kawałkiem mięsa, pozbawionym uczyć. Doprowadziłam do tego, że teraz ja ranię ludzi brakiem miłości, której ode mnie oczekują.

"Człowiek, który nie boi się prawdy, nie musi wcale lękać się kłamstwa". Dlaczego ludzie wierzą w wielkie kłamstwa? Czy jesteś dobrym kłamcą? Opisz słodkie kłamstewko.

nieznany damian
Każdemu zdarzyło się kiedyś skłamać. Każdy popełnia błąd. Nie ma chyba takiej osoby na świecie, która by choć raz nie skłamała. Sama kiedyś potrafiłam wymyślać drobne kłamstewka. Wszystko po to, by zatuszować moje młodzieńcze przewinienia. Niestety nie byłam grzeczną dziewczynką, wracającą do domu prosto po lekcjach. Wkręciłam się w złe towarzystwo, paliłam, wagarowałam. A to wszystko trzeba było jakoś ukryć przed rodziną. Nie jestem dumna z tego okresu, ale nie wstydzę się o tym mówić. Jedyne, co mnie cieszy to to, że nigdy nie zaczęłam ćpać. Choć moje towarzystwo było zdolne nawet do tego.
Wracając do tematu.. dzisiaj brzydzę się kłamstwem i go unikam. Dostałam przez to po dupie od życia. Wolę najgorszą prawdę, niż najlepsze kłamstwo.
Dlaczego ludzie wierzą w kłamstwa? Może dlatego, że wierzą w to, co chcieliby widzieć. Czasem kłamstwa upiększają rzeczywistość, której ludzie się boją. Dopóki istnieje świat, razem z nim w jednym rzędzie będzie kłamstwo, obok prawdy. I tego nie zmienimy.

View more

Jak ważną rolę pełni w twoim życiu uśmiech?

Pytanka!
Ogromną rolę. Zaczęłam już nawet uśmiechać się, gdy jest mi źle. Tylko po to, by inni nie widzieli, że chce mi się płakać. Czasem uśmiech jest moją maską. Ale przeważnie jest szczery. Uśmiech daje mi siłę. Dzięki niemu pokazuję, że mimo tego, co mnie w życiu spotkało, potrafię zrobić wielki krok naprzód i nie oglądać się za siebie.

Chyba lubisz A. Więdłochę?

Króliś kochana !
Chodź! Usiądziemy przy stoliku. Napijemy się kawy.
Opowiem Ci jak minął mi dzień. Gdzie byłam, co robiłam. Jak często się śmiałam i ile łez spłynęło po moim policzku. Opowiem Ci wszystko, nie pomijając niczego. Nawet najdrobniejszego szczegółu. Sprawię, że będziesz chciał wiedzieć więcej, i więcej. Tylko proszę.. obiecaj mi. Obiecaj, że nigdy się we mnie nie zakochasz..

Chcieć to móc?

Wydaje mi się, że jak najbardziej. Jeśli człowiek czegoś mocno pragnie, towarzyszy mu determinacja. A to sprawia, że za wszelką cenę chce osiągnąć swój cel. Oczywiście są sytuacje, sprawy w naszym życiu, na które nie mamy większego wpływu i nawet jeśli bardzo byśmy chcieli coś zmienić, to się nie da. Ale ogólnie mówiąc, jak się chce, ma się dwie zdrowe ręce, to czemu by nie móc?

Cześć. Zostawiam Ci obserwację i zapraszam do siebie. Miłego wieczoru.

"Pojawiłam się w Twoim życiu, by pokazać Ci, czego tak naprawdę pragniesz. Obudzić w Tobie prawdziwą naturę. Uwolnić tłumione latami emocje. Ale nigdy nie oczekuj ode mnie, że będę w stanie odwzajemnić Twoje uczucie. Nigdy nie nauczysz mnie kochać."
Również obserwuję. ;3

Jesteś z tym Markiem czy nie?

To Ty stoisz za tymi wszystkimi anonimowymi wiadomościami do moich znajomych? Z tymi wszystkimi bzdurami? Oczerniasz mnie w oczach innych, w dodatku wpieprzasz się w moje życie prywatne, wpisując, że z wyżej wymienionym osobnikiem łączy mnie coś więcej w rzeczywistości. Większej bzdury nie słyszałam. Biorąc pod uwagę fakt, że od dobrych dwóch lat nie mam z nim kontaktu nawet na fikcji. Zanim zaczniesz pisać na mój temat, radzę sprawdzić wiarygodność swoich informacji. Ja nie mam zamiaru bawić się w kotka i myszkę z jakimś dzieciakiem szukającym w sieci sensacji. Chcesz pluć jadem? Pluj mi prosto w twarz, bez anonima. Mam tego wszystkiego serdecznie dosyć. Potrzebuję odpoczynku, spokoju. Mam dosyć dowiadywania się nowych faktów nt mojego życia, zwłaszcza prywatnego. Bo okazuje się, że dzieją się w nim rzeczy, o których ja sama nie mam zielonego pojęcia.
Słyszysz to? Cisza.. wsłuchaj się w nią i daj upust swojej wyobraźni w innym miejscu. Może wyjdzie Ci na dobre.

View more

Przypomnij sobie czasy dzieciństwa. Za czym najbardziej tęsknisz?

Annabeth.
Za czym tęsknię? Czy ja w ogóle tęsknię za czymś z dzieciństwa? W sumie.. moje dzieciństwo polegało na wiecznych kłótniach, przeprowadzkach. Później dochodził bunt, brak zainteresowania. Fajki, alkohol, nieciekawe towarzystwa. A wszystko po to, by komuś zaimponować. By ta jedna osoba w końcu po latach zainteresowała się moją osobą. Dzisiaj z upływem lat zadaję sobie pytanie, po co to wszystko? Jaki był tego sens? Nie wiem. Chyba musiałam najpierw wpaść w niezłe gówno, by później wyjść na ludzi. Jedyne moje najmilsze wspomnienia, to mama i babcia, których już nie ma, i za którymi tęsknię najmocniej. Bo to dzięki nim, mimo wszystko jestem tym, kim jestem. Reszta nie ma żadnego znaczenia. To tylko zbitek niezbyt miłych chwil, których nie chcę pamiętać.

Co jest w stanie wytrącić Cię z równowagi?

fikcja
Ostatnio? Wiele.
Powracający ból migrenowy. Brak snu. Zadufani w sobie faceci. Puste laski wyznające wielką miłość co jakiś czas komuś innemu. Anonimy nie mające własnego życia. Ludzie słodzący nam na siłę, by za naszymi plecami pluć na nas jadem. To wszystko nie tyle wytrąca mnie z równowagi, ale mega wkur.wia.

Wstaw tutaj jakieś zdjęcie z kimś, kto jest dla ciebie ważny. 💋

Pytanka!
„Nσ rest fσr the wicked” ─ Człowiek, którego nawet przez sekundę się nie wstydziłam i wstydzić nie zamierzam. Zna mnie chyba lepiej, niż ja sama. Uważa, że jest okropny, ale to nieprawda, skoro wytrzymuje już ze mną prawie 3 lata. Znosi mnie, kiedy marudzę i wspiera, gdy tego potrzebuję. I co najważniejsze? Opieprza mnie bez zastanowienia, gdy robię coś głupiego. Coś, czym krzywdzę samą siebie. Nie wierzy mi, że go kocham. A powinien. Jest super kumplem, przyjacielem i cieszę się, że go poznałam. Strasznie tęsknię, gdy go nie ma.
K o c h a m mocniutko, przyjacielsko. ❤

Zgadzasz się z powiedzeniem, że przy słabym mężczyźnie kobieta staje się silna, przy silnym szczęśliwa?

Coś w tym jest. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że każdy związek jest inny i nie należy wszystkich stereotypowo wkładać do jednego worka.
Mimo doświadczenia wciąż jestem za głupia. Za głupia, by pojąć logikę relacji damsko - męskich. Ciągle wydaje mi się, że nie wiem nic na ten temat i powinnam się jeszcze wiele nauczyć.
Są ludzie, którzy twierdzą, że nawet najsilniejszy facet po czasie przy mnie staje się słaby, bezradny. Nie może sobie ze mną poradzić, dlatego ucieka. A mój charakter nie jest w stanie dać się zdominować komukolwiek. Moim zdaniem kobieta powinna czuć się bezpiecznie przy swoim mężczyźnie. Powinna wiedzieć, że przy nim nic jej nie grozi. Czuć, że w każdej sytuacji może na niego liczyć. I tu nie chodzi o to, by on zdominował ją, bądź ona jego. Chodzi o to, by znaleźć wspólny język i patrzeć w tym samym kierunku. A facet czasem powinien być twardy i silny, a czasem okazać trochę serca. Ale jak wspominałam wyżej, nie jestem ekspertem w tych sprawach. Nie umiem udzielać dobrych rad. Lepiej zapytać kogoś, kto wie lepiej.

View more

Z czym kojarzy ci się słowo "bezpieczeństwo"? Do czego możesz je porównać?

Pytanka!
Bezpieczeństwo nosiło jego imię.
To przy nim czułam się bezpiecznie, pewnie.
Jego ramiona były dla mnie ostoją.
Schronieniem przed burzą.
Jego usta koiły każdy ból.
Uśmiech powalał na kolana.
Mimowolnie sprawiał, że i ja się śmiałam.
Dziś minęło już trochę czasu.
A ja wciąż tęsknię za tym bezpieczeństwem.
Tęsknię bardziej.

"Prawdziwa dama pije, pali, przeklina i naturalnie ogląda się za mężczyznami" - ile jest w Tobie z damy?

fikcja
Piję wino od czasu do czasu, by się zrelaksować. Od innych trunków ostatnio stronię. Palę, już dobrych kilka lat.. siedem? Może 8. Przeklinam dużo, fakt. Im jestem starsza, tym więcej rzucam "fuck'ami" na prawo i lewo. To nie znaczy w ogóle, że jestem wulgarna. Po prostu wyrażam często swoje opinie na temat dzisiejszego świata. Jak patrzę na współczesnych ludzi, nie da się nie przeklnąć od czasu do czasu.
Czy oglądam się za mężczyznami? Nie.. naturalnie tego nie robię. Żyję głównie w biegu i często nie mam czasu spojrzeć na zegarek, co dopiero na drugiego człowieka. Głównie to raczej mężczyźni wyłapują mnie z tłumu. Głównie to z ich inicjatywy nawiązuje się jakaś rozmowa, znajomość. Jak już żyję w biegu, to ciężko mi się zatrzymać. Ktoś musi robić to za mnie.
Czy jestem damą? Każdy sądzi według siebie, według własnego gustu. Ja po prostu jestem sobą.

View more

Wiesz, że Marek jest na fikcji to napisz do niego. Stara miłość nie rdzewieje. Pasujecie do sb ;)

Jak czytam te wszystkie anonimowe "pytania", to aż mnie skręca. Chyba ktoś tu ma wielką słabość do tego osobnika, skoro co chwilę dostaje tego typu anonimy. Nie wiem kim jesteś, ale wkurzasz mnie na maksa. Nie masz swojego życia? Jest aż tak nudne, że interesujesz się mną? Masz coś z głową chyba. Jeśli tak bardzo tęsknisz za Markiem, napisz do niego. I zaspokoję Twoją ciekawość. Nie, nie rozmawiam z nim i nie mam takiego zamiaru. Nie tęsknię za nim itp. Ten człowiek dla mnie N I E i s t n i e j e! Już od baaardzo dawna i to się nie zmieni. Żadnej miłości nigdy nie było, i nigdy nie będzie. Wbij sobie to do tej swojej pustej głowy. Nie potrzebuję kolejnej pieprzonej nagonki na ten temat. Zajmij się swoim życiem, swoimi sprawami, a mi daj święty spokój. Nie dręcz mnie anonimami na temat człowieka, który znaczy dla mnie mniej, niż zeszłoroczny śnieg. Uświadomcie to sobie wszyscy w końcu. Dla mnie temat jest wyczerpany.
Bez pozdrowień!

View more

Czy gdyby ze świata zniknęły kolory , stalibyśmy się ślepcami?

Apocalypsis
W chwili obecnej mamy kolory. Mamy wszystko, a i tak jesteśmy ślepi. Kochamy tych, których nie powinniśmy, a nie zwracamy uwagi na tych, którym na nas zależy. Nie widzimy niczego. Skupiamy się tylko na niepotrzebnych, wyssanych z palca sporach. Gubimy się. Ale czy tak powinno być? Czy na tym polega życie?
Sądzę, że brak kolorów niczego by nie zmienił. Ewentualnie jedynie wzmocniłby naszą ślepotę.

Pamietasz jeszcze Marka?

Słyszałam, że podobno wrócił na fikcyjne salony. Ktoś mi nawet pokazywał jego profil. Chce się bawić? Niech się bawi. Ma do tego pełne prawo. Mnie, jako osoba, już kompletnie nie interesuje i nie rozumiem po co wyciągać na wierzch brudy z przeszłości?
Kim jesteś? Odznacz się, kochany Anonimku. Chyba, że to znowu sam M we własnej osobie. ;>
Tak czy inaczej, dziwnie mi się rozmawia w ciemno. Ty wiesz kim ja jestem, ja o Tobie nie wiem nic. Więcej odwagi.

Co to znaczy kochać? Czym jest miłość? Dobrego dnia! :)

Saudade...
Miłość nie ma określonej definicji. Nie da jej się w 100% określić. Opisać. Albo się kocha, albo nie. Nigdy nie ma nic pomiędzy.
Zależy nam na drugiej osobie. Nie wyobrażamy sobie życia bez niej. Czujemy się cudownie w jej towarzystwie. Nie krępujemy się słów, czynów. Niczego. Jesteśmy jak otwarta księga. Nie ma ograniczeń. Żadnego wstydu.
Każdy rozumie miłość po swojemu i każdy opisuje ją po swojemu. Moja miłość niech pozostanie słodką tajemnicą.
Również życzę dobrego dnia! ;>

Next

Language: English