Ask @moja_tulpa:

Ile masz wzrostu?

Metr sześćdziesiąt cztery, na boso.

View more

No przypomnij sobie.

No nie wiem. Słabą mam pamięć.

View more

"Love or hate"- to chyba określenie, które wydaje się do Ciebie pasować.

Możliwe.
Przypomniała mi się pewna scena wczoraj i cały czas w niej tkwię. Zima, święta, lampki na ładnego kształtu balkonie. Siedzę na fotelu wystawionym z powodu braku miejsca otulona kocem, naga i palę papierosa. W drzwiach staje [mój wtedy] Żołnierz w samych majtkach i krzyczy na mnie, że będę chora. I że będę śmierdzieć jak popielnica!
Ale z drugiej strony: pal sobie, jeśli chcesz. Mimo, że nie palę to dam Ci swój koc który przejdzie dymem, abyś nie zmarzła bo widocznie Cię kocham. I nawet dam się przytulić.
Czemu tego nie widziałam?

View more

Dalej nie moze dotrzec do mnie jak mozna ot tak odejsc od osoby ktora ma tak bogate zycie wewnetrzne jak Ty. I zastanawia mnie czy ludzie z Twojego otoczenia znaja Ciebie taka? Znaja Tulpe? Fajnie byloby kiedys przeczytac tu cos od kogos kto zna Cie osobiscie, naturalnie wiem ze to niemozliwe :)

Prywatnie jestem chochlikiem — jestem wesoła, zabawna, rozrywkowa, ale lubię też dowalić coś takiego, przez co pół osób się śmieje do rozpuku, a pół puka po głowie, pałając niechęcią. Wydaje mi się, że lepiej jest być szczerym i otwartym w gronie rówieśników czy osób znajomych; wiadomo, że na pogrzebie czy w pracy nie będę zachowywać się tak samo, jakbym była na imprezie czy pogawędce z koleżanką.
Ludzie od dziecka do mnie lgnęli, kochały mnie wszystkie ciotki i wujkowie, zawsze czułam respekt ze strony rodziców — co śmieszne — czasami czuć się zdawało, że to ja jako kilkuletnie dziecko jestem głową rodziny, a nie oni.
Mam masę genialnych, praktycznych ale i hardcorowych pomysłów. W moim towarzystwie rzadko kto się nudzi, toteż wywołuję skrajne emocje. Ciężko znaleźć osobę dla której jestem obojętna — albo ktoś mnie lubi albo nie.
W życiu prywatnym dawkuję innym siebie. Nie jestem aż taka jak tutaj, ale często otwieram szuflady umysłu i pokazuję świat, który we mnie tętni lub ewentualnie jest na łożu śmierci. Miałam kiedyś dwóch kolegów — jednego w gimnazjum, drugiego przez rok w liceum. Fascynowałam ich na tyle, że była to wręcz choroba. Ale to z nimi mogłam rozmawiać jak z Wami, przez co czułam się zdrowsza.
Ale mimo to ludzie uciekają z mojego świata. Wolą tego chochlika niż prawdziwą mnie; czasami odnoszę wrażenie, że przerasta ich moja wizja, że pragną uciec nim pogrążą się w świecie, w którym egzystuję; w moim spojrzeniu na przestrzeń. Nie chcą brać odpowiedzialności za mój ciężki charakter, nie chcą dowiedzieć się nic na temat swoich przywar i ujawniać swoich tajemnic, które potrafię z nich wyczytać jakbym siedziała w środku, w umyśle.
Mężczyźni nie chcą słuchać porównań do byłych, koleżanki zazdroszczą wielu rzeczy i łatwo oceniają. Rodzice chcą dobrego, ułożonego dziecka. To sprawia, że wychodzę poza ramy, w które ludzie wokół chcą mnie oprawiać. Kiedy mnie znają, wiedzą, że nie da się mnie po prostu ot tak zamknąć. Nie potrafią mnie wchłonąć; to bardziej ja chłonę otoczenie co przy dużej intensywności zaczyna wywoływać panikę.
Nikt znajomy nie ośmieliłby się zapewne napisać o mnie gdzieś prawdy, jeśli mogłabym to przeczytać. Byłabym owiana superlatywą, a wszystko dlatego, że jestem prawdomówna i mogłabym cokolwiek skomentować.

View more

Jaki to ogun? Podoba Ci się? (a może uważasz, że oguny to niepotrzebne zapychacze?)

Nee-chan ~♡~
Przedmiot nazywa się Wprowadzenie do antropologii symbolicznej, a drugi to Władza i wspólnota - wybrane zagadnienia współczesnego samorządu terytorialnego. Ten pierwszy wybrałam ze względu na to, że oscyluje między fantastyką a rzeczywistością (omawia przeważnie mity, legendy, wyobrażenia z folkloru i takie tam), a jak wiadomo lubię takie rzeczy. Ale jest trudnawy. Drugi wymieniony, który wydawał się być bardziej paraliżujący moją wiedzę jest stricte związany z moim kierunkiem edukacji, więc nie mam z nim żadnego problemu (jak na razie).
Mam ambiwalentne zdanie na temat ogunów. Z jednej strony można rozwijać swoje zainteresowania, jeśli zapiszesz się na taki, który może Cię w jakiś sposób kręcić, z drugiej zaś strony dla mnie są niepotrzebnym elementem, który tylko zajmuje czas. Jedno jest pewne — uczą mnie systematyczności, z którą się nie lubię bo muszę robić te zadania w terminach ściśle określonych.
A Ty na czym jesteś? Bo jak mniemam też z UW.

View more

Zauważyłam, że dużo osób zadaje pytania masowo tylko po to... w sumie nie wiem po co, może dla atencji? Mniejsza. Czy ty zawsze czytasz odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania? A w ogóle czy są one celowo wymyślane czy raczej biorą się z Twojej ciekawości?

Mizu
Zawsze biorą się z mojej ciekawości. 97% pytań, które zadaje i polubię to pytania, które odczytałam. Wiadomo, zdarza się coś polubić dla ładnego zdjęcia czy ot tak po prostu, ale lubię czytać opinie innych ludzi. Szkoda mi jedynie, że po pytaniu masowym wielu odpowiedzi nie jestem w stanie przeczytać, bo mi znikają. Powinny wyświetlać się wszystkie, a nie z jakimś limitem.

View more

Kiedy przestalas byc dziewczynka?

Ponad rok temu nastąpiła najbardziej widoczna zmiana. Zaczęłam wstawać wcześniej z łóżka, miałam więcej werwy na robienie dobrych, potrzebnych i rozmaitych rzeczy. Zaczęłam się uczyć, zdobywać piękne oceny do indeksu. Było mnie więcej w domu, mniej na mieście i przy butelce. Później pojawił się K. jako cudowne spełnienie marzenia sprzed kilku lat, wierzyłam, że zaczyna się układać. Następnie dostałam pracę/staż tam gdzie chciałam. Było idealnie.
Ale Tulpa nie umie żyć bez bałaganu, w nieskażonym środowisku.

View more

Zawsze mnie dziwiły kobity, co zaj*##$ by swoją konkurentke, a nie swojego faceta 😂 Nie sądzisz, że to K. zasługuje na rozszarpanie?

Dziś znów przeszłabym obok sklepu nocnego. I skręciłam na skwer w ostatniej chwili, bo to niebezpieczne bym tamtędy chodziła. Gruby dziś ma urodziny i choć z nim rozmawiałam, zapomniałam. Trochę beznadziejnie, zważając na to, że to jakby najbliższy przyjaciel. Ale ja nigdy nie pamiętam o takich ,,okazjach".
Tak naprawdę nic bym nie zrobiła ani jemu ani jej. Pomimo genialnej wizji w głowie, na żywo jestem zbyt przebaczająca (a nawet jeśli to nie całkiem to uczucie) to po prostu bym tego nie zrobiła. Nie umiałabym skrzywdzić za miłość, bo jest dla mnie mało zapalnym czynnikiem dla wybuchu.
Jeśli chodzi o K. to niech sobie robi co chce. W gruncie rzeczy nie obchodzi mnie już jego byt, ale wiadomo, że myśli jeszcze przez jakiś czas będą wokół niego krążyć. Najgorsze jest to, że kończy mi się staż w listopadzie. Teraz mam chociaż zajęcie — później — kilkanaście wolnych godzin w ciągu doby na snucie teorii, taplanie się w myślach.
Piosenka Piaska ,,Wszystko dobrze", choć go nie lubię — dziwnie smakuje w pracy. Bardzo smacznie.

View more

W poprzednich wpisach: "Przed chwilą wysłałam pracę na studia (ogun) i nie jestem z niej w ogóle dumna. Jest fatalna, nie wiem jak coś takiego mogło wyjść spod mojej ręki. Mogę się pożegnać po niej ze zwolnienia z egzaminu."

Tulpa
Dostałam piątkę. Jednak z moim umysłem nie jest aż tak źle a irytacja sprawia, że łatwiej mi układać złożone zdania.

View more

Co Cię drażni, a co podoba we współczesnej modzie? ~

Seiko
Podoba mi się to, że można ubrać się jak cudak i to nie będzie nic dziwnego. I w sumie również to samo mnie drażni.

View more

Myślę, że chcesz zapomnieć.

Nie chcę, bo jeszcze gdybym spotkała któreś z tych oczu w tym bezludnym mieście, znów bym je pokochała. Wierzę, że każdego spotyka się dwa razy, tutaj już po wszystkim.

View more

Tulpo, pozwól mi zabrać Cię kiedyś w jakąś nocną podróż. Będziemy palić, mimo, że nie palę i krzyczeć w niebosklon "jak bardzo nas boli". Pozwolę Ci przy sobie zapomnieć..

A może ja nie chcę zapomnieć? Chcę po prostu, żeby wywoływało uczucie bycia ponad tym niż niepamięć.
https://www.youtube.com/watch?v=Cn2dxrbncB4
Ta piosenka od tylu, tylu lat, tak bardzo..

View more

Tulpo, kiedy bezsenność najczęściej całuje Cię w powieki?

℣erriera ~
Dzisiejszego dnia myślałam że zasnę nad aktami jakiegoś zmarłego mężczyzny. Były grube, wywalałam praktycznie co drugą stronę (po ,,reformie" co przechowywać a co nie, trzeba wyrzucić to co niepotrzebne, ułożyć i opisać). Zasnę — nie z nudów, a z niewyspania.
Pisałam do pierwszej w nocy z kolegą ze studiów, takim blondynkiem co bardzo przypomina mi wyglądem i rozmową mojego dobrego kolegę z liceum, a później nie mogłam zasnąć i wałkowałam się w pościeli z boku na bok. Już dawno nie miałam bezsennej nocy; nie bratałam się z nią jak dawniej, wręcz przeciwnie, była mi skrajnie obca.

View more

Nie mogę się napatrzeć na twoje zdjęcie profilowe! :>

Złodziejka słów
Mam w głowie masę pomysłów na zdjęcie profilowe, które odzwierciedlałoby mnie, ale nie mogę ich zrealizować bo musiałby mi ktoś w tym pomóc. Ale dziękuję. ☺

View more

Aż wybrałabym się z Tobą na papierosa.

Ramm
Wrocław odwiedziłam tylko raz w życiu. Ale chętnie.
Pamiętam jak nie mogliśmy dojść ze znajomymi z liceum [wtedy] na rynek pod fontanny, bo oczywiście wiecznie komuś się chciało jeść, a ja w obrzydliwie zimnym swetrze trzęsłam się jak głupia mimo dużej dawki alkoholu wyłojonego z nimi w autobusie wycieczkowym.

View more

Droga Tulpo, jak Ci mijja dzień?

вєzιмιєииα
Ławki mają drzazgi. Ławki mają drzazgi. Ławki mają drzazgi.
Codziennie o piętnastej czekam na rodziców po pracy w malutkim parku koło marketu. Szukam wzrokiem nadjeżdżającego samochodu taty, wypatruję mamy w tłumie przechodzących przez chodnik kobitek w podobnym wieku, podobnie ubranych i patrzących na mnie to z pogardą, to z zaciekawieniem, kiedy palę papierosa. Dziś siedziałam w słuchawkach na uszach, czekanie wydawało się nieznośne. Liście leciały mi na kurtkę, dym się cofał w stronę twarzy, przeraźliwie szczekał pies, gapiłam się w punkt. Wyrywało mnie jedynie przejście kogoś skrajnie blisko, jakby niemalże sunięcie po kolanie omdlałej nogi założonej na nogę, a tak to nic. Muzyka mnie przygnębia ostatnio, więc coraz mniej jej słucham.
Pomyślałam na czym siedzę i zrobiło mi się dziwnie smutno. To głupie, dla mnie wszystkie ławki wyglądają tak samo. Tak samo jak cztery lata temu za pierwszym pożegnaniem i jak trzy miesiące temu za drugim. Wszystkie mają drzazgi, choć są pięknie wytarte ściernym papierem, dopieszczone, wygładzone i pomalowane klasyczną, brązową farbą.
[To zdjęcie wygląda tak, jakby było zrobione z tej która kojarzy mi się właśnie z Tobą.]

View more

Nie śpisz, Tulpo?

Międzysłów
Weekend miałam ciężki. Wszystko było ciężkie. Szczególnie lekkomyślne myślenie. Portale społecznościowe typu facebook to zło, szczególnie kiedy wraca się o 3:37 i można zobaczyć zdjęcie zaktualizowane w tle K. z nową połówką. I te wszystkie dziecinne komentarze, jak z podstawówki, pełne serduszek, oczek serduszek, dwukropków gwiazdek i innego dziadostwa.
Miałam ochotę wziąć coś naprawdę ciężkiego, w drodze z pracy zajść do sklepu nocnego, w którym ona pracuje i przyjebać jej tak mocno, jak mocno mnie boli. Ale chyba musiałaby naprawdę zostać rozszczepiona na maleńkie cząsteczki skóry, kości i włosków, a to i tak nie oddałoby tej wagi.
Zastanawiam się gdzie w niej ta jego perspektywa. Jest tak samo chuda, tak samo pijąca, tak samo "bogata", a nawet gorzej wypada w pracy. Mam nadzieję, że nie jest tak samo głupia, by tak samo się zauroczyć i tak samo dać się rzucić. Z drugiej strony mam czarną nadzieję na to, że będzie mieć tak samo, bo zasłużyła.
Nie minęły trzy tygodnie nawet. Boże, jak można?

View more

Która stronica historii Twego życia zapisana jest ledwo widocznym atramentem, Tulpo?

Sława, jakakolwiek, to szatański wynalazek. Uczy pychy i przeświadczenia, że jest się wytworem a nie stworzeniem.

View more

Mam kolejne pytanko 😉 Jako, że zbytnio nie miałem czasu, żeby się bardziej zagłębić w Twój profil i samą Ciebie to mam takie pytanie 😏 Ty gdzieś studiujesz czy jesteś po studiach? Naprawdę Twoje wypowiedzi robią wrażenie i są przepełnione takim doświadczeniem w każdym zdaniu 😚

nieznajomy ^^
Studiuję administrację i jestem na drugim roku.

View more

❇ ❇ ❇

Jestem zmęczona dniem wolnym, przepełniona papierosami, trzęsą mi się ręce i bolą dziwnie nogi. Mój obecny status brzmiał by ,zdekoncentrowany" lub ,,zdezorganizowany". Czuję się dziwnie okropnie. Jestem strasznie zmęczona, a nie chce mi się spać. Mam wrażenie, że ta noc będzie trwała wieczność.
Przed chwilą wysłałam pracę na studia (ogun) i nie jestem z niej w ogóle dumna. Jest fatalna, nie wiem jak coś takiego mogło wyjść spod mojej ręki. Mogę się pożegnać po niej ze zwolnienia z egzaminu.
Dziś przyjechała do mnie Mini — wieść, że nie jestem z K. już do niej dobiegła. Odjeżdżając, przytuliła mnie i zapytała, czy na pewno wszystko okej, a ja z uśmiechem w ustach zapewniłam, że jest lepiej niż być powinno.
Gruby pojechał do swojej ,,koleżanki" do Warszawy, po naszych długich rozmowach wygnałam go tam na chama, bo widzę, że jedno lgnie do drugiego, a obydwoje przeszkadzają temu nawzajem. Mam wrażenie, że bawię się w jakiegoś Amora, który chce tę przeklętą strzałą celować w jak największą liczbę ludzi. To chyba taka obrona i odwrócenie uwagi od własnego nieszczęścia.
Pisałam mu dziś o Żołnierzu. Że też człowiek uświadamia sobie, że stracił takiego człowieka — takiego, co był w stanie wybaczyć nawet zdradę — po czasie. Bera opieprzyła mnie jak mogła za to, że mam myśl wtrącać się w ten związek. Ma rację, szansa przepadła. Poza tym jak znam siebie znów by mi coś nie odpowiadało w nim i pewnie nawet nie tęsknię, tylko to kolejne moje widzimisię, ala zmysł zdobywcy. Boże, spraw bym wyrzuciła z samej siebie tą niepożałowaną chęć wracania. Chcę iść do przodu. Tak bez niczego i bez żadnej trudności.

View more

Powiedz mi Tulpo, skoro mężczyźni to babiarze to kobiety są... faceciarzami? A jak jest z Tobą pod tym względem, uważasz się za taką kobietę?

Nocny Wędrowiec
Właśnie. Znam słowo "chłopaczary", ale to takie jak dla określenia kobiet polujących na chłopaczków, a nie dorosłych mężczyzn. Swoją drogą zanim upowszechnił się kilka lat temu ,,Dzień mężczyzny", obchodziło się dzień kobiet i dzień chłopaka. Znów takie zminimalizowanie facetów. Zabawne. ☺
Mam apetyt na facetów i to bardzo duży. Ostatnio brakuje mi bliskości, jakiejkolwiek; przytulenia, złapania za rękę, seksu, a nawet głupiego muśnięcia warg. Brakuje mi, ale nie w taki sposób, bym poszła z byle kim czy nawet z kimś, kogo obecnie, powiedzmy, lubię. Nie lubię obcych ciał, wolę te, które już znam.
Nie lubię niesprawiedliwości mówiącej, że kobieta to dziwka jeśli ,,zalicza", a facet jest wtedy taki wow. Osobiście tak nie uważam, bo dla mnie to bez różnicy, ale naprawdę wielu ludzi nadal ma takie myślenie. Kobietę łatwiej się obgaduje, może dlatego, że powinna być taką cichą cnotką, delikatną i kruchą.
I to porównanie kobiety do drzwi i faceta do klucza. Klucz, który otwiera wszystkie drzwi jest świetny, ale drzwi, które otwierają się wieloma kluczami — niekoniecznie.

View more

Nie znam, ale po wpisaniu w google wychodzi na to, że to z książki Adamczyka ,,Pożądanie mieszka w szafie".

View more

Jakiej barwy szkło utkwiło w Twym sercu, Tulpo?

Jak odpiszę, że czarne to będzie strasznie banalnie. Tak, jakby odpisało większość osób. Ale powiem, że przezroczyste. Boli, kłuje, a za cholerę nie wiem, w którym miejscu.

View more

Tulpo... Powiedz mi, co u Ciebie. Co dzieje się w Twojej głowie, w sercu, czego pragniesz, a czego za żadne skarby nie chcesz znów przeżyć? Spokojnej i ciepłej soboty 🐇

W mojej głowie wciąż odbijają się echem słowa K. — ,,Nie chcę tu utknąć". Tak się we mnie wgryzły, że nie potrafię o nich zapomnieć.
Zaczęłam nawet plątać się myślami ku temu, czy ja sama chcę tu utknąć. Co jeśli nic dobrego tu mnie nie czeka? Może powinnam rzucić się w jeszcze większy wir zamiast się uspokajać? Próbować czegoś bardziej intensywnego, niż to, w czym się znajduje? Być może nie wykorzystuje swego potencjału, może mogłabym robić zastraszającą karierę, skończyć studia z zajebistym wynikiem i w przyszłości widząc tylko siebie trzepać hajs, zamiast bawić się w ułożoną mamę, żonę i córkę?
,,Nie chcę tu utknąć" — narobiłeś tymi słowami więcej syfu, niż jakbyś powiedział ,,Nie kocham Cię".

View more

Next
  • 2916
    Posts
  • 369752
    Likes

About Tulpa:

"Pozwól mi wprowadzić cię do mojego świata, będę kierować tam każdym twoim krokiem, nauczę się twoich przebudzeń, wymyślę twoje noce, będę przy tobie. Pozacieram wszystkie wytyczone losy, zaszyję wszystkie rany."
| data powstania: 21 kwietnia 2014
| 7w8 | 1996r. | nie mam GG
ぬ — bratnie dusze