Ask @niezdecydowana16:

Cytat czy wiersz? ❄

Szafirowy cień..
" ...więc dajmy z siebie wszystko
na własność tym spojrzeniom, stańmy na wysokości
oczu, jak napis kredą na murze, odważmy się spojrzeć
prawdzie w te szare oczy, których z nas nie spuszcza,
które są wszędzie, wbite w chodnik pod stopami,
wlepione w afisz i utkwione w chmurach;
a choćby się pod nami nigdy nie ugięły
nogi, to jedno będzie nas umiało rzucić
na kolana."

View more

Jak minął Ci rok 2016 i jak rozpoczął się rok 2017?

Nietzsche.
Rok 2016 nie różnił się zbytnio od lat poprzednich. Wzloty i upadki, powroty i ucieczki. Mimo wszystko wspominam ten rok dobrze. Pierwsza praca, pierwsza pensja, wyjazdy w nieznane, kilka ważnych spotkań, łez, miłych chwil. Miniony rok był zawiły, mętny. Pełen spontanicznych decyzji. Towarzyszył im cały wachlarz uczuć. Parę zrealizowanych celów. Były chwile, w których naprawdę byłam z siebie dumna, stawiłam czoło swoim lękom, obawom. Krok po kroku starałam się je przezwyciężyć, by poczuć słodki smak wygranej. Chwile załamania pokazały mi, że potrafię walczyć. Analizując swoje czyny w starym roku nie żałuję niczego. Z dnia na dzień zdobywałam więcej doświadczenia, poznawałam rzeczy, których wcześniej nie znałam. Dwie rzeczy są pewne, pierwsza to to, że nie stąpam po kruchym lodzie. A druga jest taka, że brak mi stałości w zmianach.
Rok 2017 powitałam z uśmiechem. Coś nowego się zaczyna, jestem ciekawa co przyniesie. Wkraczam w nowy etap swojego życia. Nie robię planów. Nie lubię planować. Moje plany sięgają kilku dni. Nie zarzekam się, że będę częściej pisać, biegać, zdrowiej się odżywiać. Skupię się na tym co jest teraz, by nie zepsuć przyszłości. Postaram się więcej wychodzić z domu, czuję, że trochę zamykam się w swoich czterech ścianach, a to nie wyjdzie na dobre. Nowy rok chcę wspominać lepiej niż poprzedni. Więcej czerpać z życia.

View more

Czego najbardziej Ci brak?

Chyba się wypaliłam, nie potrafię sensownie przelać tu swoich myśli, uczuć. Nie wiem co się dzieje, powrót do szkoły wiele zmienił. Pojawiają się dziwne myśli. Wczorajszy dzień diamertalnie zmienił moje postrzeganie siebie i innych. Czuje się pusta. Wypaliły się uczucia, czas coś zmienić. Może pora stąd zniknąć? Potrzebuję oddechu, spokoju i swoich czterech ścian. Potrzebuję wsparcia i bliskości. Zrozumienia.
~~~
"Mieliśmy wierzyć drzewom, a się wierzyło obłokom.
Się było hen wysoko, a spadało się pięknie.
Szkoda tylko, że nie było stać nas na więcej."

View more

Next